Skocz do zawartości

HiszpanskaInkwizycja

Użytkownik
  • Zawartość

    314
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O HiszpanskaInkwizycja

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Skąd
    Łódź
  • Auto
    Forester 2.5XT MY05
  • Zainteresowania
    Carving out of the shit, chasing rats in the box, reinventing the wheel, etc...
  1. Pozdrawiamy sie :)

    Pozdro dla @Pan Dziedzic co burczy koło myjni
  2. Pozdrawiamy sie :)

    Pozdro dla czarnego Forka SF na blachach KNS wczoraj na Retkini w Łodzi, róg AK i Wyszyńskiego.
  3. Łódzkie spotkania, może by tak jakąś tradycję wprowadzić???

    Wszystkim Subarowo-zakręconym z Łodzi, okolic i nie tylko - wszystkiego najlepszego na Boże Narodzenie i Nowy Rok! Dużo śniegu, szczelnych uszczelek i przyczepności kiedy trzeba ;-)
  4. Godny następca dla 2.5XT

    Merc to chyba tylnonapędówka z dołączanym przodem. To jeszcze niczego nie dowodzi :-D
  5. Godny następca dla 2.5XT

    Tak, XC60 też fajne, ale 70 zwyczajnie bardziej mi się podoba :-D. Czasu w terenie na pewno będzie mniej. Muszę jeszcze doczytać jak tam z napędami: czy w obu jest dołączany...? O tym mam słabe pojęcie.
  6. Godny następca dla 2.5XT

    Widzę, że pomysły zaczynają odlatywać w kosmos :-D Evoque'iem jeździłem w tym roku, zaprawdę przyjemne auto. A i James May chwalił jego właściwości offroadowe, choć Evoque uważany jest raczej za damskie auto i bulwarówkę. Jednak niestety poza zasięgiem finansowym dla mnie, chyba bardziej nawet jeśli chodzi o serwis. Tymczasem zostają GLK 350 i XC70 T6.
  7. Godny następca dla 2.5XT

    BMW ma dla mnie niewłaściwy "image" :-/
  8. Godny następca dla 2.5XT

    Jechałem już kiedyś na premierze modelu. No cóż, może po tych 4 latach druga szansa... Ciekawe jak z wygłuszeniem na autostradzie.
  9. Godny następca dla 2.5XT

    Na razie robię burzę w mózgu :-D Odpowiedź nadejdzie pewnie na przedwiośnie gdzieś...
  10. Godny następca dla 2.5XT

    No i tu jest pies pogrzebany, bo autobahn to i owszem, ale często zjeżdżam z asfaltu w teren gdzie przednią osłoną w forku ryję o grunt, choćby w zeszły weekend... XC70 - rzeczywiście, sprawdzę, ładny jest :-D. VAGi mi jakoś nie podchodzą.
  11. Godny następca dla 2.5XT

