Jump to content

Zeb

Nowy
  • Content Count

    19
  • Joined

  • Last visited

About Zeb

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    KRK
  • Auto
    Passat B5 TDI ;p

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. To mogło by tłumaczyć jego większe spalanie. Radek też o tym pisał Wydawało mi się ze różnica będzie większa, dzięki za dyskusję.
  2. Zeb

    cham na drodze

    Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym że w Europie jeżdżą lepiej w pełnym ruchu. Kiedyś, kierowca z Niemiec Zachodnich był przykładem edukacji na najwyższym poziomie. Ustępowanie pieszym na przejściach, przestrzeganie prędkości, no i zachowanie na autostradach mistrzostwo. Ale to było kiedyś. Dzisiaj na trzech pasach większość jedzie środkowym, na dwóch wszyscy na lewym. Jedyne co to jeszcze jak się sygnalizuje zmianę to zwalniają pozwalając wyprzedzić np tira. W Holandii czy Belgii nawet na to nie ma co liczyć, podobnie jak w Polsce, jak dojeżdżasz do tira prawym pasem i tylko błyśniesz kierunkowskazem, od razu widać ze się światła podnoszą a z wydechu kłęby dymu. Dla mnie szczytem (nawet nie wiem jak to nazwać) jest doprowadzenie do zatrzymania na autostradzie, czyli wjechanie przed kogoś i hamowanie. Staram się nie zajeżdżać nikomu ale w takim przypadku nie mam zamiaru się zatrzymywać, rację rozstrzygnie sąd. Nie mam zamiaru zginąć rozjechany przez tira bo jakaś sfrustrowana (cenzura) chce coś udowodnić czy mnie nauczyć. To powinno być karane jak sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym.
  3. Daje do myślenia. Całe życie człowiek się uczy i głupi umiera. Teoretycznie powinno być odwrotnie, bo oba auta sa podobne jeżeli chodzi o aerodynamikę i ważą podobnie. W szkole uczyli że silnik z turbiną ma wyższą sprawność od wolnossącego. Forester powinien spalić mniej. Z tego co pamiętam 1.8T paliło mniej od 2.0. Przy tej masie, to i na diesla niezły wynik.
  4. wiem że nic nie wiem. Biorac pod uwagę sporą masę auta i mały wysilony motor to wyniki które podajesz i tak są szokujące. A że ostatnim francuzem jakim jeździłem była 205GTI to musiałem się podeprzeć informacjami z internetu, który podaje spalanie 6,5 - 7,5. Jest w rodzinie Yetik z silnikiem1.4T od niedawna dłubnięty na około 180 koni,przed modyfikacją oscylował w okolicy 7 litrów. Dlatego ciężko mi uwierzyć w 10 l przy spokojnej jeździe. Ale gdybyś wziął go w trasę i jechał tak jak tym 3.0 po autostradach to jakie by było spalanie? Nadal wydaje mi się, że ta takim samym odcinku testowym auta o podobnej masie i mocy będą się różniły spalaniem na korzyść tego z doładowanym silnikiem.
  5. Z ekonomicznego punktu widzenia to zależy jak ta nadwyżka mocy jest zapewniona. Przez wolnossący wielki silnik czy turbo. Przy spokojnej jeździe różnica jest spora na korzyść jednostki doładowanej. Mam po sąsiedzku 200 konnego golfa 4. Bez problemu schodzi do 5,5 litra/100, a kiedy potrzeba mało co go dogoni. Spalanie doładowanych benzynowych jednostek znacie dobrze. Wolnossącym benzyniakiem o mocy około 300 koni, praktycznie nie da się zejść poniżej 14 litrów. Resumując utrzymywanie nadwyżki mocy w silniku wolnossącym jest nieekonomiczne. Różnice te w niewielkim stopniu, niweluje awaryjność jednostek doładowanych.
  6. Miałem trochę inny koncept na szkolny autobus, więc nasz ma tylko 326, słabo przyśpiesza i prowadzi się jak łódź podwodna. Ma tylko jedną zaletę, waży 2,3 tony i w przypadku jak na poniższym filmiku, będzie trochę bezpieczniej.
  7. Zeb

