Jump to content

Tasior_Miedziak

Użytkownik
  • Posts

    404
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tasior_Miedziak

  1. Szybex w Zawierciu jest miedzy garazami obok biurowca przędzalni bawełny "Przyjaźń" na ulicy Obroncow Poczty Gdańskiej 99. Tuz obok (5 metrow doslownie) jest rowniez popularna reczna myjnia samochodowa. W budynku obok byla kiedys dyskoteka "Galaxy" a teraz mieszcza sie tam jakies zaklady przetworstwa miesnego czy jakos tak. Generalnie trzeba pytac o myjnie reczna na "Przyjazni" obok dawnej dyskoteki.
  2. Ja tez wymienialem w moim Forku szybe po spotkaniu z kamieniem spod TIR'a na nieposprzatanej gierkowce po remoncie Szmaciarstwo, bo inaczej tego nazwac nie mozna, naszych drogowcow kosztowalo mnie 1100 PLN brutto. Inna sprawa, ze Forester ze wzgledu na swoj ksztalt bardziej przypominajacy lodówkę niz samochod, dosyc czesto lapie kamienie na przednia szybe. Ot taka jego uroda. Szyba z podgrzewaniem i zielonym paskiem od gory. Zamontowana w firmie Szybex w Zawierciu. Dobrze zrobione bo minelo juz prawie dwa lata i nie ma zadnego problemu. Nic nie przecieka i sie nie odkleja. Nie zauwazylem tez zadnych problemow z podgrzewaniem. Chociaz musze przyznac, ze zaluje iz upieralem sie przy tym zielonym pasku od gory. Chcialem zeby bylo tak samo jak w oryginalenj szybie. No i mam, tyle ze przy moim wzroscie jak podjezdzam do sygnalizacji swietlnej to patrze na nia wlasnie przez ten cholerny zielony pasek. W sloneczne dni ciezko zauwazyc, czy jakiekolwiek swiatlo sie pali. Wiec musze jeszcze bardziej pochylac glowe zeby spogladac spod paska. Wkurza mnie to bardzo.
  3. Raczej tutaj nikogo nie zdolujesz, no moze oprocz AdaSch. To nie forum www.matiz_na_gaz.pl gdzie ludzi kreci niskie spalanie. Wiekszosc Ci raczej szczerze wspolczuje...
  4. ja też, w poprzednich autach Coz, starosc nie radosc
  5. AdaSch, boombastic, fajnie sie licytujecie z tym spalaniem. Czekamy z niecierpliwoscia kto pierwszy zejdzie ponizej pieciu...
  6. Idac tym tropem, to taki np. Canon 3D Mark II tez kosztuje pewno "w czesciach" ulamek tego co caly produkt. Tyle, ze jakies madre glowy te czesci polaczyly do kupy, sprawdzily, przetestowaly, zabulily za marketing i wyslaly do Chin do produkcji. No ale w czesciach, to wychodzi tanio. Kiedys kolega moj, ktory mial hurtownie sprzetu komputerowego w dzikich latach dziewiecdziesiatych, rozprowadzaal pamieci do komputerow z Chin w smiesznie niskich cenach. Smieciowych doslownie. Byl tylko jeden problem. Brac trzeba bylo setki sztuk i samemu sobie testowac. To byly cale partie prosto z produkcji z tasmy. Jak lecialo. Po odrzuceniu wadliwych mozna bylo wyjsc na swoje, to fakt. Tyle, ze nikomu sie nie chcialo tego robic bo przetestowac pare kosci jeszcze mozna. Pare tysiecy to juz inna zabawa.
  7. Podejdz do samochodu i przyjrzyj sie UWAZNIE reflektorom. Jest na nich napisany typ zarnika dla reflektorow ksenonowych i typ zarowki dla reflektorow innych niz ksenonowe (H7, H4, itd.) W Twoim wypadku bedzie to D2S lub D2R. Jak juz bedziesz wiedzial jaki typ, kup sobie na Alledrogo zarniki w odpowiednim typie jakiejs renomowanej firmy, np. Hella albo Philips i wymien. Zadnej magii w tym nie ma. No chyba, ze wierzysz w czary to jedz do ASO a tam ci powiedza, ze do Subaru potrzebne sa "SPECJLANE" takie mega super, hiper zarniki tylko dla VIP'ow i kosztuja 300% tego co normalnie na rynku. Ale sa przeciez takie specjalne ;-) Takze zalezy co wolisz. Glaskac swoje ego czy miec pelniejszy portfel. Piekno wolnego rynku polega na tym ze wlasnie mozesz wybrac :-D Zalezy czego potrzebujesz bardziej.
