Jump to content

graft

Użytkownik
  • Posts

    473
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by graft

  1. Bierz Evo...klimat - dusza - legenda - osiągi - sportowe fotele
  2. Pomysł bez sensu, ponieważ nawet jeśli byłoby możliwe otworzenie wiskozy i zmiana oleju, to spięcie będzie zależne od temperatury pracy, a ta będzie inna po 100km normalnej jazdy, a inna po 3 zapiętych boczurach. To nie działa niestety tak, że chwilę się zakręci i będzie trzymać równe parametry.
  3. Przed wyborem warto się zastanowić, gdzie i czy w ogóle będziesz miał w pobliżu kompetentny Serwis, który te prosiaczki będzie w stanie serwisować. STi wydaje się być rozsądniejszą opcją. Evo daje więcej funu z szybkiej jazdy po asfaltach, natomiast Subarakiem łatwiej i przyjemniej jeździło mi się zimą. W sumie to chciałbym mieć jedno i drugie Audi? Weź przestań! Zostawmy to dla autostradowych nudziarzy, hehe
  4. A jadąc po bułki jak wylecisz, to zawias uratujesz...? Z takim podejściem nigdzie nie pojeździsz
  5. Jak jedziesz po torze, a nie po trawie, to jest ok. Opon nie zżera jak niektóre nawierzchnie. Przecież nikt nie zarzuca Wam spraw finansowych. Zawody były bardzo dobrze organizowane i życzę Mikołajowi, aby udało się zostawić imprezę w dotychczasowej formie. Teksty w stylu "wiem ale nie powiem" na pewno niczego pozytywnegonnie wniosą. Natomiast ptaszki cały czas ćwierkają, a ludzie między sobą rozmawiają, tak więc nie odbieraj tego jako atak, bo większość trzyma za Was kciuki.
  6. To po co zaczynasz cokolwiek pisać Słowiński zrobił sobie bisnes plan: 100 samochodów x 150 zł, co daje 15.000zł każdego miesiąca za 1-dniową imprezę + jaki tam zarobek z tej budy z żarciem w cenach jak z Zakopanego. Teraz szuka leszcza, który zorganizuje ekipę, która zajmie się zapisami i pomiarem czasu za jak najniższe wynagrodzenie rzecz jasna. To jest biznes i z Wami pewnie też negocjuje stawki, więc po co te tajemnice i gadanie o halach.
  7. Popytaj na komisariatach. Powinni znać miejscówki Nikt zdrowy nie poda Ci takiej informacji na forum ogólnym. Musisz odwiedzić trochę imprez, to może się dowiesz tego i owego
  8. Czołem Wrocław! Gdybyście się nudzili w niedzielę, to w Bielawie po raz drugi odbędzie się fajna impreza, w której będzie można pooglądać walkę forumowych rajdowców. Jest to nieco inny KJS od utartej demolki na imprezach sygnowanych tym skrótem. W każdym razie polecam:
  9. graft