    cham na drodze

    Poczekać. 15 sekund od zmiany pasa i kolejne 15 na wyprzedzenie ciężarówek. Natomiast autor filmu zmienił pas o wiele za wcześnie, z drugiej strony, jeżeli za nim był ciąg samochodów, już by go na lewy pas nie wpuścili. Czy jest jakiś sposób na podróżujących środkowym pasem na trzypasmowej autostradzie? To stało się modne od około 6 lat. "Jadę 120 wiec mam prawo wybrać pas który chcę" Nie dziwię się reakcji. Jak mi kiedyś nerwy puszczą, przyjmę takiego na mięsień czoła. Jedziesz np z dzieckiem a taka (cenzura) będzie się ryć, " nikt nie dąży do konfrontacji to mi zjadą". Ile tam jest znaków o zwężeniu, żadnego nie widział? Pasa wyłączonego z ruchu też nie widział?
  8. Przez pseudo ekologów Jak to dlaczego? Bo czerwony, a czerwone Tatusiu są najszybsze...
  9. Moja wypowiedziała zdanie którego do grobowej deski nie zapomnę " Tatusiu ale ten następny zakręt to już nie jedź tak klasycznie tylko taj jak wcześniej". Ma prawie 6 lat, boję się że będzie próbować tak jeździć. To co upalaliśmy to była polówka z wypożyczalni na jakichś chińskich oponach. Co do samochodzika Twojej Córy, pocieszające jest że jak dorośnie to te modele będą już w miarę tanie. Trochę OT więc króciutko. To nie takie proste jak to przedstawiają oszołomy z alarmów smogowych, sponsorowani przez lobby producentów kotłów (zwykłych i gazowych). Tak samo jak nagonka na samochody. Największe zanieczyszczenie powoduje przemysł i nie tylko nas. Na przykładzie Krakowa, w którym wiatr ma przeważnie kierunek zachodni. Przeprowadźcie linię w kierunku wiatru i po kolei mamy Śląsk, gigantyczne elektrownie na wschodniej granicy Niemiec (Janschwalde, Hojerswerda, Weiswaser, Lipsk) aż po zagłębie Ruhry. Korespondowałem z Krakowskim Alarmem Smogowym, między innymi na temat poprawnego spalania węgla, który da się spalać bezdymnie nawet w kopciuchach. Więcej na czysteogrzewanie. Zapytałem ich też dlaczego nie promują pomp ciepła. Na pierwszy temat pojawił się artykuł ze niektórzy użytkownicy palą w kotłach niezgodnie z zaleceniami producentów a na drugi całkowita cisza. To jest Biznes. Jeżeli produkujesz urządzenie, jest okazja dołożyć do niego 5-10% i sprzedać za 150-200% ceny, czy ktoś by się zastanawiał. Od lat biznes robi z ekologii (cenzura). Temat rzeka. A tu ani słowa o Subaru ani o mocy. Pisząc o elektrykach nie kierowałem się ekologią, tylko wygodą, ekonomią i ciekawością. Jeżeli kolejne rządy maja w D ekologie to czemu ja mam się się tym przejmować?
  10. Gdybym mieszkał i pracował w mieście, jeździł bym elektrykiem. Branża motoryzacyjna broni się bardzo mocno, niektóre teorie spiskowe opisują Elona jako marionetkę lobby motoryzacyjnego do mydlenia oczu. Mimo tych zabiegów i tak to ciekawa alternatywa dla spalinowców. Chociaż wczoraj byłem świadkiem jak bardzo można się przestraszyć bezszelestnego samochodu. Wiele polskich rodzin ma więcej niż jedno auto, wiec spokojnie to drugie może być elektrykiem.
  11. To co ja zaobserwowałem to ostro przyśpieszają ale do ograniczenia + max 5%. Nie tylko Tesle. Jeździ tu sporo mocnych aut ale i szybkie motory. Jeżeli jedziesz zgodnie z ograniczeniem to siedzi ci na zderzaku wysuwając lewą lampę. Jak ustawisz tempomat na 10% powyżej ograniczenia zostaje z tyłu. Jeżeli sygnalizujesz na autostradzie zmianę pasa (wyprzedzanie tira) przyśpieszy ale na twojej wysokości wraca do tempomatu lub zwalnia do wcześniejszej prędkości. Oczywiście są wyjątki ale takie przekraczanie prędkości jest epizodyczne po paru kilometrach spotyka się gościa na prawym pasie jadącego już grzecznie. Generalnie podobnie jest w większości europejskich krajów tylko ograniczenia inne. Skwaro, nie wiem czy to nie dało by więcej frajdy, może nikt by się za nim nie oglądał ale da się nim wjechać na parking z hopkami
  12. Impreza była od dawna moim marzeniem ale po oglądnięciu poniższego filmiku przechodzi mi ochota. Po co komu tyle rumaków jak nie ma gdzie galopować? Zwróćcie uwagę, Jedynka strzał ze sprzęgła potem 2 może 3 i hamulec bo ograniczenie do 50. Bezsens. Ja tak nie dam rady jeździć. I ta rywalizacja komu bardziej pierdzi wydech patologia, wspólna z motocyklistami i sebami w BMW. W Holandii np. posiadanie auta o mocy większej niż 100 koni jest bez sensu. Po za terenem zabudowanym jest ograniczenie do 80 na autostradzie do 130. Ktoś napisze że do wyprzedzania ale czego traktorów? Tu wszyscy jadą 75 do 85 km/h. Przekroczenie prędkości kosztuje 10Euro za kilometr. No i szuflatkowanie. Kiedyś impreza lub inne Subaru to był prestiż lub inaczej, wiadomo było że kierowniczka czy kierownik jest ogarnięta, teraz zachowanie bardziej stylu tuningowanych d***wozów VW, Hondy, BMW. Głośny wydech, głośna muza i światełka. A jak spadnie deszczyk ( nie daj Boże śnieżek poprószy) max 40km/h no bo panie trza rozważnym być.
  13. Dwulitrowy doturbiony benzyniak z momentem powyżej 3k obrotów, krótką skrzynią w długą trasę, to brzmi jak jakieś tworzenie chorych mitów. Do zatłoczonego miasta, tak samo. Doskonałym przykładem jest np ulica Opolska w Krakowie, na której kluczem jest odpowiednia sekwencja zmian pasa. Moc silnika można sobie co najwyżej od świateł do świateł wykorzystać, żeby pobłyskać jakiejś Skodzie. Te auta mają bardzo dobre właściwości trakcyjne, nie tylko ze względu na napęd, bo są inne marki ze stałym napędem, ale ze względu na masę. I dlatego najlepiej sprawdzają się na zakrętach. Im gorsze warunki tym większa zabawa.
  14. Zeb