  8. Na kresce jest caly watek poswiecony temu, dlaczego i w jakich okolicznosciach mozna sie spodziewac problemow z uszczelka pod glowica.
  9. Uzywam cos podobnego od dluzszego czasu i moje spostrzezenia znajdziesz ponizej. - to zdecydowanie nie jest zabezpieczenie bezobslugowe. Wymaga dbania i pamietania w szczegolnosci o stan baterii w pilocie/pastylce i REGULARNA jej wymiane. Przegapisz to bedziesz zalowal uwierz mi. A zapomnisz na pewno. - nie skusilbym sie na taka tanioche z Allegro. Jest duza szansa, ze cena bedzie odzwierciedlala jakosc, a w tym przypadku jakosc ma KLUCZOWE znaczenie. Chodzi o stabilnosc. Markowe produkty kosztuja ok. 400 PLN. - konieczny jest naprawde DOBRY szpenio, ktory to zainstaluje i bedzie ogarnial w razie klopootow. Konieczna jest dobra intergracja z alarmem samochodowym. A czy pojawia sie klopoty? Wczesniej czy pozniej sie pojawia. Duzy mroz, mocne nagrzenie karoserii, obecnosc silnych zrodel promieniowania elektromagnertcznego, powoduja, ze te uklady glupieja. Wzbudzaja alarm lub odcianaja zaplon. W razie problemow wizyta u innego elektryka niz ten, ktory to zakladal powoduje, ze najczesciej rozkladaja rece z niemocy. - slabnacy akmulator powoduje bardzo niestabilna prace takich ukladow - dla zlodzieja to sa tylko kolejne minuty, ktore musi spedzic na odgrzebaniu kabelkow i ominieciu tego ukladu o ile wczesniej nie nagraja sygnalu wysylanego przez pilot. Takze zadne wielkie zabezpieczenie to nie jest. Konieczne sa dodatkowe, mocno NIESTANDARDOWE zeby sie czuc bezpiecznym. - bardzo ciezko pozenic taki system z np. turbo timerem. W moim przypadku bardzo, ale to bardzo sie natrudzili zeby to zrobic i kosztowalo to ekstra pieniadze. Ja to wykorzystuje bardziej jako "pilnowacza" dokumentow. Skleroze mam straszna wiec wlozylem pastylke do dokumentow. Jak je gdzies zostawie i potem wsiadam do samochodu przekrecam kluczyk, a tu "ciemno" i nic sie nie dzieje znaczy, ze dokumenty gdzies zostawilem. Pare razy juz mi to tylek uratowalo. Reasumujac. System na pewno skomplikuje Ci zycie i to w sposob niemaly i czasem trudny do przewidzenia. Zaczne od tego, zeby np. wstawic samochod do garazu, ktory stoi 3 metry od niego musze zabrac ze soba dokumenty. Jak nie zabiore czeka mnie wycieczka na trzecie pietro z powrotem do domu co mnie do szalu doprowadza. Z najgorszych sytuacji jakie mi sie zdarzyly to pare miesiecy temu jak byl mroz. Pilot byl w dokumentach, dokumenty w kurtce, w kieszeni. Po kilkunastominutowym pobycie na mrozie, dokumenty "zmarzly" a wraz z nimi bateria. Jak wiadomo niskie temperatury powoduja duzy spadek wydajnosci ogniw Ni-Cd. Pilot przestal dzialac. Procedury odblokowujacej zapomnialem bo nie dosc, ze skomplikowana to jeszcze jest na haslo. Wiec stalem jak ten palant na mrozie wraz z cala rodzina i klalem na czym swiat stoi. Tyle tylko, ze wpadlem na pomysl, ze jak ogrzeje baterie to moze odzyja. Wiec zmarznietymi paluchami rozebralem pilota i baterie wlozylem pod pache. Potrzymalem 5 minut wraz z pilotem i ruszylo. Od tej pory woze zapasowe baterie w schowku :-)
  10. Szkoda pieniedzy na zabezpieczenia GSM do samochodu. Bez problemu mozna wykryc modul GSM w samochodzie. Na rynku sa powszechnie dostepne detektory: http://www.multitech.pl/kieszonkowy-wyk ... p-248.html Sa nawet detektory baterii litowo-jonowych wykorzystywane do wyszukiwania laptopow w bagaznikach. Przekonal sie o tym bolesnie jeden z forumowiczow. Z calego parkingu tylko w jego samochodzie wybito tylna szybe w Forku i skradziono laptopa. Schowal go w bagazniku przed wyjazdem tak zeby parkujac nie grzebac w bagazniku i nie pokazywac ze chowie laptopa. O istnieniu takich skanerow dowiedzial sie na posterunku skladajac zeznania.
