Skocz do zawartości

Kmltyr88

Nowy
  • Postów

    59
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Kmltyr88

..:: Swojak ::..

..:: Swojak ::.. (2/13)

31

Reputacja

  1. Pozwolę sobie odpowiedzieć zbiorowo na Wasze pytania, chociaż nie mam już Forestera... 1. Moim zdaniem ten przełącznik nie przyda się do jakiejkolwiek jazdy offroad, gdyż wyłączając trakcję tracimy również system dochamowujacy koła i x-mode nie da się aktywować. W autach typu forester bardzo łatwo wyczerpać wykrzyz i prędzej to nas zatrzyma pod górę, niż brak mocy. W trybie x-mode wyłączamy kontrolę trakcji fabrycznym przyciskiem i taka konfiguracja świetnie się sprawdza( silnik nie jest dławiony) . Ewentualnie można skrzynie dać w manual i na odpowiednim biegu wbijać na s# też z wyłączonym fabrycznym vsc. VSC nie załącza się samo, niezależnie od predkosci, natomiast x-mode szybko się rozłączy. 2. Jeśli w XV jest taka sama kostka, to też powinno bez problemu działać i tak... tracimy kompletnie ABS do ponownego uruchomienia auta. Ogólnie, jeśli ktoś nie lubi latać bokiem, to szkoda czasu na modyfilację. Pamiętajcie też, że wyłącznika używamy wyłącznie na śliskim, lub luźnej nawierzchni.
  2. Pozwolę sobie odkopać temat, gdyż sam miałem potrzebę wymienić żarówkę w bagażniku SJ na mocniejszą... Nieprawdą jest, że trzeba rozbierać cały bok bagaznika. Wystarczy z odpowiedniej strony wydłubać lampkę. Mnie udało się bez problemu.
  3. Dobre pytanie... zakładam, że podobnie jak w poprzednich modelach z manualem, taki Forester posiada centralny dyfer. Wówczas powinien się sprawdzić sposób z odłączeniem tylnego czujnika ABS (pod tylna kanapą). Pewnie też można dorobić na przełącznik i nie odłączy to napędu awd, tak jak w modelach z cvt. Na forum USA jest też info o odłączeniu (też pod przelacznik) sensora yaw (pod konsolą środkową)- wtedy podobno pozostaje sam ABS. Natomiast, czy sposób z czujnikiem położenia kierownicy sprawdzi się w tym przypadku, tego nie wiem. Tak, czy inaczej podejrzewam, że całkowite odłączenie VSC z manualem jest rownież możliwe.
  4. 1. Nie wykluczone, że gdyby zbadać historię ECU, to coś by tam znalazł... Nie wnikałem, bo po ponownym zamknięciu obwodu i uruchomieniu zapłonu wszystko wraca do normy i nie ma skutków ubocznych, a moje auto już po gwarancji. Kiedyś z ciekawości zrobię odczyt obd. Samo rozłączenie obwodu nie powoduje Check Engine. 2. Wyciąganie bezpiecznika nie ma już sensu, bo dużo z tym zachodu i światła stopu nie działają. Łatwo też przez pomyłkę zablokować skrzynię. 3. Nie ma różnicy, bo wszystko jest już odłączone i nieaktywne, łącznie z ABS, więc oryginalny przycisk nic nie wnosi. 4. Auto jest w 100% do opanowania, co widać na filmie z Rosji, jak gościu przeleciał tak całe rondo. Trzeba natomiast pamiętać, że będzie nieco bardziej nadsterownie przy dodawaniu gazu, niż normalnie, bo sprzęgło mocniej spina(w moim odczuciu zmiana zdecydowanie na plus). Naukę warto zacząć w bezpiecznym miejscu, żeby dobrze poznać auto, bo nijak ma się to do wyłączenia ESP oryginalnym przyciskiem. Warto też zablokować skrzynię na manualną zmianę na S#. W większości przyda się "1 bieg". Wtedy mamy najlepsza kontrolę. W ostrych łukach, na nawrotach należy podziękować konstruktorom za manualny ręczny. Na koniec dodam, że największe zdziwienie było, kiedy okazało się że auto włącza awaryjne podczas poślizgu, tak jak ma to miejsce bez modyfikacji. Pozdrawiam. Edit: sprawdzałem odczyt błędów... Aktualnych zdarzeń brak (jest czysto), w historii natomiast jak najbardziej ślad zostaje. Zresztą nie tylko ten, bo każde wyjęcie bezpiecznika, czy nawet zbyt niskie ciśnienie w kole jest rejestrowane.
  5. Nie jest to mój pomysł, ale dzięki. Przypadek chciał, że zobaczyłem odpowiedni klip i zadałem odpowiednie pytanie, a autor szybko się odezwał. Co do zasady... tak, dobrze rozumiesz. Subaru myśli, że kierownica jest cały czas prosto. Super to działa do zarzucania tyłem, bo więcej momentu mamy na tylnej osi kiedy skręcamy, ale na twardym może przez to dojść do niepotrzebnych naprężeń w układzie, dlatego trzeba używać z głową. Pozdrawiam.
