Skocz do zawartości

rafacon

Użytkownik
  • Zawartość

    240
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O rafacon

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..
  • Urodziny 21.10.1971

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Genève
  • Auto
    Levorg

Ostatnie wizyty

245 wyświetleń profilu
  1. rafacon

    Kubica w F1

    Piszą jakby już było wiadomo. Sent from my iPhone using Tapatalk
  2. rafacon

    Jak ktoś o Subaru pisze to my poczytać lubimy.

    https://www.magshop.com.au/motor-30-years-of-subaru-tecnica-international W opcji wysyłka do Polski za 18$
  3. rafacon

    Nawigacja - wersja oprogramowania

    Sprawdziłem dziś Tollobox i jest aktualizacja map do wersji 2017Q3. Całość zajmuje ponad 4GB na karcie, czyli przybyło 400MB+. Całość porównania wielkości plików dla wersji 2016Q3 i 2017Q3 (nowej). Widać, które regiony zostały potraktowane priorytetowo. 2017Q3 vs 2016Q3 Levorg Maps.pdf I ekran z licencjami, mapami i sygnaturami czasowymi:
  4. rafacon

    Przepisy ruchu drogowego.

    Skoro EoT, to z przymrużeniem oka: zasadniczo jadąc drogą z pierwszeństwem utrudniamy ruch z ulicy podporządkowanej... A cytując klasyka: „a jeździj jak chcesz”. Jak się kiedyś spotkamy na drodze (co jest mało prawdopodobne) jak będę zawracał, wrócimy do tematu :-) Pozdrawiam! Sent from my iPhone using Tapatalk
  5. rafacon

    Przepisy ruchu drogowego.

    :-) Jeżeli masz na myśli@hak64, to wyraźnie napisał, że będąc zielonym, dałby pierwszeństwo. Popatrz spokojnie na rysunek i odpowiedz sobie, czy wjechałbyś z podporządkowanej kolizyjnie w zawracający jasny pojazd widząc skąd nadjeżdża, a potem argumentował policjantowi, że zawracał i stracił pierwszeństwo. Bo ja napisałem, ze jadąc zielonym ustąpiłbym, a ty czytasz tak samo jak oglądasz obrazek: widzisz to co chcesz widzieć. I bez urazy, spokój w głowie :-) Sent from my iPhone using Tapatalk
  6. rafacon

    Przepisy ruchu drogowego.

    Lubię tego pana, doceniam wiedzę i doświadczenie, ale i jemu się może zdarzyć (mam na myśli odcinek o jeździe po autostradzie). Czasem wpada w lekki samozachwyt. Rysunek wszystko tłumaczy i nie zostawia wątpliwości skąd się wziął jasny samochód, i ze ma pierwszeństwo. Rozważany jest konkretny przypadek, a nie co by było gdyby zielony wyskoczył zza drzew albo jak jest gdzie indziej. PS. Zgadzam się, że dawny przepis o utracie pierwszeństwa miał sens.
  7. rafacon

    Przepisy ruchu drogowego.

    No ale to nie jest przedmiotem zagadki z rysunku, bo na rysunku widać skąd przyjechał. Nie zmieniajmy warunków brzegowych, żeby uzasadnić swoje zdanie. Sent from my iPhone using Tapatalk
  8. rafacon

    Przepisy ruchu drogowego.

    Zielony nie ma pierwszeństwa i samo zawracanie jako manewr tego nie zmienia. Możemy rozważać skalę rysunku, ale widząc wjeżdżający na skrzyżowanie pojazd z prawej strony, zielony musi poczekać aż pojazd z pierwszeństwem przejedzie (prosto, w lewo lub zawracając). Rysunek jest jasny co do tego, skąd nadjechał zawracający pojazd. Naturalnie pozostaje jeszcze zdrowy rozsądek i ograniczone zaufanie, co nie zmienia dla mnie faktu, że będąc w zielonym pojeździe, ustąpiłbym drogi. Sent from my iPhone using Tapatalk
  9. rafacon

    Przepisy ruchu drogowego.