  11. DVD czy tez CD za 300 PLN ma tylko jedna jedyna zalete. Kosztuje 300 PLN. Nie mozna tam w zasadzie nic sensownego zrobic. Mysle tu glownie o wgrywaniu bazy POI. Stacje benzynowe, sklepy, apteki i to co najbardziej interesujace czyli fotoradary. Potem dochodzi mozliwosc ostrzegania przed fotoradarami. Tez sie tego nie da zrobic, a to sie kurcze bardzo przydaje.
  12. Trza bylo nie malowac plakatówkami ;-)
  13. Przed malowaniem nalezy pozbyc sie starego lakieru poprzez np. piaskowanie. Potem mozna pomalowac akrylowo lub proszkowo. Akrylowo jest zdecydowanie ladniej, ale niestety mniej trwale. Podobno, bo nie sprawdzalem, felgi nadaja sie do ponownego malowania po ok. dwoch sezonach, a niektorzy twierdza, ze nawet po jednym. Powloka akrylowa jest stosunkowo miekka i stad sie to bierze. Drugi sposob to malowanie proszkowe. Zdecydowanie bardziej trwale, ale powloka nie wyglada tak pieknie jak przy malowaniu akrylowym, aczkolwiek nie ma sie do czego przyczepic. Ja pare miesiecy temu malowalem felgi proszkowo na grafitowy kolor. Podczas wizyty w zakladzie gdzie je oddawalem do malowania, mialem okazje poogladac sobie rozne rodzaje malowania i efekt jaki mozna osiagnac. Minus tego calego interesu polega na tym, ze malowanie zwieksza wage felgi oraz to ze przy malowaniu proszkowym zazwyczaj nie pomaluja Ci plastikowych dekielkow. Proszkowo jest to niewykonalne, bo proces malowania polega na wlozeniu felgi do pieca. Tam plastik zwyczajnie sie stopi. Takze wtedy czeka Cie wizyta w sklepie z farbami w aerozolu. Potem malowanie kilkukrotne oraz wykanczajace lakierem bezbarwnym. W moim przypadku klopot polegal rowniez na tym, ze nie moglem dobrac takiego odcienia koloru farby jaki byl na felgach. Duzo czasu zmarnowalem zanim znalazlem. Minusem jest rowniez cena. Dobra robota kosztuje i nie warto oszczedzac. W Warszawie 80-100 PLN za felge to norma. Nierownomierne pokrycie proszkiem moze objawic sie pozniej klopotami przy wywazaniu. Podobno, to informacja uzyskana od fachowca z Łuckiej w Wawie, najczestszym problemem jest malowanie miejsca gdzie felga przylega do piasty. Jakakolwiek nierownosc w tym miejscu powoduje potem ogromne klopoty z wywazeniem. Oryginalne felgi Enkei, a przynajmniej te od Legacy MY'05 nie sa w tym miejscu pokryte lakierem.
  14. Bardzo dobra cena jak na szybe z podgrzewaniem. A ma zielony pasek od gory?
  15. Ostatnio ogladalem BMW X3 bo kolega kupowal. Tam jest FABRYCZNIE rozporka pod maska miedzy kielichami przednich amortyzatorow. Przynajmniej nie maja dylematow w stylu zakladac czy nie do codziennej jazdy
  16. W opinii osob, ktore wymienily wszystkie lub tylko przednie glosniki na takie co "graja" wynika, ze to radio doskonale daje sobie rade. Koncowka tam nie jest taka zla.
