Jump to content

lincoln_88

Nowy
  • Content Count

    18
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About lincoln_88

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Mazowieckie

Recent Profile Visitors

241 profile views
  1. Czyli smialo moge kupic dyfer od 1.3 dajmy na to z 97 roku z manualem i skrzynie manualną z 90 roku od 1.0 i beda pasowaly przelozenia?
  2. Ja to potrzebuje do projektu i stroil to bede z zupelnie innym silnikiem, wiec czy 1.0 czy 1.2 nie robi mi roznicy ^^ Aby przelozenia byly te same. Ale dzieki za rade
  3. Jak w tytule. Kupię tylny dyfer oraz manualną skrzynię biegów z reduktorem od Subaru Justy I generacji (1.0/1.2), chyba, że od nowszego 1.3 pasują przełożenia to tylny dyfer może być i od 1.3. Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu, ale nie znalazłem bardziej pasującego działu.
  4. Z tym sprzęgłem zobacz. Zakładając, że wsadzam silnik 1.6 z Primery, albo Sunny czy innego Nissana. Ma on 90 koni (na większy silnik bez cięcia podłużnic nie pozwala budowa Micry). Każę temu silnikowi ciągnąć poprzez skrzynię od Subaru czy nawet Mondeo, 4 spore koła (minimum 5cm większe niż seria, nie wspominając o bieżniku, chociaż Maxxis MA LAS wydają się być najrozsądniejsze, bo nic lepszego nie znalazłem w tym rozmiarze, a bieżnik prawie jak opona AT). I teraz zakładamy hipotetycznie, że staję na piasku i chcę ruszyć. Daję 1 bieg, lekko gwałtowniej ruszam i chcę jechać do przodu. I teraz pytanie. Czy silnik bez reduktora (takiego jak w Suzuki Viatara czy innej terenówce) będzie miał siłę za pomocą sprzęgła pociągnąć 4 koła tak, aby auto nie zrobiło buu (po prostu zabraknie mocy). Może być, że to się uda (nie twierdzę, że nie), ale jednak wolę mieć rozpinane napędy, bo na samym przodzie, wiem co to auto potrafi. Ale zakładając, że nie będzie miał siły, a zestroję skrzynię od Mondeo, to potem będę bluźnił, bo nie mam rozpinanych napędów i na nowo robota nie mówiąc o kosztach. I teraz przykładowo podjeżdżając pod górkę na samym przodzie łatwiej silnikowi będzie zamielić tylko przodem przy końcówce niż 4 koła ciągnąć. Wiem, że wtedy tył jest wleczony, ale z drugiej strony tu może akurat przydać się prędkość. Pamiętam jak mieliśmy Ładę Nivę na Simexach. Podjeżdżamy pod górkę, 2-gi bieg, reduktor (tam był 1.7 silnik na monopunkcie, a reduktor 50%) i przy podjazdach w końcówce auto gasło, bo był za słaby reduktor w stosunku do silnika i poteżnych kół (w błocie inna bajka). Tu chodzi mi o to samo, że silnik nie da rady, nie wspominając o tym, że reduktor nie zwalnia przełożeń jak to miało miejsce w Ładzie, tylko on po prostu daje możliwość napędzania tylnej osi, a jak będę chciał gdzieś ruszyć, gdzie podłoże będzie na tyle sztywne, że silnik nie zerwie 4 kół, a auto będzie gasło, będę ratował się przypalaniem sprzęgła, a tak to zapnę sam przód i może nie zajadę tak daleko, ale chociaż będę wiedział, że mi samochód nie zdechnie itp.
  5. Z tym rozłączaniem to się po prostu źle wypowiedziałem. Chodziło mi o to, że przód cały czas się kręci. W kwestii sprzęgła. Chodzi mi tu o to, że mając cały czas 4 koła napędzane, przy jakimś podjeździe niekiedy lepiej mi będzie jechać na FWD niż 4x4, bo przy tym silniku i rozmiarze kół po prostu spale sprzęgło, a tak to sam przód miałby siłę się uślizgiwać. Co do przekładki tyłu. To teraz tak. Raz, że założenie mostu i jego przerobienie jest znacznie prostsze. 