Jump to content

karteq

Nowy
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karteq

  1. dziękuję wszystkim za pomoc!!!! cóż za aktywność.... jakie dyskusje i spory.... wymieniłem czujnik położenia wałka rozrządu i po problemie... PIERWSZE TAKIE FORUM!!! Ale musiał być pierwszy raz
  2. zwijacz? A cóż to za cudo? No i jak to sprawdzić?
  3. przyjrzałem się jeszcze ciśnieniu podczas odpalania, 25 przed odpaleniem, w czasie kręcenia rozrusznika spada do 15, 20 czasem nawet 10, różnie... Po odpaleniu 25, 27, przy dodawaniu gazu skacze do 70... Czy tak ma być?
  4. dzięki, tak myslałem... jakieś pomysły czemu to nie działa? Powinno być tak: jadę sobie dajmy na to 90 wciskam cruize i zapala mi się zielona lampka cruize, potem wciskam set, zapala mi się set i puszczam gaz i już jadę sobie 90 ? no u mnie się nie zapala... no i nie chce jechać "sam"
  5. jak mogę się dowiedzieć jaką listę opcji wyposażenia ma w moim forku? JF1SHDL239G039135 nigdzie tego nie mogę znaleźć, a nie mogę włączyć zgodnie z instrukcją tempomatu, może nie ma?
  6. WITAM WSZYSTKICH NA FORUM.... Od tego trzeba było zacząć - mea culpa
  7. o ile się nie mylę to zawór scv odpowiedzialny jest za utrzymanie odpowiedniego ciśnienia w listwie. Podłączyłem do kompa i pokazuje mi 25, czyli tyle ile ma być. Teraz mi wpadło do głowy że robiłem to na włączonym silniku... Czy może się zachowywać inaczej podczas rozruchu?
  8. no nie uchodzi, z drugiej strony kupa ludzi tym jeździ i chwali sobie, wiem że ryzykowałem, mówisz ciśnienie na zasilaniu, czyli po kolei filtr, pompa... do sprawdzenia, tak jakoś losowo to działa, czasem raz za razem odpala od 3 zakręcenia, czasem raz za razem trzeba czekać po 5 sec., czasem wciśnięcie gazu pomaga czasem nie... Pomimo tego że aku rano miał 12,7 V, to mam wrażenie że powoli kręci, Koledzy którzy mają diesla, jak szybko prawidłowo powinien kręcić rozrusznik? u mnie to w okolicy 2 obrotów, (heuknięć ) na sec
  9. Witam, właśnie sprawiłem sobie, no właśnie nie wiem czy nie kłopot, otóż forester z 2008 z dieslem ciężko mi odpala, bez znaczenia czy to na zimnym czy na ciepłym silniku. Mam system bez kluczyka, i po wciśnięciu "start" kręci czasem i 4-5 sec, przy zakupie stawiałem na aku, bo wydaje mi się że coś to słabo mu szło kręcenie, tyle że po przejechaniu około 100 km autostradą powinien się podładować na tyle by go odpalić bez problemu, no i ciepły przecież był - więc świece raczej odpadają, zostaje zasilanie.... Jakieś podpowiedzi?
×
×
  • Create New...