Jump to content

Maszyn

Nowy
  • Content Count

    16
  • Joined

  • Last visited

About Maszyn

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Gdańsk
  • Auto
    Subaru Forester SH, 2,0 150 KM

Recent Profile Visitors

87 profile views
  1. Ogólnie, że mój Forek SG poszedł do piachu i kupiłem SH to mam zbędny bagażnik Thule do odsprzedania Stopy, adaptery, belki, komplet z wkładkami i kluczykami, chyba nawet oryginalny kartonik do stóp i części zamienne się ostały Jak ktoś chętny do na priva pisać
  2. Cześć, To tak - tutaj jest mój temat który rozpocząłem, ale nie do końca jeszcze go rozgryzłem - jednak jest coraz lepiej - niedługo wymienię już wszystko chyba w zawieszeniu i będę miał święty spokój Ogólnie co do mocowań amortyzatorów to można sprawdzić wyciągając amortyzator czy łożysko nadal żyje i nie ma nadmiernych luzów - żeby to zrobić kanał nie jest potrzebny. W moim przypadku wymiana poduszek nic nie dała ale w jednej łożysko już weszło w fazę zacierania się - ciężej chodziło i chrobotało lekko przy kręceniu palcem. Wymiana jest o tyle kłopotliwa, że potrzebujesz ściągacze do sprężyn i klucz fajkowy z przelotem na imbus. Mój problem połowicznie rozwiązał się jak zmieniłem maglownice - przestała się zacinać - w poprzedniej ktoś dowalił śrubę regulacyjną. Jednak dalej zostało telepanie kierownicą na dziurach - i tutaj po części rozwiązanie przyniosło zawieszenie tylne, a dokładniej wymiana tulei tylnego wózka - wywaliłem wszystkie 4 i wstawiłem zamienniki bo niestety Subaru przewiduje zmianę całego tylnego wózka i nie ma tulei oryginalnych. Po tej operacji prawie nie buja przodem i kierownicą, z tyłu zginęła większość stuków i tył podniósł się o jakieś 1-1,5 cm do góry. Z przodu też jest ciszej. Okazuje się, że tylny wózek był tak wywalony, że przy hamowaniu wszystko się przestawiało i wystarczyło żeby komfort jazdy bardzo spadł. Ogólnie jeszcze nie zniknęły wszystkie objawy i nie wiem, czy inne gumy nie powinny zostać z tyłu powymieniane, a tam jest co wymieniać Sugeruję jeszcze sprawdzić hamulce - czy jakiś tłoczek przypadkiem już nie ma trochę dość bo może to powodować dziwne rzeczy a zaciski w Foresterach nie są najlepsze - w SG regenerowałem kiedyś i teraz w SH też musiałem to zrobić i to mniej więcej przy Twoim przebiegu. Tam po każdej stronie są dwa tłoczki i jeden zapieka się bardziej drugi mniej - nie równomiernie się wysuwają i wracają, a to generuje różne katy dociskania - tak na moje. U mnie tak pracował, że wytarł lekko ściankę zacisku z jednej strony. Na początek przynajmniej zdejmij zacisk i sprawdź wizualnie jak wyglądają gumki, klocki, tarcze - może się nierównomiernie już szlifują przez jakiś zapieczony tłoczek. A może wystarczy przeczyścić i przesmarować prowadnice. czy łożysko ciężko powiedzieć - bardziej by wyło - musiało by być konkretnie wybite, żeby wibrowało kołem, ale wszystko jest możliwe. Tak jak widać na moim przykładzie są dziesiątki możliwości i kombinacji. Nie denerwować się tylko po woli po kolei wszystko eliminować. Mój dziadek mawiał "Stare są tylko dobre skrzypce i wino"
