Skocz do zawartości

rafacon

Użytkownik
  • Zawartość

    223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O rafacon

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..
  • Urodziny 21.10.1971

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Genève
  • Auto
    Levorg

Ostatnie wizyty

224 wyświetleń profilu
  1. rafacon

    Subaru Levorg

    Kierownica z prawej, może być normalna wersja z dodatkami stylizacyjnymi. Owiewki, listwa z przodu. Sent from my iPhone using Tapatalk
  2. rafacon

    Subaru Levorg

    Bo to jest samochód na przyzwoite drogi. I na takich jeździ się nim świetnie. Autostrady i kręte drogi w górach dają frajdę z jazdy, w deszczu, na suchym, i nie chodzi o tempo wyścigowe, ale pewność prowadzenia. Czekam z niecierpliwością na zimę.
  3. rafacon

    Subaru Levorg

    Przepraszam, w kontekście tego, co napisałem, zrozmiałem Twój post jako ironiczny. Dla rozluźnienia: ja jestem starszym człowiekiem, jeżdżącym w weekendy nad jeziorko po rybkę, i w środę do studni oligoceńskej. Rzeczywiście nie mam takiego doświadczenia.
  4. rafacon

    Subaru Levorg

    Nie przekręcaj sensu mojej wypowiedzi, piszę o garbach, które przejeżdżasz i tak z małą prędkością. Tarka na drodze czy przerwy dylatacyjne problemem nie są.
  5. rafacon

    Subaru Levorg

    Mam MY17, zrobiłem jakieś 5000km, z tego 80% po autostradach. Zgadzam się z @xemir, poprzeczne garby spowalniające to pięta achillesowa tego samochodu. 20km/g to max, tył zachowuje się nieznośnie - podskakuje, dobija. Tego rodzaju przeszkody na drodze powodują skurcz żołądka, samochód ich nie "wybiera", tylko twardo "łupie" - przykładem są przejazdy przez frezowane progi na drogach - mam wrażenie, że jadę wozem drabiniastym na drewnianych obręczach :). Drugim minusem jest fotel pasażera, który tylko można przesunąć przód-tył i odchylić oparcie. To żart we współczesnym samochodzie, że nie ma żadnej innej regulacji (mam wersję Luxury, odpowiednik GT-S, zdaje się) I to tyle z krytyki. Ma drobne wady: system multimedialny mógłby mieć więcej opcji, mocowanie dywaników (znane mi z Legacy) uważam za bezsensowne i delikatne, ale to drobiazgi. Poza tym samochód dla mnie super. Wcześniej jeździłem Legacy MY15 2.0i przez dwa lata: dynamika bez porównania lepsza, prowadzenie lepsze, wyposażenie i ogólne wrażenia estetyczne lepsze. Pali więcej, ale u mnie paliwo nie stanowi znaczącej pozycji kosztowej. Jest zwyczajnie ładny, inny niż większość aut na drodze. "Zmyla" wyglądem? Dla mnie to nie problem, nawet jakbym miał 400KM, pewnie jeździłbym podobnie jak teraz, bo jest to samochód rodzinny i z takim zamysłem został wybrany. Ja uważam zawieszenie za raczej twarde, plus 18" koła z niskim profilem opony dodaje swoje. Ale ta twardość daje poczucie pewnego prowadzenia, i jak dotąd ani dzieciaki z tyłu, ani żona (zarówno w roli pasażera, jak i kierowcy), nie narzekały. Natomiast pochwały i polubienia już miały miejsce :). Miejsca w kabinie jest dużo, bagażnik wystarczający jak na nasze potrzeby. Przy długich wyjazdach mam na dachu box i wszystkie ubrania w workach foliowych lecą tam. Ja jestem z Levorga zadowolony.
  6. rafacon

    ISR – Inteligentny System Ratunkowy w samochodach Subaru

    Nie wiem do czego nawiązujesz, wiec zapytam. Jest w polskiej dystrybucji model auta, który wszędzie na świecie jest pozbawiony ES? Serio, dla naszego rynku wywalczono lepszą opcję? No to respekt, patrząc na wyposażenie 10 egzemplarzy wersji Final Edition STI. Formalnie widzę to tak. Jest wyposażenie podstawowe: montowane przez producenta w warunkach montażu fabrycznego, oraz przez generalnego importera, typu alufelgi, hak, halogeny przeciwmgłowe itp. Potem jest wyposażenie dodatkowe: taksometry, foteliki dziecięce, owiewki itp. ISR jest wyposażeniem podstawowym, ale na pewno nie montowanym fabrycznie. (to nazewnictwo firm ubezpieczeniowych)
  7. rafacon

    ISR – Inteligentny System Ratunkowy w samochodach Subaru

    Ale ES jest fabrycznym komponentem. A ISR nie. Nie wiem, czy podnosi wartość, ale ja już wcześniej pisałem, mając wybór, zdecydowałbym się na IRS dla podniesienia bezpieczeństwa swojego i pasażerów. Jednak nie zmienia to mojego zdania o modelu sprzedaży.
  8. rafacon

    ISR – Inteligentny System Ratunkowy w samochodach Subaru

    Ja bym się na ISR decydował, gdybym miał wybór. Ale zgadzam się, że model sprzedażowy może budzić obiekcje tych, którzy ISR od początku nie chcą. A muszą. 1. Powtórzę wcześniejszy post AdamW202. Odnosisz wrażenie, że dostajesz coś za darmo? Spółki handlowe rezygnują z zarabiania? 2. To jest jak z komputerem. Instalujesz wszystko jak leci z ofert „wypróbuj za darmo przez 30 dni”, bo jest „za darmo”? Sent from my iPhone using Tapatalk
  9. rafacon