    GD WRX - sedan vs kombi

    Odgrzeję. Gdyby nie to że wypowiedzi Clarksona traktuje się z przymrożeniem oka, to sam początek jest obraźliwy dla fanów Subaru „ na całym świecie, ten dźwięk oznacza że jedzie jakiś kretyn”. „ulubione auto emerytowanych profesorów i żon pastorów”. Jak widać nie tylko Polacy szufladkują. Wystarczy zrobić zdjęcie Subaryny w garażu obok Passata kombi w TDI i już wszyscy maja o tobie wyrobione zdanie. Kiedy zobaczyłem pierwszy raz Imprezę kombi stwierdziłem że to właśnie ideał. Wilk w owczej skórze, niepozorne kombi z +/-200 konnym silnikiem i permanentnym napędem na obie osie. Czego chcieć więcej? Wątpliwości przychodzą chyba kiedy już masz rodzinne auto i szukasz czegoś wyrazistego tylko dla siebie lub z zamiarem przeróbki do sportu. Wszystko kwestia gustu i przeznaczenia samochodu. O gustach się nie dyskutuje bo można by się przyczepić do „wieśniackiego” spoilera w sedanie. A przeznaczenie? Do sportu sedana też trzeba przygotować. W codziennej nawet w miarę sprawnej jeździe różnicę trudno poczuć.
  15. Nawiązując do postu autora da się wykręcić 100 km/h na trasie ok 1000 km nawet 115 konnym busikiem, kwestia stałej prędkości i ograniczeniu postojów. Jadąc 130 konną osobówką średnia wyszła 118 na trasie 1300 km. Obie trasy 100% autostrady w dzień. Generalnie jak się komuś śpieszy to lepiej jechać na noc bo nawet przy średnim natężeniu w dzień trudno utrzymać 160km/h o 200 nie mówiąc. Przy większym natężeniu np w okolicach dużych miast prędkość spada do poziomu ciężarówek a przepełniony lewy pas dostaje czkawki.
×
×
  • Create New...