2. Mam taki most jak i inne graty od 125p (takie tam drugie hobby ). Przełożenie zawieszenia od Justy, które ma z tyłu wielowahacz, a Micra zwykłą belkę to jest bity tydzień dziergania samych uchwytów. Po za tym auto potem ma jechać prosto, więc też by wypadało jakoś to zrobić uczciwie, nie mówiąc o tym, że od Justy bym musiał nakupować gratów na dobre 1.5k, ew całe auto, które nie za bardzo moge kupić jak wspomniałem wcześniej (prowadzę z ojcem warsztat i raz, że nie za bardzo mamy już gdzie co stawiać, tym bardziej auto do zdekompletowania, a dwa to już nie za bardzo mam na kogo takowy samochód wziąć, a nie chcę na siłę ściągać na siebie skarbówki, a mam dosyć upierdliwy urząd). Przespawanie całej podłogi też raczej nie wchodzi w grę, bo Micra zaraz po zakupie została ukuta, żeby się nie rozleciała jak by ktoś mnie wyciągał z błota i cięcie teraz połowy profili i innych wzmocnień, żeby potem szukać zgrzewów zdaje się być absurdalne.
  6. Ja doskonale to rozumiem. Tylko kurde... Może inaczej. Mam Micre 1.0. Brakuje mi tam 4x4, a nie chcę kupować kolejnego auta (kwestie prawne, mniejsza o to). Chcę tam zaaplikować 4x4. Auto ma tylko FWD i koła 175x80x14 (63cm) i nawet jak Cie moge sobie radzi. Problem jest jak wjeżdżam w błoto, bo moment się zagrzebuje, a na piachu spoko jeździ. Silnik mam 1.6 od Primery kupiony i teraz chcę to zestroić ze skrzynią: pisałem o tym tutaj- I jeśli dam 4x4 bez zmiany silnika to umrze mi to wszystko, a nawet jak zmienię to jednak opony są spore, a to auto jedzie w terenie jeśli się ślizga dlatego chcę mieć rozłączany przod na piach i 4x4 w błoto. Bo tak to bym dał skrzynie np od Mondeo MK1 4x4, które ma stały napęd 58/42 rozłożony i by było spoko, ale zaraz pewnie by padło sprzęgło, albo coś sie urwało, a justy ma właśnie to rozłączane. Przełożenia dyfra mi potrzebne, bo będę wkładał most od Fiata 125p i muszę zmienić w nim przełożenia, więc muszę to ze skrzynią upasować.
  7. Ogólnie skrzynię będę zestrajał z silnikiem od Nissana Primery 1.6 16v, więc to, że tam rozrusznik nie będzie pasował, sanki itd, nie będzie podpór wału, sprzęgło będę musiał dopasować itp to się z tym liczę. Głównie mnie zastanawia jak ja zrobię tą elektrykę, żeby napędy chodziły. Dużo jest tam okablowania, czy wystarczy kilka kabli podpiąć i będzie chodzić? Pomijam kwestię, że po za silnikiem, cały zestaw wyląduje w innym Nissanie z którego będę robił projekt.
  8. Witam. Mam takie pytanie o ile nie dwa. Jak w Subaru Justy I rozłącza się napędy i na jakiej zasadzie to działa? Jest jakiś guzik, przekaźnik, przełącznik czy coś? Nigdy z "jedynką" nie miałem doczynienia, a potrzebuję od niej zapożyczyć skrzynię do innego silnika. Gdzieś wyczytałem, że działa to na podciśnieniu, ale może ktoś jaśniej mi to przybliżyć? Zależy mi o zapożyczeniu skrzyni z tego auta ze względu na rozłączane napędy, ale chcę, żeby to działało i było ręcznie, a nie jak w Justy II na wiskozie. Jeśli to faktycznie działa na podciśnieniu to czy potrzebny jest jakiś osprzęt do tego i czy da się to w ogóle podpiąć pod zupełnie inny silnik? Jeśli mogę prosić, potrzebowałbym chociaż jakiegoś zdjęcia mechanizmu, lub nawet guzika, którym to wszystko jest sterowane. Drugie pytanie to tylny dyfer. Czy jeśli zapożyczę skrzynię od Subaru z silnikiem 1.2, to dyfer od 1.0 będzie miał te same przełożenia? No chyba, że od 1.3 od nowszego modelu będzie pasował, też bym był zadowolony. Może ktoś się wypowiedzieć w tej sprawie?
  9. A tak dla przykładu co byście powiedzieli o tym? Mam dosyć daleko i musiałbym kupować przez telefon. Blacha nie jest tragiczna, uszczelkę sobie sam wymienię. Auto z gazem, silnik 2.2... Nie wiem tylko czy automat, ale z transportem i naprawą liczyłem ~2k. Ktoś może się wypowiedzieć? Bo stan wizualny jeśli chodzi o obtarcia nie za bardzo mi przeszkadza.