  17. Coz, odwilz Panie kolego. Ja dzisiaj pojechalem na bazarek jak co tydzien po swieze rybki. Mam tam takie miejsce gdzie zawsze parkuje tylko ja. Kupa sniegu tam tydzien temu byla, w ktora sie swobodnie wbilem. Dzisiaj nie dalo rady :shock: Snieg mocno stopnial, w nocy padal deszcz i ze sniegu zrobilo sie cos jakby mokry lod w granulkach. Jakos szlo poki tylne kola byly na asfalcie. Asfalt sie skonczyl i lipa. Nie wjechalem na malutka pseudo zaspe. Pod kolami to dziwne cos biale, jakby lod i koniec. Kola sie kreca ja stoje w miejscu. Nie dalo rady. Nie wiem po czym dokladnie jechales ale jest szansa, ze zmoczony i ubijany pod kolami snieg wiele sie od lodu nie roznil. Cudow nie ma. Musial bys miec baaardzo agresywny bieznik zeby dalo rade albo prawdziwe terenowe kapcie.
  18. Kuba, Forester 2.5XT od MY05 w gore ma felgi 17" wiec nie trzeba ich zmieniac. Pytanie tylko czy zacisk Brembo z STI wejdzie na OEM'owa felge w Forku.
  19. Moze masz padniete LSD z tylu? Ja mam calkiem inne doswiadczenia. Prawa strona Forka stala na idealnym wrecz lodzie. Gladziutki, rowny i mokry. Jedynka, ostro w gaz i lewe kola na tyle mialy mocy, ze drobne kamienie fruwaly.
  20. Niestety regulacja tyl przod daje tylko tyle ze glosniki z przodu graja ciszej za to tylne nie chca grac mocniej. Niestety TTTM. Tylko wymiana, co tez planuje na wiosne.
  21. Nie bardzo kojarze miejsce gdzie by ta kanapa miala stukac szczerze powiem. Co innego roleta. Na nia to chyba nie ma sposobu. Kanapa mi sie nigdy nie tlukla. Ani w Legacu ani w Forku. Za to roleta to niech ja cholera wezmie.
  22. Od poltora roku mocuje sie z klekotajacym bagaznikiem. Wyciaganie rolety prawie nic nie daje. Bez niej czy z nia, klekoce tak samo. Podklejanie rzepami, tasmami, filcem, roznymi podklejanymi cudami do mebli przechodzilem juz wiele razy z roznym skutkiem. Mam wrazenie, i coraz bardziej sie w nim utwierdzam, ze cale to piankowe ustrojstwo podskakuje na nierownosciach i wali o gola blache. Bo niestety Forester jak wiekszosc pojazdow na rynku nie ma tam prawie zadnej maty wyciszajacej. Stad problem. Gola blacha i twarde elementy o nia trace, uderzajace, itp. Wszystko razem sie tlucze, pyka, skrzyp... Stad moim zdaniem potrzeba wyciszenia calosci bagaznika. Pokrycie calej blachy mata wygluszajaca i tej pianki od spodu rowniez. Moim zdaniem tylko wtedy przestanie to halasowac. Osobna sprawa jest roleta. Niestety na nia pomysly mi sie skonczyly. Z tego powodu spedzilem kilkanasie godzin w sumie starajac sie zebrac informcje na temat wyciszania do kupy i krotkie podsumowanie przedstawic na forum co tez uczynilem. Moze gdybym to napisal jako wstep, byloby jasniej.
  23. Dobrze tato... Bez calosciowego podejscia do tematu niczego sie nie osiagnie w kwestii wyciszenia bagaznika Forestera. Podklejanie kawalkami maty bitumicznej, rzepami, itd. zdaje egzamin na krotka mete. Sam to przerabiam od dluzszego czasu. I daruj sobie prosze ten pouczajacy, mentorski ton.