  6. Spadł śnieg, były i testy. Na S# na 1 biegu można z powodzeniem cyrkle kręcić, a najważniejsze, że w końcu człowiek nie wygląda na parkingu jak pokraka.
  7. Ok. Temat dziś ogarnąłem... Po zbadaniu procentu zablokowania sprzęgła miedzyosiowego, okazuje się, że po tej modyfikacji układ AWD pracuje tak jakby kierownica była w położeniu do jazdy na wprost. W takiej pozycji, gdy przytrzymamy auto na hamulcu i dodamy trochę gazu, sprzęgło szybko blokuje w 100%. Przed modyfikacją, a na skręconych na maksa kołach, trzeba solidnie wcisnąć gaz, żeby uzyskać 50% zablokowania, a po modyfikacji mamy 100%. Jest to korzystne na śniegu, lodzie, gdyż z pewnością forester będzie chętniej zawijał tyłem, ale stanowczo nie polecam jeździć w ten sposób po twardym! Prędzej, czy później mogło by coś klęknąć. Poza tym wszystko działa tak, jak pisali na rosyjskim forum. Jest AWD, nie ma Check Engine, tryby SI drive oprócz x-mode działają. Na testy w praktyce będzie trzeba poczekać. Poniżej kilka dodatkowych zdjęć z dzisiejszych zmagań...
  8. Jakoś mi to wcześniej umknęło... video-0-02-05-35a4b721dad75651855b069a837fbfd2508469bf2386a4274aeef87cd49f1545-V.mp4
  9. Jeśli rzeczywiście okaże się, że jest tam taki kolor przewodu, to w pierwszej kolejności podepnę kompa i zobaczę jak zachowuje się napęd po rozłączeniu i czy to faktycznie działa. Jak wszystko się sprawdzi, to 2x złączka wago, trochę przewodu, najmniejszy przełącznik kołyskowy i można się bawić z otworem.
  10. Osobiście uważam, że ta lokalizacja i ten typ przycisku byłyby optymalne. Łatwiej otwór zrobić i zamaskować, no i nie będzie się mylić z wyłącznikiem przednich czujników parkowania, jeśli ktoś posiada.
  11. To jest problem wielu modeli... Chociażby Stelvio, czy Gulia (wyłączając Quadrifoglio) są totalnie zblokowane. Tam przeszczepiają system DNA z topowych wersji. Słyszałem już, że to wymogi dotyczące bezpieczeństwa, ale jednak jest spora grupa samochodów (np. Cupra) mających to gdzieś
  12. https://www.drive2.ru/l/469104712919024310/ Po Rosyjsku, ale w punkt... Kolega napisał tylko, że po ponownym włączeniu VSC tym przyciskiem, trzeba uruchomić ponownie zapłon, żeby przywrócić poprzedni stan. Ja dodam od siebie, że jeśli jest to odłączenie "steering wheel angle sensor", to należy pamiętać, że mogą z niego korzystać inne systemy auta, np AWD. Jak sam sprawdzałem, stopień blokady sprzęgła zależy od wielu czynników, mi od skrętu kół (przy maksymalnie skręconych przednich, na rolkach, bez dodania gazu mamy fwd). Na śniegu nie powinno mieć to znaczenia, ale na suchym raczej bym nie używał... Ps. Na zdjęciach jest przedlift, ale kolega z którym pisałem ma polifta i też wszystko działa.
  13. Mam nowe wieści w temacie... Napisałem o tym sposobie w komentarzu do klipu na Youtube, w którym autor driftował SJ XT, że może skorzysta z porady... Okazało się, że jest od nas o krok dalej, bo ma zrobiony przełącznik, którego zadaniem jest odcinanie sygnału od kierownicy do ECU. Skutkuje to odczytem ECU, jakoby kierownica była cały czas na wprost, co nie powoduje ingerencji VSC. Zapytałem oczywiście o szczegóły tego rozwiązania, ale nie wiem czy się odezwie... Jest to jednak spora wskazówka, jaka drogą należy podążać.
  14. Ja też polecam. Jeśli ktoś jeździ tylko spokojnie po zakrętach, to różnicy raczej nie ma, ale gdy opony zaczynają się poddawać, auto jest zdecydowanie przyjemniej kontrolować. Czuć wtedy poprawę sztywności.
  15. Kmltyr88

    Wydech do Forestera

    Cvt na pewno nie pomaga, ale w Sj kolektor wydechowy ma inną budowę, więc instalacja innych wydechów nie będzie mała spektakularnego efektu. Tutaj jest to fajnie objaśnione:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...