    Kolega chyba wychowany na przepisach z lat 80/90, jak i ja. Ale ja się już oduczyłem „tracenia pierwszeństwa przy zawracaniu”. Sent from my iPhone using Tapatalk
  10. rafacon

    cham na drodze

    Ale pośpiech nie wynika z sytuacji materialnej. Chamstwo, w ogólnym rozumieniu, być może tak. Bogatszy czy biedniejszy, obaj mogą zaplanować podróż. I uwierz mi, nie wszyscy w tym kraju są bogaci. Raczej byłbym skłonny zrzucić ten styl życia na przewidywalność przyszłości, niż bogactwo bezwzględne. Tutaj podstawowe rzeczy nie wymagają starania i walki co miesiąc, plus jest poczucie sprawiedliwości. Co się należy, to dostaniesz, i urzędnik nie będzie szukał literówek we wniosku, żeby ci zrobić pod górę. Co ty musisz oddać, będzie bezwzględnie egzekwowane, ale żyjemy w poczuciu sprawiedliwego traktowania wszystkich dookoła. Moja krótka przygoda z tym krajem zmieniła wiele w spojrzeniu na otoczenie, a w wieku lat prawie 50 nie pomyślałbym, ze można tak dużo zmienić i to bezboleśnie. Nie byłoby mrugania na autostradzie na 140, jakby było wiadomo, ze 150 to pewny mandat. Proste. A jazda lewym bez powodu to utrata prawka na 3 miesiące i konkretny mandat. Sent from my iPhone using Tapatalk
  11. rafacon

    cham na drodze

    A ja jak jestem czasem w Polsce, to się czuję jak ostatnia ciota, co przestrzega ograniczeń. Przed linczem nieco mnie ratują obce blachy, jak sądzę. Drugiego, trzeciego dnia zaczynam jeździć 20km ponad limit, i słowo daję, źle mi z tym. Wszystko sprowadza się do prostej kwestii: po co się spieszyć, skoro można wcześniej wyjechać. Sent from my iPhone using Tapatalk
  12. rafacon

    cham na drodze

    Ja po niedługim pobycie w Szwajcarii, i to w dzikiej Genewie, jak patrzę na pieszych to sobie myśle, ile by pożyli w Polsce. Mój brat, który swego czasu 1600km z Genewy do Warszawy zrobił w 12h (w tym Genewa-Niemcy przepisowe 123km/h), zawsze jak tu jest to stwierdza, ze wodociągi muszą dodawać brom do wody. Może to i pomysł na chamstwo na drogach? Sent from my iPhone using Tapatalk
  13. rafacon

    cham na drodze

    Przecież ten rowerzysta nie wyprzedzał, tylko wycedził w tył pojazdu zwalniającego do sygnalizowanego wcześniej skrętu. Nawet jeżeli rowerzysta może wyprzedzać z prawej, to powinien widzieć prawy kierunkowskaz. To raz. A dwa, w tym przypadku od po prostu depnął na ślepo po objechaniu dostawczaka i wjechał w tył osobówki. Serio, nie rozumiem skąd wątpliwości, patrząc na zapis wideo. Sent from my iPhone using Tapatalk
  14. rafacon

    cham na drodze

    Wyprzedzania kogo nie dokończył? Rowerzystę wyprzedził, dostawczaka ominął widząc ze ten zjeżdża na awaryjnych i wcześniej sygnalizował skręt w prawo. Rowerzysta ruszył zza dostawczaka za golfem, zagapił się, wjechał mu w zadek i tyle. W sumie nic się stało, na szczęście. Sent from my iPhone using Tapatalk
  15. rafacon

    cham na drodze

    No właśnie. Raczej był jak bawół zaślepiony wyścigiem, bo z tego porsche przecież jak by nie jechał, musiał widzieć drogę przed ferrari nad jego dachem. Po prostu nie patrzył. Sent from my iPhone using Tapatalk Tylko skąd wiadomo, czy jesteśmy drudzy, czy może czwarci , skoro nic nie widać? Sent from my iPhone using Tapatalk
×