  24. Nie guma i nie korek. Przegryzlem sie dosyc mocno przez temat wyciszania pojazdow jakis miesiac temu. Powodem jest fakt, iz na wiosne przymierzam sie do wygluszenia bagaznika, nadkoli i blachy pod tylna kanapa. Dodatkowo wszystkie drzwi. Zaczalem od poszukiwania badan naukowych na ten temat. Znalazlem w Internecie prace naukowa na temat wyciszania urzadzen mechanicznych. Nastepnie z wnioskami wzialem sie za przymiarki praktyczne. Weryfikacja wspolczynnika "n" dla materialow dostepnych na rynku, porownania cenowe. Wnioski z pracy naukowej sa nastepujace: - tlumiennosc materialow wygluszajacych zalezy od temperatury. Wraz ze spadkiem notuje sie znaczace pogarszanie wspolczynnika tlumiennosci. - grubosc materialu tlumiacego powinna byc wieksza niz elementu ktory wytlumiamy, np. blachy - najlepsze wlasciwosci tlumiace maja konstrukcje typu "sandwich", czyli wielowarstwowe. Stosuje sie powszechnie w przemysle lotniczym. - im sztywniejsza mata wytlumiajaca, tym lepsza. Bardzo dobrze sprawdza sie aluminium jako dodatkowa warstwa usztywniajaca i termoizolacyjna. Idealnie byloby gdyby mata byla sztywniejsza niz wytlumiany element. Na rynku jest obecnych wielu producentow. Do liderow naleza Dynamat, Boll, GMS, APP i wiele innych. Materialy z ktorych sie robi maty wygluszajace to w skrocie: - masa bitumiczna - najtansza, bardzo ciezka, niski wspolczynnik tlumienia, znaczny spadek tlumiennosci wraz ze spadkiem temperatury - polimery - najczescie w formie piankowej. Lekkie, cena racjonalana, dobre tlumienie, niestety TOKSYCZNE - aluminum - stosunkowo drogie, bardzo dobre wlasciwosci termoizolacyjne, najczescie stosowany jako dodatkowa warstwa usztywniajaca polepszajaca tlumiennosc - filc - tani, niezbyt ciezki, srednie wlasciwosci tlumiace, zbyt gruby do wielu zastosowan. Niestety pochlania wilgoc co dyskwalifikuje go z wielu zastosowan - butyl, czyli tzw. kauczuk butylowy, drogi, najlepsze wlasciwosci tlumiace. Bezwonny i nietoksyczny - korek naturalny - bardzo dobre tlumienie, drogi. Kruchy, co uniemozliwia zastosowanie w wielu przypadkach. Bardzo dobre wlasciwosci termoizolacyjne. Rzadko stosowany do wyciszania pojazdow. - włóknina - tania, srednie parametry tlumiace. Pochlania wilgoc. Stosowana zazwyczaj jako dodatkowa warstwa. Po zapoznaniu sie z oferta na rynku moge pokusic sie o stwierdzenie, ze prawie idealna bedzie mata wielowarstwowa, butylowo-aluminiowa. Najtansza mata jaka znalazlem na rynku o takim skladzie to mata produkowana przez firme GMS, dokladnie model "05 Loudmass". Za metr kwadratowy trzeba zaplacic 120 PLN brutto. Takie maty, a nawet ciut lepsze produkuje tez firma Dynamat, tylko ze wychodza koszmarnie drogo. Innych butylowo-aluminiowych mat nie znalazlem. Z analizy forow internetowych poswieconych car audio, gdzie wyciszanie jest tematem podstawowym, wynika ze wiekszosc o ile nie wszyscy zajmujacy sie zawodowo tym tematem uzywaja glownie mat producentow Dynamat i GMS. Rzadziej wykorzystywane sa inne materialy. Chyba, ze nie pozwala budżet to wtedy stosuje sie tansze materialy. Jak wroce do domu, dodam zrodla do opracowania naukowego oraz wykresy tlumiennosci dla mat niektorych producentow. Najtansza mata GMS 05. Bede BARDZO wdzieczny jak ktos znajdzie taniej :-) http://allegro.pl/item887790911_maty_z_ ... ienie.html Jeden z najwiekszych dystrybutorow materialow do wygluszania: www.apama.com.pl
  25. Ja tam sie nie podniecam typem, ktory tak bez mrugniecia okiem do spolki z Roosveltem pozostawil nas Polakow na pastwe Stalinowi. W imie dobrych stosunkow z ZSRR... Pomijam juz fakt, ze byl zafascynowany Stalinem choc mu nie ufal i mimo calej swojej ogromnej inteligencji w tej kwestii akurat byl zwyczajnie naiwny. Jak male dziecko. Chociaz moze Roosvelt bardziej. Zeby Churchila bardziej odczarowac jako "meza stanu", dodam, ze byl pierwszym czlowiekiem w historii, ktory wydal rozkaz uzycia gazow bojowych przeciwko ludnosci cywilnej :!: Nie zolnierzom wroga podczas walk. Przeciwko bezbronnym cywilom w celu zaplanowanej eksterminacji.
×
×
  • Create New...