Jump to content

Michu91

Nowy
  • Content Count

    67
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

45 Dobry

About Michu91

  • Rank
    ..:: Swojak ::..
  • Birthday 07/29/1991

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Bydgoszcz
  • Auto
    Lexus IS250 Prestige
  • Zainteresowania
    Drifting

Recent Profile Visitors

411 profile views
  1. Układ jest jeden, tam fizycznie padają silniczki elektryczne w samym zamku.
  2. Szybka akcja z kolejnym popsutym silniczkiem centralnego zamka, tym razem prawy tył. 15 minut i ogarnięte.
  3. Ja to pewnie w niedzielę mógłbym się przejechać na jakieś spociwo. Sobota zajęta do samej nocy
  4. Musiałem odłączyć akumulator na nockę, ponieważ i mnie dopadł problem mega dławienia między 2-3k obr. Na szczęście pomogło, zobaczymy na jak długo.
  5. Się zna te gwinty po kolorach Podaję update co do centralnego. Zamknięcie obudowy gumką recepturką to średni pomysł, podczas pracy zamka przynajmniej u mnie obudowa się otwierała pod wpływem pracy mechanizmu i się blokowało do momentu aż całkowicie przestał reagować silniczek. Spięcie porządnie trytytkami obudowy załatwiło problem.
  6. Oprócz tego elementu z tym fioletowym czymś jest 1:1 taki sam (subarowy nie ma tej czarnej płytki w środku bo jest na 1 kostkę wpinany) nieco kombinacji i idzie ogarnąć. Robota nie taka straszna.
  7. Papier ścierny + te włosy murzyna na wiertarkę i tak bankowo wszystkiego nie usunąłem, ale przyświecało mi to żeby chociaż troszkę zahamować ten proces zanim oddam do blacharza.
  8. Zająłem się niedziałającym zamkiem centralnym, po obejrzeniu tutoriali byłem nieco przestraszony widząc jak ludzie się na filmikach męczą. Zrobiłem to po swojemu.. Nie odpinałem linek tylko odkręciłem cały zamek i go wyciągnąłem: 10 sekund roboty i mam dziada (zdjęcie już po moich modyfikacjach, łącznie z gumką recepturką do obudowy): Później tylko dopasowanie zamka z accorda pod subaraka, zasadniczo trzeba było wymienić ten element gdzie jest ten fioletowy cycek na ten ze starego silniczka, nieco siły potem nieco kombinowania jak to zrobić aby się trzymało (skończyło się topieniem plastiku i jest git) niestety zdjęcia nie mam. Mega amatorskie zabezpieczenie rantów drzwi z tyłu, ile się dało usunięcie rdzy, na to konwerter rdzy, po nocy na to jeszcze podkład akrylowy, potem lakier i bezbarwny. Cóż, lakiernikiem nie jestem ale może to chociaż z rok wytrzyma nim się zdecyduję na oddanie tego profesjonaliście.
  9. Prawda jest taka, że japońce nie ogarniają do dziś dobrego zabezpieczenia blach przed rudym. Także zastanów się czy chcesz z lakiernikiem być na 'ty' Albo poszukaj w tej kasie czegoś z ocynkiem u konkurencji. japońce albo się kocha i pakuje wór hajsu w utrzymanie blacharki i dziwnego silnika (boxer w przypadku subarki) albo po roku / dwóch będziesz miał dość.
  10. Pozderki spod nowej castoramy
  11. Szalony zakup z chin, fejkowe kapsle do oryginalnych felg
  12. w razie wu daję ludzki link do grupy https://www.facebook.com/groups/370143376939122
×
×
  • Create New...