Jump to content

sartek

Użytkownik
  • Posts

    186
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Poznań
  • Auto
    Subaru Outback 2.5 4EAT 2006 USDM

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

sartek's Achievements

..:: Bywalec :..

..:: Bywalec :.. (3/13)

60

Reputation

  1. sartek

    Tylny dyfer

    Jeszcze nie wiem. Jak będę znał konkrety, dam znać. PS. Też zamierzam wymienić oba.
  2. Może i nudziarz, ale nadal jestem ciekaw rozwiązania zagadki. Udało się do czegoś dojść?
  3. sartek

    Tylny dyfer

    Mechanik podniósł auto i orzekł łożyska tylnych kół. Jedno zajechane kompletnie, drugie tylko trochę. To by się pokrywało z moimi odczuciami - miałem wrażenie, że od strony kierowcy huczy jakby bardziej. Dam znać po wymianie, czy pomogło w 100 procentach. Nie wiem tylko, czy zdążę przed urlopem, bo wolne terminy u mechanika raczej odległe...
  4. Sluchajcie, a ja zadam takie banalne pytanie: a co na to instrukcja obsługi?
  5. sartek

    Tylny dyfer

    No ja dzisiaj spróbuję się dodzwonić do mechanika i umówić na jakiś termin. Na razie wyjechałem na wakacje innym samochodem, bo przy wyższych prędkościach w subaru zrobiło się po prostu głośno. Też się odezwę, gdy będę miał jakąs diagnozę.
  6. Moim zdaniem znakomity wybór, ale pewnie zdanie innych ludzi w tym temacie nie jest Ci do szczęścia potrzebne Niech rozpieszcza jak najdłużej!
  7. sartek

    Tylny dyfer

    Ja niestety podbiję temat. Wyjaśniło się coś może? U mnie niemalże z dnia na dzień też pojawił się hałas z tyłu... może to któreś łożysko w kole, a może nie... Co mogę sprawdzić samemu? Czy w ogóle mogę coś sprawdzić samemu? Czy zostaje mechanik?
  8. W kombi, podniesionej i ze stałym napędem na cztery
  9. Ale ja nie neguję faktu, że różni ludzie mają różne potrzeby. Chciałem jedynie napisać, że w moim przypadku taki Outback w zupełności by się sprawdził
  10. No nie da się tego ukryć. Czy szkoda? Dla mnie Subaru jest samochodem wakacyjno-rekreacyjnym, a do tych celów nie potrzebuję 300KM. Jeżdżę moim leciwym Outbackiem od roku i ani razu nie pomyślałem, że mógłby być szybszy. Gdyby nowy Outback miał oferować - strzelam - 6s do 100 i - znowu strzelam - kosztować pod 300k PLN, to za te same pieniądze wziąłbym mulastego Outbacka i coś w stylu Fiesty ST. Frajdy na pewno byłoby więcej niż w szybkim Outbacku.
  11. Nie da się ukryć, że to jest auto niszowe, przynajmniej u nas.
  12. Faktycznie ciekawe. W duchu "nie znam się, więc się wypowiem": A czy to nie jest raczej tak, że faktyczne spalanie się nie zmienia, tylko odczyt komputera przestaje być poprawny? Raczej kombinowałbym w tę stronę.
  13. W końcu i ja pojeździłem chwilę nowym Outbackiem. Wyścigówka to to nie jest, ale ten napęd do tego samochodu jest zupełnie OK. Po roku jazdy moim Outbackiem III stwierdzam, że Outback VI to przepaść motoryzacyjna pod każdym względem, na plus oczywiście. Nastawiałem się sceptycznie, a jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Gdybym tylko miał luźne 230k...
  14. Nie wiem, czy dodawali to w salonie czy nie, ale ogólnie masz dwie opcje: albo ogarniesz te puzle i je poskładasz samodzielnie, albo podjedź do dowolnego punktu z bagażnikami dachowymi, oni zrobią to z zamkniętymi oczami w kwadrans i skasują 50 zł.
  15. Z poziomu przeglądarki windowsowej również nie ma dostępu do załącznika, więc to raczej wykluczenie ogólne
×
×
  • Create New...