    6MT do GTka

    Dorzucasz podkładkę i znowu masz spiętą. Koszty to wymiana oleju w dyfrze, ew. koszt robocizny jak nie potrafisz kręcić kluczem, ew. nie masz na to chęci Jak ktoś ma dostęp do maszyn CNC, to takich "wkładów dyfra" można sobie nakopiować na 10 pokoleń.
  10. Gdy jedziesz spokojnie, to jest fabryczna. Ale jak napadasz te przyczepne ronda, to robi się tak | |===/ / Dlatego żre zewnętrzną część opony. -2.0st z przodu śmiało można robić.
  11. Nie znam się. Być może olej o innej lepkości w innym zakresie temperatur byłby inaczej konsumowany.
  12. Skoro i tak wymieniasz sobie olej co 4tkm zrób test i zalej 15w50 albo coś w ten deseń i obserwuj zużycie.
  13. Tak jak napisał ryjeks. Daje rade ten 595 w subaru na 17-tce i spełnia znakomicie rolę opony uniwersalnej, na której można się od czasu wyżyć. Tu się nie zgodzę. Jeździłem na rs-r i teraz mam corsy w takim samym rozmiarze w twardej mieszance.Federal to jest opona UHP - cichy usportowiony cywil, prawie semi slick o twardych bokach. Do dailycara śmiało można stosować jako oponę do jazdy miejskiej. Na mokrym wystarczy zachować zdrowy rozsądek z prędkościami. Corsa również homologowana, ale wyje jak rasowy slick i bliżej jej do opon wyczynowych. Na suchym pow 15st bije na głowę twardego rs-r'a. Ale jak tylko lekko popada, to federal znacznie lepiej odprowadza wodę i trzyma w zakrętach, co wynika z budowy bieżnika. Federal przez to gorzej hamuje, ale Subaru zazwyczaj nie cierpią na zbyt dobry hamulunek
  14. Żeby rozpocząć procedurę zawracania głowy renomowanym Serwisom wypada zacząć od: - sprawnego w 100% przepływomierza - nowego filtra powietrza - wyregulowanych zaworów - wyregulowanej instalacji gazowej - katalizatorów! a na koniec uśmiechnąć się do któregoś z tunerów, który podejdzie do strucla jak przystało na jego wiek i nie zawoła 3 tys za korektę ECU. Takie są realia, niestety odbiegają mocno od praktyk serwisowych naszych rodaków
  15. Heh, trochę Cię mechanik na dodatkowe koszty wprowadził. Niech przywróci samochód do stanu sprzed jego zepsucia i dopiero później wybierz się do serwisu specjalizującego się w Subaru i mającego doświadczenie w likwidowwniu słynnego błędu, którego komputery czytają jako błąd katalizatora. Tanio niestety nie bedzie
  16. graft

    Ceramizer

    Śmiem twierdzić, że wprost proporcjonalnych do "kultury eksploatacji" i ew. pseudomodów. Odpowiedź na pytanie autora jest jedna: Nie ma najmniejszego sensu stosowania ceramizera do zwykłej eksploatacji. Tym bardziej do naprawy zarżniętych silników.
  17. Evo w serii też nie jedzie Głupoty piszesz, przy 160 jest tak samo głośne jak przy 280, no może minimalnie głośniejsze. W Subaru po 100km jazdy na wydechu 3,2" wysiadałem w stanie porównywalnym do wyjścia z baru w niedzielę nad ranem w dodatku z bolącymi plecami.
  18. graft

    Ceramizer

    Nic dziwnego, że opis zniknął, ponieważ jest to lista absurdów. Nie dziwię się, że Producenci tego nie stosują. To co jest w Corvette nie ma nic wspólnego z ceramizacją pasywną. Wyjaśnijmy kilka rzeczy jeśli chodzi o jednostki miary: * przedrostek centy - mnożnik 0,01 = 10^-2 (jedna setna) ** przedrostek nano - mnożnik 0,000 000 001 = 10^-9 (jedna miliardowa) Pomijając stek bzdur argumentujących sens zastosowania tej "profesjonalnej" techniki, jak np.: pozycje "obniża temperaturę pokrytych elementów i temperaturę oleju" z "obniża temperaturę współpracujących elementów". Nie ma ani słowa o konkretnym współczynniku tarcia (bo niby jak mieliby to zmierzyć), jednolitości powierzchni, zdolności oddawania ciepła itd. Mnie również "morda się uśmiechnęła" od ucha do ucha, jak przeczytałem pozycje o zwiększeniu mocy, wydłużeniu żywotności, poprawie bilansu cieplnego (co jest niemożliwe przy takiej technologii), no i rodzynek o zwiększeniu stopnia sprężania na skutek zniwelowania luzów pomiędzy elementami. Szczerze? Wolałbym zalać ceramizer za 230 zł, licząc że posiada jakiś tam mikroprocent ceramiki, zamiast zniszczyć sobie silnik nieodwracalną ceramizacją natryskową. Nie ma nawet większego sensu pytać, po jakim czasie sprężanie spadło... Pracuję dla firmy, która stosuje powłoki nano z wykorzystaniem tytanu. Czyli powiedzmy takie a'la 50x bardziej zaawansowane anodowanie. Jeśli ktoś ma ochotę dowiedzieć się więcej, zapraszam na PW, a w tym temacie dajmy już na luz, bo nie o to chodzi, żeby udowadniać sens stosowania czegoś, czego nikt nie poprze pomiarami. Ateiści i tak nie uwierzą, tak samo jak nie nie można naocznie zobaczyć nanopowłoki Pzdr
  19. graft

