Jump to content

SEBA_M

Użytkownik
  • Content Count

    155
  • Joined

  • Last visited

Posts posted by SEBA_M

  1. Panowie zobacznie sobie jaki macie rozmiar kol dojazdowych w ktore fabrycznie wyposaza  wasze auta  FHI a nastepnie rozmiar porownajcie z oponona homologowana. Kto ma identyczny rozmiar jak opona homologowana???

     

     

    Ja. Bo koło jest pełnowymiarowe a nie do roweru.

  2. Dzięki za sugestię...

    Mam jeszcze takie pytanie czy w/w problemy mogły mieć coś wspólnego z tym, że:

    wcześniej kilka razy pojawiał się błąd ABS i kontroli trakcji (zawsze udawało się go zgasić ponownym odpalanie auta...a odkąd skrzynia fiksuje to czasem gaśnie ABS ale stale świeci się kontrola trakcji) dodatkowo świeci criuse (ale może on mieć związek z kontrolą) i co może być ważne, wszystko dziwnym zbiegiem okoliczności stało się po wywaleniu kontrolki check..

     

    Skrzynia bierze sygnał o prędkości kół z czujnika ABS

  3. A do czego ten samochód, forek w trasę jest męczony, żadna przyjemność, tyle fajnie ze wysoko. Moim zdaniem to bardzo kiepski wybór, nigdy forka nie miałem ale ponad 6 miesięcy szukałem i po kilku jazdach tym samochodem zdałem sobie sprawę ze dla mnie jest totalnym nieporozumieniem. Kiepskie materiały, głośny, dużo pali jak na swoje możliwości, ma mniej do zaoferowania niż konkurencja, no chyba ze każdy właściciel forka ciśnie po błocie, śniegu i Bóg wie czym jeszcze. Dla mnie to wyjątkowo kiepski wóz na tle konkurencji do codziennego użytku jest zwyczajnie kiepski. Ale np. Dla mojego Ojca to super wybór, krótkie trasy, sporo w las i góry, po rzekach i innych.

    Nie wiem gdzie się utarło, że Forek na trasy to męczarnia. Mam swojego prawie 6 rok, nalatane 222kkm, z czego Ja zrobiłem 80kkm. 2 x w roku trasy w Alpy i wysiadam jakoś nie zmęczony. Oczywiście są auta pokroju A8 bardziej komfortowe ale nie popadajmy w paranoję, że Forek to auto pokroju wozu drabiniastego.

  4. ZTCP u mnie dzieci też to potrafiły zrobić w Legacy 2008. Działo się tak przy maksymalnym rozwinięciu pasa.

     

    Ukułem sobie wtedy taką teorie, że być może taka blokada ma być przydatna przy mocowaniu fotelików dziecięcych, które nie posiadały isofix-ów.

    Blokada faktycznie puszczała przy całkowitym zwinięciu pasa, co wiązało się z wymontowaniem pasa z fotelika.

    I taka jest zasada działania tego rozwiązania więc wszystko jest O.K.

  5.  

    Ja nabyłem dwa miesiące temu sprowadzonego 2.0 XT 2005, byl bez gazu, od razu gazowalem. Poza kilkoma zaroweczkami podswietlenia tu i owdzie, na razie wszystko bez zarzutu, a przelatalem nim juz 10.000km po trasie i duzym miescie. Jestem mega zadowolony.

    Napisze jednak uczciwie, ze nieco zaluje ze nie poczekalem spokojnie i nie poszukalem 2,5 XT, jak juz sie czlowiek odrobine wciagnie to jednak przydalo by sie troszke wiecej kucy ;) Szczegolnie odczuwam to wiazac 3 pasazerow z bagazem. Chociaz oczywiscie moje 2.0 i tak dzielnie daje rade.

     

    Ale za to masz auto raczej bezproblemowe w obsłudze :) To jest jakiś + w stosunku do 2.5 XT. Na pocieszenie Ci powiem, że w 2.5 XT też z czasem mocy brakuje, a jak się wiezie 3 pasażerów z bagażem to jest gorzej niż bez nich i by się przydało tak ze 300 kuni wtedy... Zawsze z czasem chce się więcej ;)

     

    marhof, z ust mi to wyjąłeś

  6. Wymieniłem ostatni całe oświetlenie wnętrza na LED Osram. W5W w bagażniku świeci O.K, pozostałe trochę gorzej. Przymierzyłem też o pozycyjnych ale jak pisał Karas, bez ksenonów wioskowato to wyglądało i zostałem przy tradycyjnych.