    Why nat... obcenię. Tyle, że na autostradę to chyba podobnie głośno jak w forku, przednia szyba pionowa....? Pytanie jak z awaryjnością, coś tam o legendarnych krzyżakach na wale słyszałem, że trzeba w trasę ze sobą wozić na wymianę. A może nie w tym kościele mi dzwoni. Do forka nie mogę się przyczepić, mimo legendarnego tematu UPG i 215kkm obecnie, mam zaufanie doniego i w trasy po 1500km jeżdżę bez duszy na ramieniu. No i trzeba przyznać że buda w disco wielka, a w stosunku do forka nie chcę aua szczególnie wyższego, bo na dach lubię włazić ;-D Tak, to będzie pewnie kolejny krok. Na oko wydaje się być tylna kanapa bardziej przestronna, a że młoda powoli wchodzi w okres młodzieżowy, tak więc chcę dla niej więcej komfortu. Nie wiem co to CGI, ale chodzi mi o benzynę, a na plakietce po '350' nie ma żadnego dopisku już. Spróbuję doczytać o tych wałkach, na razie to wiem conieco tam o źle działającym start-stopie (wersje po lifcie 2012) i chyba cieknących zbiorniczkach płynu spryskiwaczy i .... nic więcej. A Lexusy mi się chyba jednak nie podobają... U mnie forek miałby chyba dożywocie, gdyby nie to, że zwyczajnie chyba się starzeję i zamiast terenu to coraz więcej autostrady wchodzi i już przeszkadza mi hałas począwszy od 120kmh. A szyby przedniej nie wyciszysz. Inną sprawą jest to że motor bierze dużo oleju i na 90% w ciągu paru miesięcy będzie wyjmowany celem go naprawy. Ale i tak go rozgrzeszam za wspólne 115kkm bez awarii :-), nawet UPG od nowości oryginał i nie chce paść, tfu! Też myślałem o nim, ale ten automat... no nie jestem przekonany. Hamuje mnie też taki detal jak brak płaskiej podłogi (stan na premierę 2013) po złożeniu siedzeń - rodzina lubi czasem spać w aucie :-DDD w śpiworkach. No i chyba brak podparcia lędźwiowego :-/ Jechałem tym w dniu premiery w ASO, no wystarczająco szybko jest, ale cytując kogoś z forum - "nie ma seksu" jak w 2.5XT... Nówka raczej poza budżetem... Ja już pisałem wcześniej - ZTCW to chyba nie ma podparcia lędźwiowego, które bym bardzo mile powitał, oraz brak płaskiej podłogi po złożeniu siedzeń - czasem wykorzystywanej do spania w śpiworkach w terenie. Automat CVT także mnie nie przekonuje za bardzo...
  12. Godny następca dla 2.5XT

    Nie brałem pod uwagę... bo też nie napisałem, że ma być bardziej kanciaty, niż obły. Dlatego GLK podchodzi mi wizualnie. A ten RX to taka modna bulwarówka raczej. Ale zainteresuję się.
  13. Godny następca dla 2.5XT

    Hejka, jako, że mój 2.5XT jest już w rodzinie prawie 7 latek - powoli nadchodzi pora na zmianę. I tak rozglądam się także poza marką Subaru. Tak jak forek, następca powinien być godny, czyli także: podwyższony, AWD, z co najmniej taką ilością miejsca oraz niemułowaty. Auto na pewno kilkuletnia używka, tak myślę do 70KPLN. Potrzeba jednak aby jednak w stosunku do obecnego forka: był cichszy na autostradzie, miał podparcie lędźwiowe dla kierowcy, A/T, także dobrą widoczność, oraz większe możliwości dobrania pozycji za kierownicą (w MY05 brakuje mi regulacji kierownicy przód-tył). Po dłuższym przeglądaniu różnistych opcji powyższe warunki zdaje się spełniać Mercedes GLK 350. Ale może wy macie jakieś inne propozycje?
  14. Problem Forester 2,5xt 06

    U mnie ściekało okresowo z uszczelki pokrywy zaworów na kolektor wydechowy, o ile się nie mylę. Może być ew. smar z osłony przegubu, widziałem takie coś w OBK.
  15. Blacharka Forester SG

    Dziś oddałem swojego Forka do zaufanego lakiernika w celu polakierowania brzegów prawego tylnego błotnika, nie znawszy wcześniej tego wątku. Ale najpierw przyjechałem do niego z innym ogniskiem rdzy - na spojeniu pod klapką wlewu paliwa było już parę purchli. Ale wracając do błotnika... OberLakiernik mówi do mnie: Panie, zdejmij pan w cholerę tę nieszczęsną osłonę rantu błotnika, bo pod tym zbiera się błoto, woda i piach - w komplecie recepta na rdzę. I facet miał rację - po zdjęciu ukazały się odłuszczony lakier i ogniska rdzy. Co ciekawe, nawet nie wiedziałem, ale po lewej stronie nie miałem tej osłony co najmniej od 6,5roku, czyli od kiedy kupiłem auto i nie ma tam śladu rudej! Mimo niby większej ekspozycji na warunki zewnętrzne, kamienie, itp. Wniosek - zdjąć w cholerę te osłony dopóki jest tam czysto, a jak nie - robić i nie pozwalać dalej gnić.
×