  10. Mazowieckie, okolice Garwolina. Ja chciałem coś kupić za ~2-3k, może być i spróchniałe, bo raz, że sobie wyspawam co potrzeba (no nie mówię o trupach, bo to bezsens reanimować), no a dwa, jak bym chciał jakieś koła większe wsadzić czy coś to błotniki i inne rdzewiejące elementy i tak zapewne wytnę lub zrobię po swojemu, dlatego dla mnie im taniej, tym lepiej. Pytam się też o te 2.0 i 1.6 w Subaru, bo za ładne 2.2, czy 2.0 w Subaru trzeba liczyć 3-4k i to na drugim końcu Polski, więc już mi wyjdzie ~5, co mija się zupełnie z celem.
  11. No dobra, ale który najlepszy? Jest jakaś szczególna różnica dajmy między 2.0, a 2.2? Jest to różnica w mocy czy to jest jak np w Mazdzie Premacy, że 1.8 to dno i metr mułu, a 2.0 silnik Bogów? Chcę ogólnie wiedzieć czego szukać, albo chociaż na co najlepiej byłoby mi się nastawić. Oczywiście mówimy o niskim budżecie ~3k , bo jak mam szukać konkretnego egzemplarza z danym silnikiem jako auto "terenowe" za wyższe pieniądze to w wtedy kupię coś bardziej terenowego.
  12. A jakie silnikie? 1.6/2.0? Jak one znoszą gaz? Albo ogólnie która wersja jest po prostu najlepsza, a która znośna i wystarczająca
  13. No a jak by patrzeć już konkretnie na Subaru czy też Legacy to jaka wersja silnikowa najlepsza? Pytam wyłącznie o jednostki benzynowe. No i przy zakupie coś próchnieje po za wszystkim? Czy zwracać uwage na jakieś szczególne miejsca?
  14. Raz, że UAZ ciężki (szukam czegoś do ~1500 kg, a nawet krótka Frontera 1700 waży). No i też nie chcę się wymądrzać, ale to post z 2013 roku Jak ktoś chętny to i ja mogę wystawić na zamianę WuEsKę 175 w pełnym oryginale z białą tablicą ^^
  15. Znaczy... Ogólnie auto by miało być dla mnie jako dodatkowe, żeby podlecieć na wieś do dziadka itp, no a w razie czego móc gdzieś nim wyjechać we w miarę cywilizowanych warunkach. Pewnie zapytacie czemu akurat Subaru i konkretnie Legacy II. A no powód jest dosyć prosty. Po pierwsze auto jest niemożliwie tanie. Za 2 tysiące można już coś znaleźć, co się jakoś kupy by trzymało. Dysponuję migomatem etc, więc nie boję się się jak będzie rdza itp. No wiadomo, że odtwarzanie totalnego trupa mija się z celem. No ale teraz dalej wymieniajmy. Sam samochód jest trwały i ma dobre silniki. Brałem też pod uwagę Imprezę, ale ona nie jest taka "terenowa", bo Legacy bliżej do Forestera itp. Pomijam też kwestię znalezienia Imprezy z Reduktorem i silnikiem większym niż 1.6 w normalnej cenie. No i na koniec. Auta terenowe są nawet spoko. Myślałem nad jakąś nivą czy czymś podobnym, ale nie ma co kupić... Albo zgniłe, albo na drugim końcu Polski. Frontera odpada, bo ciężka i jak padną sprzęgiełka to kolejne grubsze pieniądze, a Legacy jest nawet lekkie jak na swój gabaryt. Wszystko inne żeby się kupy trzymało zaczyna się od 5k w górę. A co jeszcze mi się podoba to po części idioto-odporność Subaru i dosyć spora możliwość modyfikacji. Części też nie są jakieś strasznie drogie, a jak się ktoś trochę pobawi to ma taką mini wersje Japońskiego Jeepa Cherokee. No a z tym całym napędem to chciałem się po prostu dowiedzieć czy to jest 4, bo faktycznie jest 4, czy to działa na zasadzie jakiegoś auto-LSD i samochód nieprzyjemnie w terenie szarpie jak np SSangYoung Rexton, którym miałem okazję jeździć. Też niby SUV z AWD, a koła w nim kręciły się jak chciały... Stąd po prostu ta kwestia jest dla mnie istotna czy jak już mam te 4 to ciągną 4, czy to w trakcie jazdy samoczynnie się załącza. P.S Myślałem jeszcze nad Justy, ale Justy trochę małe no i nie ma za bardzo czym pojechać, a nie będę wsadzał tam silnika od Swifta GTI no i np nie dorzucę większych kół. Legacy fabrycznie miało większe... P.S 2 Może ktoś użytkował Legacy w terenie i chciałby się podzielić doświadczeniami z jazdy? Chodzi mi głównie o generacje od II w górę, bo I chyba tylko w stanach jest popularna i tam zmotana.
×
×
  • Create New...