Jump to content

Modern

Nowy
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About Modern

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..
  1. Tego się obawiam. Nigdy nie lubiłem hazardu. Tym bardziej że potrafię rocznie zrobić 40 tyś km. Jest to niebanalne autko i to mi się w nim podoba. Spróbuję poszukać z udokumentowanym serwisem do końca użytkowania. Co przy tych staruszkach może być trudne.
  2. Zepsuć może się wszystko i nie chodzi mi o wydziwianie tylko czy przebieg 200 tyś + nie jest przebiegiem granicznym żywotności drogich i newralgicznych podzespołów? Jak sprzęgło, głowice, pierścienie czy te amorki. Kupując chce się się troszkę nacieszyć zamiast nacieszyć mechaników
  3. Rozrząd i tak będę robić chyba że "świerza" wymiana będzie udokumentowana w sposób nie do obalania. A i wtedy rozważę wymianę. Interesuje mnie tylko wolnossak bez gazu i raczej nie planuję zagazować starej benzyny. No chyba że trafię na ten motor z F w kodzie to rozważę gazolinę.
  4. Witam. Jestem tu nowy i jak powielam pytanie to przepraszam. Chcę zakupić forka II po lifcie, 2.0 x 156 KM. Niezagazowany. Budżet jakim dysponuje i rynek sprawiają że będzie to auto z przebiegiem ponad 200 tyś km. I moje pytanie brzmi czy warto? Trochę poczytałem i obawiam się sytuacji że, przy takim przebiegu wystąpi kumulacja wymian i czynności serwisowch. Akcja gdzie poprzedni właściciel chcąc uniknąć sporych kosztów sprzedaje auto a nabywca kupuje sobie kłopot. Zrozumiałem że przebieg ok 220 tyś jeżeli poprzedni właściciel tego nie zrobi a nikt rozsądny nie będzie robił żeby sprz
×
×
  • Create New...