    ISR – Inteligentny System Ratunkowy w samochodach Subaru

    Nie porównujmy wyposażenia fabrycznego z dodatkami wprowadzanymi przez importera. Super, ze jest ISR, ale dlaczego, skoro jest lokalnie instalowany, nie można z niego zupełnie zrezygnować w momencie zakupu? To nie socjalizm, żeby importer decydował za klienta. I tylko o to chodzi, z całym szacunkiem dla ISR i importera. Niech będzie ISR w opcjach, z opłatą instalacyjną 0 pln. Ja tak czytam wpisy @Bobecka Sent from my iPhone using Tapatalk
  10. rafacon

    Subaru Levorg

    U mnie tylko fotel kierowcy ma pełną regulację. Fotel pasażera nie jest regulowany tak samo. Sent from my iPhone using Tapatalk Jeździłem i z Whispbarem, i z Thule. Wrażenia podobne, ale belki Thule są sztywniejsze. Whispbar jest zgrabniejszy, łapy są bardziej „pochylone”. Thule mam teraz z czarnymi belkami, ale łapy dla mnie są ciut brzydsze. Thule ma lepszy system kluczykowy, whispbara można otworzyć kluczykiem od skrzynki na listy-wiem, bo raz musiałem zdjąć osłonę łapy, a nie miałem kluczyka. Otworzył się w 15 sek bez żadnych uszkodzeń. Bez problemu również go zamknąłem. System mocowania i naciągu belki Thule tez jest moim zdaniem lepszy, whispbara musiałem dokręcać, z Thule po 2000 km nadal było Ok (ten sam setup z boxem Atlantis). Wg mnie jest to spowodowane także sztywnością belek, co widziałem jadąc 130km/h i obserwując drgania boxa przez szyber. Sent from my iPhone using Tapatalk
  11. rafacon

    cham na drodze

    Ja też to lubię, i korzystam. Przy czym z reguły nie wykraczam poza limity z przepisów. Chodzi tylko o dynamikę. Z naklejkami bywa różnie. Miałem zabawna sytuację wiele lat temu z naklejką nurkową. Historia nieistotna. Nauka: nakleił, bo fajna. Ani nie rozumie, ani nie stosuje. Sent from my iPhone using Tapatalk
  12. rafacon

    cham na drodze

    typo. Z lewej wolno Brawo za czujność. A niby, że Śpiochu. Sent from my iPhone using Tapatalk
  13. rafacon

    cham na drodze

    Naturalnie miałem na myśli prawy pas. Sorry. Policja da pewnie 600chf a potem sąd, stawki dzienne itd. https://www.tcs.ch/fr/tests-conseils/conseils/regles-de-circulation/autoroutes.php Za jazdę na zderzaku masz 30 dni lub całkowite zatrzymanie w ekstremalnych sytuacjach. Średnio ciężkie wykroczenie. Wyprzedzanie prawym pasem to poważne naruszenie przepisów: Dépasser par la droite est considéré comme une i grave. Więc typowo 600 chf plus stawki dzienne liczone od zarobków. Blisko więzienia, i dłuższego zatrzymania prawa jazdy. Sent from my iPhone using Tapatalk
  14. rafacon

    cham na drodze

    A co w takiej sytuacji: 3:40 - jestem ciekawy, dlaczego ekspert uporczywie jedzie lewym pasem, mając prawy wolny. I jeszcze mówi, ze nie musi zjechać. Szeryf? Plus rozmowa od 4:20. Tak jak lubię te programy, to tutaj dali ciała. Volvo nie zrobiło niczego nagannego, a pan ekspert zapomniał która krawędź jest prawa. Sent from my iPhone using Tapatalk Ale dlatego, ze te ograniczenia są egzekwowane i panuje świadomość, że wykroczenie to prawie nieunikniona kara. Więc trzeba się dostosować i już. Potem staje się to przyzwyczajeniem. +35km/h to utrata prawa jazdy. Jazda lewym pasem 60chf. Niezachowanie odstępu 2 sek. to utrata prawka na co najmniej 30dni. Wyprzedzanie prawą, karę określa sąd. Nie wspominając o mandacie. Zmiana pasa bez kierunkowskazu 100chf. Ale najważniejsze, ze nadzór jest wszędzie. Sent from my iPhone using Tapatalk
  15. rafacon

    cham na drodze

    A jak on zacząłby wtedy strzelać z jakiejś wiatrówki.... To są sytuacje i sprawy nie warte uwagi. Naprawdę, szkoda zdrowia i czasu na chamstwo i głupotę. 30 lat temu inaczej na to patrzyłem, ale wszystko było inaczej. Przepychanki były na porządku dziennym, przynajmniej w mojej okolicy. 30 lat temu słowa bym nie powiedział, tylko strzelił w ryja. Albo zobaczył gdzie jedzie, i wentyle wykręcił. Ziarnem obsypał. Dintojra. Tak w linii@hak64, żeby wątrobie ulżyć, nie trzymać w sobie. Wracając do tematu wątka: dwa razy w roku jestem w Polsce samochodem. Niestety nawet po względnie krótkiej emigracji widzę wyraźnie, kiedy jestem w PL. Dojeżdżanie do zderzaka, mruganie, machanie rękami. Wszystko tłumaczone: spieszę się. My nie jesteśmy inni jako ludzie, to okoliczności są inne. Polacy za granicą potrafią się zachowywać. A ja sobie uświadamiam, ze kilka lat temu 90km/h w mieście to była i dla mnie norma. Dlatego uważam, że za chamstwo odpowiada państwo i odpowiednie służby. Howgh! Sent from my iPhone using Tapatalk
×