Jump to content

Krzyhu555

Użytkownik
  • Posts

    261
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Krzyhu555 last won the day on December 7 2020

Krzyhu555 had the most liked content!

About Krzyhu555

  • Birthday 09/10/1977

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    wrocław
  • Auto
    W176 AMG
  • Zainteresowania
    RAJDY RAJDY RAJDY a w wolnych chwilach.... RAJDY

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Krzyhu555's Achievements

..:: Bywalec :..

..:: Bywalec :.. (3/13)

351

Reputation

  1. To prawda, a Tsunoda to niech lepiej uważa co kłapie przez radio, bo nie długo może ryż palcami żuć
  2. Maciej Jermakow o odwołaniu się redbula
  3. Mam nadzieje że tak, im mniejsza różnica w punktacji tym będzie bardziej ciekawie pod koniec sezonu.
  4. Mogę wypić sporo, ale aż tyle nie wypije
  5. Gdy karoseria przyjedzie po piaskowaniu aplikuje na całość podkład czasowej ochrony Bodywork Primer z linii Novol For Classic Car gdyż zabezpieczy mi to blachę przed korozją i można spawać i zgrzewać elementy bezpośrednio pokryte tym podkładem, gdy spawam coś na zakładkę używam podkładu miedziowego, a po zakończonej blacharce na całość podkład Epoxy primer również z linii NFCC. Przetestowałem wiele różnych podkładów ale ten nie ma sobie równych Przecież dokładnie to napisałem, że r stopa trzeba pokryć epoksydem, nie neguję produktu sam go kiedyś używałem i jakoś tam się sprawdzał przy codziennych autkach, ale przy renowacji aut zabytkowych nie stosuję tego typu preparatu, gdy jest wżer po rdzy nawet super oczyszczony, to blacha w tym miejscu jest sporo cieńsza i trzeba usunąć fragment tudzież dorobić cały element.
  6. Obecnie zajmuje się renowacją aut zabytkowych i tego typu preparaty jak r-stopy nie mają u mnie racji bytu, ale z doświadczenia z lat poprzednich wiem, że trzeba to pokryć podkładem, najlepiej epoksydowym 2k (żadne spraje) wtedy może i z 2 lata wytrzyma albo i dłużej. Natomiast co do podkładu reaktywnego, przez wielu(także lakierników) jest postrzegany jako podkład na rdzę, nie jest to do końca prawdą, gdyż podkład reaktywny został stworzony po to, żeby zabezpieczyć NOWY element przed korozją z zachowaniem fabrycznej grubości powłoki lakierniczej.
  7. @Tomasz_555 ma racje, trzeba lakierować sąsiednie elementy i nie jest to naciąganie. Powiem Ci jak by to u mnie wyglądało a jestem lakiernikiem. Wszystko zależy od klienta, czy chce naprawiać czy wymieniać, jeśli naprawiać to wyciągam spoterkiem wgniota szpachluję lub cynuje (zależy od klienta) lakieruje z cieniowaniem drzwi naprawianych, jeśli wymieniać drzwi to oczywiście cieniowanie sąsiednich. Ale zdarzają się klienci, którzy chcą bez cieniowania, wtedy robimy natryski próbne,dobarwianie, odpowiednie ustawienie pistoletu,itd,itd ale to czasem cały dzień schodzi i klient płaci wtedy za roboczogodziny. W niektórych przypadkach jednak zdarza się że kolor "siądzie na kreche" od razu wtedy klient ma szczęście
  8. To jest podstawa, elementarz, jestem lakiernikiem i bez natrysków próbnych nie wyobrażam sobie lakierowania elementu. skszydlatybog ja na twoim miejscu zostawił bym jednak "swobodę działania" fachowcom bo wykopią Cie z warsztatu
  9. Przez chwile nie wiedziałem o co Ci chodzi, z przyzwyczajenia myślałem że jest dobrze
  10. Krzyhu555

    Co sie stalo?

    Dokładnie, rozerwana guma na przegubie.
  11. Ale panowie, czy Vettel miał możliwość manewru czy nie to jest nie istotne, fakt jest taki że przez swój błąd wypadł z toru i wracając na niego prawie nie zgarnął Hamiltona, który był o centymetry od ściany. Czy to jest niebezpieczna sytuacja? To jest bardzo niebezpieczna sytuacja.
  12. Tak jak koledzy wyżej, najtaniej wyjdzie kupienie używek w dobrym stanie i oddanie autka do dobrego lakiernika, który porządnie zabezpieczy przed korozją. Ja jednak wszystko wole dorabiać samemu
  13. Wszystko standoxa, klar K9590 lub K9570, czasami produkty NFCC, pozdr.
  14. Witajcie, ja na co dzień zajmuję się blacharstwem-lakiernictwem, a renowacja zabytków to moja wielka pasja, te autka mają duszę i tak też trzeba do nich podchodzić i żeby dopieścić każdy element wiadomo potrzeba czasu a czas to pieniądz.Nie znam stanu Twojego Legasia więc ciężko wycenić, ale myślę że zmieścił byś się w kwocie do 20 tyś pln (piaskowanie, wstawki + cynowanie) jeśli miała by to być tylko odnowa powłoki lakierniczej to kwota 10 tyś jest jak najbardziej realna, czyli ''zjechanie'' do zera starej powłoki, wyspawanie ewentualnych ubytków i dalej odbudowa powłoki antykorozyjnej i lakiery wierzchnie. Na cenę usługi mają też wpływ materiały lakiernicze, wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak ważne jest użycie markowych produktów, dla przykładu ja za lakier bezbarwny płacę 1600 zł a gość 3 km dalej płaci 300 zł, a ludzie się pytają dlaczego ja biorę 400-500 za element skoro tamten bierze 200, heh po pół roku wiedzą dlaczego zmatowiały lakier i rudy na wierzchu, pozdrawiam.
×
×
  • Create New...