  3. Ciekawi mnie to niezmiernie - dzięki za linka:) jestem w stanie w to uwierzyć. Kiedyś w golfie 3 odcinało mi cały prąd podczas jazdy i winowajcą był "zimny lut" na płytce od alarmu. Mam całą drugą maglownicę i teraz jestem wyjachany (pociągiem żeby nie było że niesprawnym autem się poruszam), ale jak wrócę to najpierw wymienię łożyska amorów, jak nie pomoże to podmienie silnik maglownicy i dam znać jak to wygląda jak się okaże, że się poprawiło to tamten rozbiorę na części. Będę informował na bierząco. Dzięki za pomoc ewemarkam i do przeczytania. Aktualizacja Cześć wszystkim - po odpoczynku majówkowym trochę popracowałem nad tematem Wymiana łożysk amorów nic nie dała. Dopiero jak zmieniłem maglownicę to pomogło, teraz nie zamula mi kierownicą, o tyle gorzej, że ten magiel ma większy luz. Jednak w tamtej coś nie trybi. Jak znajdę czas i zdobędę imbus T20 z otworem to dobiorę się do niej:) poejrzewam silnik.
  4. Silnik maglownicy jest pod silnikiem auta od strony kierowcy. Kierownica drga ale tylko przy hamowaniu z większych prędkości np 100. Bardziej chodzi z opóźnieniem lekkim i nie wraca do pozycji. Jak jadę prosto auto samo skręca ale o niewielki kąt i to tylko jak jest ciepło. Silnik elektryczny na pewno się włącza bo przy kręcenia na postoju podnoszą się obroty. Z kompa mogę odczytać kąt skrętu kierownicą i czy silnik zwiększył siłę przy większym oporze - manewry przy pakowaniu ( jeżeli dobrze to rozumiem)
  5. Wyjąłem jeden amor i łożysko ma już trochę luzu. Zamówiłem 2 szt. Po majówce wymienię i dam znać czy pomogło.
  6. Hmm... że jak jest wysoka temperatura to się łożyska rozjeżdżają ? Może coś w tym jest.
  7. Nowe continentale. na zimówkach było tak samo, oba komplety na różnych felach.
  8. Witam, Mam taki dość nietypowy problem z moim Forkiem, może się ktoś z tym spotkał i mi coś podpowie. Forester SH, 2009r, 150 KM, benzyna, wspomaganie elektryczne Jakoś prowadzenia auta zależy od temperatury zewnętrznej - dziwnie to brzmi, ale opowiadam dalej Jak jest zimno to podczas jazdy po dziurach nierównościach czuje to na kierownicy wspomaganie chodzi lekko. Przy temperaturach rzędu 10 - 15C nie odczuwam dziur i nierówności i wspomaganie chodzi całkiem nieźle I zabawa zaczyna się od 18C do góry, a przy 24C dziś była tragedia - kierownica się zachowuje jak z twardej gumy nie wraca do pozycji, nie chodzi płynnie, auto lekko zmienia kierunek mimo nie przekręcenia kierownicą, gdy stoję i kręcę kierownicą czuć na niej dziwne przeskoki. Dam głowę, że jutro z rana jak pojadę na przejażdżkę i będzie jeszcze chłodno wszytko będzie OK. Ogólnie podejrzewam silnik maglownicy, że może jak się nagrzeje zbytnio to zaczyna świrować - mam drugą maglownicę używaną i chce ją jutro wymienić jednak nie wiem do końca czy to to. Przy temperaturze 24 C też się to nie dzieje od razu po odpaleniu, ale po tak 10 km jak się wszystko dobrze rozgrzeje. Można powiedzieć, że im cieplej na dworze to tym bardziej radość z jazdy znika:( Wymieniłem: - końcówki drążków, - sworznie - gumy wahaczy - z jednej strony zregenerowane gumki zacisku bo się już zapiekał - teraz koła nagrzewają się jednakową temperaturą (nie parzą) - myślałem, na początku że jak się ciepło zrobiło to zimówki się wtapiają w asfalt ale po wymianie na letnie to samo - sprawdziłem dokręcenie maglownicy i żadna śruba nie była luźna - komputer nie pokazuje błędów Będę wdzięczny za wszelkie sugestie bo już chyba mnie nic nie zdziwi:) Pozdrawiam.
  9. Maszyn