  7. I co Ci to da oprócz tego, że będziesz miał non stop niedoładowany akumulator? Ja mam już druga sztuke 54Ah. Poprzednia wytrzymała 6 lat, problemów nie było. Katalogi producentów aku zawyżają pojemność (OEM jak dobrze pamiętam był też 54Ah).

  8. To Ja się wypowiem.

    207kkm i sprzęgło zjadło koło zamachowe. Od nowości nie dotykane. Wcześniej żadnych oznak. Sprzęgło się właśnie wymienia w MTSie. Jak na 211KM i 320Nm to jakość nieziemska tych japońskich wynalazków (cena za komplet też, hehehe).

  9. O ile pamiętam,to wpierw musisz zdjąć osłonę. Wkręty na dole z prawej i lewej strony na dole. Jak już to zdejmiesz to zobaczysz, że całe przyciski też są na 1-2 wkrętów. Później już tylko na wcisk i każdy można wyjąć. Wymieniałem praktycznie wszystkie żarówki prócz spryskiwaczy bo tych nie mogłem rozebrać. Uważaj, bo nie każde żaróweczki czy diody pasują (parę miałem za wysokich i przyciski nie działały).

  10. Jak czytam ten wątek to co drugi post jest o UPG, SLSach i wszystkich rzeczach które "mogą" się zdażyć a nie notorycznie po xxx km sie zdażają. To już zakrawa o jakąś paranoję. Miałem Lagunę w która "podobno" zawsze rdzewiała i żłopała olej - 200kkm i nic, miałem vectrę C w której "podobno" pompa wtryskowa padała - 170kkm i nic, Forek 190kkm i też O.K. Awarie się zdażają, ale nie popadajmy w jakąś paranoje. Takim sposobem nic sie nie kupi bo ten ma CANa, temu może UPG, temu zębatki robia się okrągłe, temu wałki się wycierają.

     

     

    P.S. Powol myślę o zmianie 2.5XT. I co? Wypada na OBK 3.6 (jak na razie kosmiczna cena), Forek III to już raczej pod RAV4 - powoli się zastanawiam nad: zostawić PotFora, odpicować, zawirusować, powimieniac graty na mocniejsze (hamulce itd). Kasę którą miałbym włożyć w nowsze auto przeznaczyć w to i cieszyć się znanym, innym i ciągle kultowym modelem. No chyba, że ktoś jeździ dla sąsiadów - to już inna bajka.

  11. ale pompka spryskiwaczy lamp tak działa, tzn impulsowo; jedno naciśnięcie = jedno spryskanie, a nie tak jak w przypadku szyb leje aż puścisz.

    Jeżeli słyszysz jęczący przekaźnik to na 99% masz problem z silniczkiem od lamp. W optymistycznej wersji zapiekła się ośka i wystarczy ją rozruszać kombinerkami a potem kapnąć trochę smaru litowego. Pesymistyczna obejmuje zakup nowego silniczka.

     

     

    Dokładnie, temat przerabiałem, silniczek był do wymiany.

  12. Witam,

    Pytanie oczywiście czysto teoretyczne bo wiadomo, że zależy od stanu samochodu ale załóżmy sytuację, że samochód jest sprawny.

    Jak na stan samochodu, a właściwie jednostki napędowej, wpłynie codzienny dojazd i powrót do pracy na odległość ok. 2km? Silnik nie zdąży się wtenczas rozgrzać, pałowany oczywiście nie będzie. Czy taka codzienna eksploatacja nie spowoduje na dłuższą metę problemów z turbiną? (zimny a więc i gęsty olej)

     

    Z góry dzięki za wszelkie opinie, nawet te najczarniejsze :D

     

    Jak kupisz to zapewniam cię, że będziesz szukał dłuższej drogi do domu.

     

    Zimą jak wprowadzam samochód do garażu potrafię zrobic i 50km :biglol:

     

     

    Ano, i wtedy używa się tylko dwóch pierwszych biegów, heheh.

×
×
  • Create New...