Jump to content

WRXraider

Użytkownik
  • Content Count

    97
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About WRXraider

  • Rank
    ..:: Swojak ::..

Profile Information

  • Skąd
    z gry Tomb Raider
  • Zainteresowania
    gierki
  1. Wez ty nie pisz takich rzeczy bo sie nam forumowicz Michal potnie, albo powiesi, i co wtedy zrobimy :?: Ja przecież nikogo nie chciałem "osłabić", ale jak się nie ma Subaru, to się chwali czym się ma.
  2. Co ma wspólnego obecnie Małysz z jakimkolwiek samochodem Subaru? Ano nic! Nie te przyspieszenie, niskie loty, słabe oceny za styl, brak turbo, smętna mina i chudzina. Może by tak Adasiowi "sprawić" taką na przykład Imprezkę? Jak się chłop śmignie gablotką po osiedlu, to może przypomni najlepsze czasy 2001-2002 i znowu poczuje swój power? Wkurzają mnie już wyniki Małysza, więc co - zrzuta forumowiczów na Subarkę?
  3. A ja popylałem dziś Hundaiem H100 z pustą paką. Przyspiech od 0 do 100 w 0.5min i świst jak z turbo (bo wydech dziurawy) - w sumie odlot!
  4. He, he... Ja po przejechaniu się za kółkiem EVO VI nie mogłem spać przez trzy dni... , ale prawdą jest, iż do atomowych przyspieszeń człowiek przyzwyczaja się po jakimś czasie.
  5. Ja ze swojej strony staram się jak mogę
  6. Pytanie w ankiecie jest tendencyjne. Jeśli mieszkam w okolicach Białegostoku, to po cholerę mam jeździć do np. ASO w Warszawie? Nie wiem jak wygląda obsługa poza Białymstokiem, bo tam nigdy nie byłem. Mogę jedynie oceniać tutejszy serwis, który zresztą bardzo sobie chwalę, a że jest nas tu "mało" , to Grafix może wypaść nieco blado w tej "pseudo" ankiecie. Zresztą co tu dużo pisać, powiem swoje zdanie: na ludziach z Grafixu można po prostu polegać. W potrzebie wyciągnęli do mnie pomocną dłoń (za co im jestem bardzo wdzięczny) i nigdy nie zbyli mnie słowem w stylu "No nie wiem, ale może kolega
  7. Ludzie! - a co Wy tacy wszyscy "wniebowzięci". Podobne obrazki, jak w pierwszym poście, to chyba standart w salonach Subaru. Jeśli co zapraszam do Białegostoku. Tu poziom żeńskiej osługi zdecydowanie zasługuje na uwagę szerszego grona klientów .
  8. Ja niestety nie będę miło wspominał tego SJS-u. Nieprawdopodobnie silny ból zęba całkowicie odebrał mi przyjemność z jazdy i jakąkolwiek chęć konwersacji z ludźmi. Byłem obecny cieleśnie, ale nie duchowo. Trudno i tak w życiu bywa. Nawet z nikim się nie pożegnałem, wybaczcie, ale jak najszybciej chciałem być już w domu. P.S. Śmiech'u masz u mnie jazdę... przy najbliższej okazji.
  9. Ja jestem od czwartku do soboty i nie mam zamiaru siedzieć o "pustym łbie". Wypić trzeba, choćby "dla zdrowotności". A gdybyś w czwartek kogoś szukał, to zwróć uwagę na gościa z browarem w ręku - to będę ja (zawsze piję piwo "na wyjeździe").
  10. Ja byłem z żoną na szkoleniu w Miedziance przeszło miesiąc temu (tzn. ja jeździłem - ona patrzyła z tarasu). Na początku nie nudziła się, później może trochę, ale ogólnie bardzo miło to wspomina. Oczywiście są pewne minusy zabrania kobiety: musisz jej czasami pomachać przez okno samochodu, nie możesz się zbłaźnic (czytaj: bączek skończony na trawniku lub barierce), zostanie policzona ci ilośc strąconych pachołków i, a może przede wszystkim, za dużo nie wypijesz (a jeśli już - to w stresie). Jeśli mimo wszystko przyjedziesz z kobietą, obowiązkowo wręcz jej kamerę!!! Pozdrawiam.
  11. Jeśli Subaru za 140 kawałków miało być łapówką, to marna ta łapówka, jak na tak wysokim szczeblu. Chyba, że lobbysta trafił w słaby punkt polityka, co jest najbardziej prawdopodobne. Subaru Impreza to jednak jest to "coś".
  12. A jak my się wszyscy w czwartek znajdziemy? Przecież nie znam nikogo z Forumowiczów oprócz "obsługi", której może w ten wieczór zabraknąć. Ma ktoś jakiś pomysł na "zlokalizowanie się", aby nikt, kto przybędzie w czwartek wieczorem, nie musiał pić do lustra. Przecież nie będę chodził od drzwi do drzwi i nasłuchiwał gdzie brzęczy szkło.
  13. Ja przyjeżdzam w czwartek i zostaję na dwie noce. Chętnie podzieliłbym się z kimś kosztami pokoju, a "zarobione" w ten sposób pieniądze przeznaczyłbym na fundusz rozwoju intelektualnego Forumowiczów, poprzez zakup odpowiedniej ilości wspomagaczy w płynie . Czy przyjeżdza ktoś sam i jest chętny na nocleg w tym samym pokoju co ja (tylko bez podtekstów i obaw w stylu mojej żony) - zakładając oczywiście, że ktokolwiek położy się spać ( :shock: chyba że będzie musiał :shock: ).
  14. Zapłaciłem. Przyjeżdzam w czwartek i mam nadzieję, że spotkam się z kimś, aby spędzić wieczór na pogaduszkach przy lampce wina
×
×
  • Create New...