    Egr

    1000 zł to dużo jak za sondę z wymianą - ale to ASO. Przed katalizatorem wymieniłem sam tez w 158 KM - sonda kosztowała niecałe 400 zł - Firmy DENSO Nasadka do wymiany sondy to koszt max 30 zł Z tego co miałem w domu stworzyłem takie cudo jak na zdjęciu i wymiana poszła gładko udało mi się odkręcić od góry.
  10. Maszyn

    Gasnie

    U mnie już jest OK. Jednak zdjąłem całą przepustnicę i ją przeczyściłem gruntownie, uszczelka jeszcze była w miarę więc ją zostawiłem. Na przepustnicy jest czujnik podciśnienia i wydaje mi się, że jak go zdjąłem to jakiś syf wypadł z rurki prowadzącej do niego. W każdym razie po tej operacji wszystko wróciło do normy. Jeszcze miałem wrażenie, że sama przepustnica albo poluzowała się na śrubach, albo może uszczelka się już trochę zgniotła, bo bardzo łatwo się odkręciła i może gdzieś też się tam lewe powietrze zaczęło dostawać. Oczywiście jednak nie może być za różowo i teraz pojawił się problem niedziałającego gazu jak jest wilgotno - no ale to już temat nie na ten post Pozdrawiam.
  11. Maszyn

    Gasnie

    U mnie od tygodnia jest tak, że przy dojeżdżaniu do skrzyżowania i wciśnięciu sprzęgła obroty spadają do 200, podnoszą się na chwilę do 1000 i opadają do 700 i na tych 700 już silnik pracuje bardzo dobrze (dzieje się tak na gazie i na benzynie też ale jest to mniej odczuwalne) Przepustnice wyczyściłem - bardzo brudna nie była (poza tym jakieś 30 kkm temu była czyszczona gruntownie razem z wymianą uszczelki) Moje pytanie jest takie czy może mieć to związek z czujnikiem położenia pedału sprzęgła? Dziś go wypnę i zobaczę co się będzie działo.
  12. Jak ubywa może być też korek chłodnicy niesprawny - u mnie przez to płyn się sączył przy górnym wężu chłodnicy i nie wracał do zbiorniczka. Po wymianie korka jest ok.
  13. Mi poskładali taki zestaw gdzieś w odmętach Allegro: - stopy THULE 4900 - belki THULE 761 (108-135 cm) - KIT THULE intracker do forester - uchwyt rowerowy THULE FreeRide 532 - do tego wszystkiego zamki z kluczykami Kupione dwa 2 lata temu - całkiem nieźle się sprawuje tylko belki mają profil prostokątny więc trochę świszczą przy dużych prędkościach. Teraz bym pewnie kupił profil łezkę, ale wtedy budżet nie pozwalał. Tak wygląda stopa i profil na zdjęciu: - ta guma miedzy stopą a relingiem to jest intracker do Forka.
  14. No tak zgodzę się, że jest to w celach ekologicznych. Tylko skoro w sumie wszystko chodzi, a turbinę udało mi się zregenerować po naprawdę niewielkich kosztach i wystarczyło by wymienić uszczelki w środku zaworów, żeby dobrze domykały. Podejrzewam, że kwestia leży tylko w tych uszczelkach bo gdyby były wymieniana co ileś tam tysięcy km to by zawory nie dostawały spalin i pary wodnej i się by nie zacierały, co skutkuje późniejszym zatarciem pompy powietrza. Z mojej turbiny wylało się z pół litra wody i wyglądało strasznie w środku, a w sumie silnik był ok. Wystarczyło wyczyścić, wymienić dwa łożyska i bezpiecznik 30A.
  15. Mam również problem z tymi zaworami. Tyle, że na manualnej skrzyni. Ogólnie wtłoczyły wszystko co możliwe do pompy powietrza i ją zatarło. Pompę udało się zregenerować. Teraz szukam uszczelek z wnętrza zaworów. Z tego co się dowiedziałem to nie występują jako część zamienna. A szkoda bo zawory u mnie działają i wszystko mogło by być OK. Może ktoś wie gdzie takie uszczelki dorabiają?
×
×
  • Create New...