    Ceramizer

    Zaintrygowałeś mnie. Sądząc po wyglądzie jest to dalekie od nanotechnologii... Pozwolę się zapytać, po właściwie zastosowaliście te powłoki ceramiczne? Czy chodzi tylko o odporność termiczną?
  20. Mając zlany olej nie bój się zaglądnąć do dyfra. To nie jest skomplikowany element, czy trudny w demontażu.
  21. graft

    Ceramizer

    Nie moja dziedzina, poczekajmy na opinie ekspertów. Tak jak już wcześniej napisałem "niczego nie oczekiwałem po dodatku". Wyczytałem, że w motorsporcie jest stosowany, dlatego jeśli nie ma żadnych wyraźnych przeciwwskazań postanowiłem zalać i podzieliłem się moimi skromnymi spostrzeżeniami. Jako, że sam nigdy nie byłem zwolennikiem takich rozwiązań, doskonale Was rozumiem GICIOR! A jednak interesują! J.w., tj. wydał mi się przepalony i znacznie rzadszy od poprzednio zlewanego po znacznie większym przebiegu. No chyba, że padłem ofiarą podrabianych olejów, aczkolwiek ciężko podważać źródła zakupów. Pzdr
  22. graft

    Ceramizer

    To jeszcze trochę się za łeb potrzymasz, bo stan oleju stwierdziłem i wymieniłem wg. mojego kaprysu Przy ilości padających silników Subaru powinniście być pierwszą społecznością dążącą do testów podobnych specyfików, a nie tylko płakać, że to jest beeee. Lotosa też polecali swojego czasu, a nikt "wtajemniczony" go nie zalewał.
  23. graft

    Ceramizer

    Grzegorz Magdziarz, mam go w garażu, jak chcesz to mogę Ci wysłać. WRX pewnie jeszcze 15 tys km na nim zrobi
  24. graft

    Ceramizer

    No ja go zalałem w marcu, tylko nie wychylałem się, bo zaraz by znawcy napisaliby, że galaretę w silniku zrobiłem Narazie z tego co zdążyłem zaobserwować po kilku pojeżdżawkach, to że spadły max temperatur, zarówno EGT (o jakieś 20st) oraz oleju o ok 10st. Raczej nie przez przypadek, bo na zewnątrz z tygodnia na tydzień cieplej. Poprzedni Motul 15W50 po ok 1500km jak wylewałem był czarny jak smoła i przy tym rzadki, dlatego zdecydowałem się na dolanie dodatku. W sumie niczego nie oczekiwałem, bo jestem pesymistą, ale chyba coś tam się dzieje, skoro serwuje inne parametry pracy. --- Natomiast AR9300 (to jest chyba ceramizujący), zalany zostanie na dniach u znajomego do H6 z przebiegiem ponad 200tkm z pełnym zaleceniem producenta, czyli dodatek do paliwa, dodatek do oleju, płukanka i na koniec ceramizer. Jeszcze dojdzie regulacja zaworów przed wymianą płynów.
  25. A jak pada deszcz, to zamykasz jakoś te wloty? --- Wszystko zależy od tego, do czego chcesz te klocki. DS2500 działa od razu, a nie że jest lepszy w miarę rozgrzania. Powiedziałbym, że nawet gorszy. Co innego DS3000, który przy 300st robi już niezły armageddon pod butem. Warto też zobaczyć specyfikację chinoli, bo jeśli zastosowali twarde żeliwo, to można sobie pozwolić na bardziej hardcorowy zestaw klocków, który ich nie zje w kilka tys km.
×
×
  • Create New...