Jump to content

Tommo

Użytkownik
  • Content Count

    910
  • Joined

  • Last visited

About Tommo

  • Rank
    ..:: Profi ::..

Profile Information

  • Gender
    nie powiem :-P
  • Skąd
    NMNP
  • Auto
    Audi TTRS (438/619)

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zeb kilka uwag. 1. MOC większość nas używa jako skrótu myślowego określającego osiągi auta a nie konkretnie jednostek mocy maksymalnej. 2. "Sprawne poruszanie się" to mocno subiektywna sprawa. Mówiąc wprost - niewiele nam mówi. 3. Chyba wszyscy się zgodzimy, że sprawny i kumaty kierowca poradzi sobie z większą mocą na drodze a nawet w pewnych sytuacjach wykorzysta jej potencjał na swoją korzyść. Można więc uogólnić, że naddatek mocy w pojeździe jest dobrem przydatnym acz nie niezbędnym.
  2. Skwaro... błędny tok rozumowania. Odsyłam do ostatniego postu radkka.
  3. Wystarczy poczytać ten temat
  4. Można na różne sposoby uspokajać sumienie ale co by nie mówić, powoli ach sukcesywnie chłopy babieją, baby chłopiejo
  5. Jesteś jakiś nie dzisiejszy. Luknij na reakcje jakie masz pod postem. Forum już przestawiło zwrotnice, zgodnie ze światowym trendem. Posłużę się tym obrazkiem, żebyś uchwycił sedno sprawy
  6. A ja codziennie odwożę córeczkę do przedszkola ponad czterystu konnym samochodem i oboje nie narzekamy a wręcz przeciwnie, jest mega fajnie
  7. Ale wiesz, że nie jest to komplement względem tego silnika ani żadne pocieszenie dla potencjalnych użytkowników? Raczej dowód na to, że jednak nie jest to silnik do czego pierwotnie miał służyć.
  8. Niektórzy właściciele "terenówek" bardzo lubią ostentacyjnie pokazywać swoją wyższość pojazdu nad resztą a głęboka kałuża jest dobrym argumentem do tego. Byłem kiedyś światkiem takiej sytuacji: Stoi rząd samochodów, przed nimi zalana ulica po ulewie. Nagle pojawia się gość w Jeepie który widowiskowo z imponującym rozbryzgiem wody przejeżdża tenże kałużę. Czerpał z tego powodu tyle radości, że kilkukrotnie zawracał i powtarzał przejazd, dumnie paradując przed stojącymi osobówkami.
  9. To pokazuje jak fantastycznego roadstera zbudowała Honda i to kilkanaście lat temu.
  10. Fajny artykuł nawiązujący do naszej dyskusji https://www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/na-ile-kilometrow-obliczono-nasze-auta-sprawdzamy-po-jakim-przebiegu-auto-na-daje-sie/bcslrw6
  11. Niekoniecznie bo klient tego produktu tak naprawdę tego nie oczekuje. To jest sztucznie wykreowana i modna marka premium i musi być droga i wybacza się jej błędy. Podobnie jest z marką Harley-Davidson. Jak pierwszy raz się nim przejechałem (nówka sztuka z salonu) to zbaraniałem jak ktoś może zapłacić tak chory hajs za tak beznadziejnie jeżdżącą kupę żelastwa. A jednak są i na to klienci więc są producenci spełniający przeróżne zachcianki, choćby najbardziej absurdalne.
  12. Widzisz ja nadal uważam, że głównym kreatorem rynku nadal jest konsument. Mimo wszystko. Jest ciężko ale można się bronić przed nachalną propagandą przerośniętego konsumpcjonizmu. Więc większość zależy od nas samych. Mój ojciec np. w nosie ma smartfony, ma porządną cegłę od kilku lat i najtańszy abonament za 30 zeta. Atakują go systematycznie oferując wodotryski na kółkach ale jest odporny i dzielnie z tym walczy. Drobny przykład ale pokazuje jak teraz łatwo ulegamy pokusom, które potem tak krytykujemy w tym wątku. Planned obsolescence to w pewnym stopniu konsekwencja naszych zachowań. Chcemy produktów coraz szybszych, lżejszych, mniejszych, wygodniejszych...i tańszych. A że lubimy szybko je zmieniać (ogromna większość) bo wchodzi nowy, "lepszy" model to nie ma sensu robić go trwałym bo i tak skończy wcześniej w koszu. A dzięki temu że jest lipnie wykonany kosztuje mniej, łatwiej jest więc ko nabyć i koło się zamyka.
  13. O już lekko złagodziłeś radykalność wypowiedzi i zaczynamy nadawać na podobnych falach :)
  14. Nie przekonuje mnie to. Sorry ale tylko idiota kupi pralkę tego samego producenta, która zepsuła się zaraz po gwarancji. Producenci nie zą tak naiwni. Problem ogólny jest taki, że obecnie zakłada się stosunkowo krótki żywot produktów, więc i ich trwałość jest dość niska. Często niestety zbyt niska i to jest problem. Mi się udało kupić niezawodną pralkę i od kilku lat nie mam z tym problemu choć w przeszłości różnie z tym bywało.
  15. Kowalski nie zauważył bo jeszcze nie dorósł mentalnie do świadomości ekologicznej. Ale Kowalsky już owszem i to potężny krach na rynku i tysiące samochodów nie sprzedawanych.
×
×
  • Create New...