Krzysiek444

Nowy
  • Zawartość

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Krzysiek444

  • Ranga
    ..:: Świeżynka ::..
  • Urodziny 03.04.1981

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Brzesko
  • Auto
    Forester 2.0 XT MY03

Ostatnio na profilu byli

116 wyświetleń profilu
  1. Wypatruj rudej w nadkolach i progach, odpal na zimnym i posłuchaj jak bardzo słychać piston slap i czy znika jak się rozgrzeje oraz czy nie słychać panewki na ciepłym. Poszukaj czy nie jest po jakimś dużym dzwonie, (zmierz całego czujnikiem lakieru aczkolwiek taki rocznik pewnie miał już coś malowane) oraz co gorsza czy nie składany z dwóch połówek. Dużo tego jest do weryfikacji, powodzenia. Poszukaj egzemplarza z prywatnych rąk, jak będzie uczciwy właściciel to coś powie o historii.
  2. Układ potrzebuje czasu aby się całkowicie odpowietrzyć w związku z czym może pobrać płynu ze zbiornika wyrównawczego (stąd niższy poziom). Jeśli masz zalany koncentrat na bazie glikolu etylenowego to możesz dolać płynu tylko o takiej samej bazie. Zawsze możesz zadzwonić do serwisu i dopytać.
  3. Powinno być pomiędzy max a min. Bezpieczniej jak jest bliżej max. Po wymianie układ się musi ustabilizować (odpowietrzyć?) i może troszkę płynu ubyć z wyrównawczego. Tak przynajmniej było u mnie po wymianie.
  4. Dzięki za info. To ciche wycie słychać niezależnie czy przyspieszam czy zwalniam i słyszalne przy 100-110 (przy innych prędkościach raczej nie słyszalne). Dziwne jest dla mnie to, że pojawia się dopiero po kilku kilometrach. Jak by to było faktycznie łożysko to chyba pośpiechu nie ma? Niedawno robiłem przegląd, wymieniałem m. in. olej w skrzyni i dyfrze i mechanik nie stwierdził nic niepokojącego, opiłków brak.
  5. Pozwól, że podepnę się i zapytam odnośnie objawu - wycia. U siebie od pewnego czasu słyszę ciche wycie najwyraźniej słyszalne przy ok 100-110 km/h, wydaje mi się, że dobiegające z lewej strony, jakby z zewnątrz (z punktu widzenia kierowcy siedzącego na swoim miejscu) i to dopiero po przejechaniu ok 7 km. Tak się zastanawiam czy to skrzynia domaga się uwagi. Stąd moje pytanie, czy owe wycie u Was pojawiało się też dopiero po przejechaniu kilku kilometrów? Na drugim miejscu podejrzewam leciwe już opony zimowe, które w niedługim czasie wymienię i to zweryfikuję.
  6. Ja jeżdżę tylko na 95
  7. To samo dotarło do mnie wczoraj w niecałe 30 dni.
  8. Nice ja wczoraj tylko rondo obleciałem kilka razy, warunki fajne - drogowcy nie wyrabiają albo już limit na tą zimę zrobili
  9. Polecam. Teraz łokieć odpoczywa przy zmianie biegów podłokietnik przy fotelu pod tym względem mi nie leżał.
  10. Zamieniłem tunel na po lift z podłokietnikiem prawie plug&play, musiałem jedynie przewiercić otwory na śruby mocujące w schowku.
  11. Wypucowałem jak złoto, pojechaliśmy z żoną na "Przełęcz ocalonych", w międzyczasie lunęło jak z cebra i cały misterny plan w p...u
  12. Radia nie włączam a ładnie gra i nie męczy w środku.
  13. Założyłem tłumik końcowy H&S od imprezy i muzyka gra (nie z radia)
  14. Jednym słowem masakra. Tutaj http://forum.subaru.pl/index.php?/topic/4297-zabezpieczenie-podwozia-na-zime/ jest pokazane zabezpieczenie forka z tego roku. Widzę, że coraz gorsze zabezpieczenia są pod tym względem.
  15. Niestety to już nie te czasy co "zima znowu zaskoczyła drogowców..." A pamiętam czasy co było na drogach biało aż miło i można było kuligi robić.