Jump to content

wojtek8830

Nowy
  • Content Count

    83
  • Joined

  • Last visited

About wojtek8830

  • Rank
    ..:: Swojak ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa
  • Auto
    Lexus gs300<br />Forester s-turbo

Recent Profile Visitors

161 profile views
  1. Troszkę odgrzebie ale nie ma sensu zakładać nowego tematu. Czy wie ktoś ile jest roboty żeby wlot z wrx/sti blobeye zaadoptować do forestera sg5?
  2. Właśnie problem w tym ze turbiny inne. Do założenia jest td-04l a teraz jest seryjne mniejsze.
  3. Witam. Jakiś czas temu kupiłem sobie turbo z wrx td-04l w stanie "kiepskim" oddałem do regeneracji i jest w stanie "lepszym" wszystko ładnie pięknie tylko brakuje tej gruszki sterującej w nowym turbo i zastanawiam się czy można przełożyć z mojej starej turbiny z forestera s-turbo 2000r? Jakich niespodzianek się spodziewać przy wymianie turbo nie wspominając o strojeniu które po tym zabiegu jest konieczne?
  4. Co prawda po ogarnięciu tematu baardzo się poprawiła nie została wyeliminowana w 100% i już wiem gdzie go prawdopodobnie boli. Problem jest w "hill holderze" Wpadłem na to po tym jak cały dzień jeździłem autem i nie było najmniejszych problemów aż do momentu gdzie nie wrzuciłem wstecznego i nie przejechałem się kawałek na pół sprzęgle i lekko przyhamowałem (auto miało wrażenie jak by zjeżdżało z górki). Przy pierwszej okazji jak będę miał wolne mam zamiar to wyregulować tzn lekko poluzować i zobaczymy czy coś to da jak nie to wymiana
  5. Ja mam forka sf5 z kpl z imprezy 05 i pasowało bez problemu. Jedyne co to jest niżej i fajniej więc nie wiem czemu by miało coś nie pasować.
  6. Prawdopodobnie udało sie naprawić. po wymianie Całego środka w pompie tłoczka gumek sprężynki itd nawet gumki przy zbiorniczku i odpowietrzeniu miałem jeszcze ze dwa razy zaraz po naprawie mięknący pedał ale odrazu sie "sam odpowietrzył" I do tej pory wszystko jest ok a i szybciej jechałem i w korku stałem i nic sie nie dzieje... co nie zmienia faktu że nadal nie wiem co to mogło być i zastanawiam sie czy problem nie powróci ale czas pokaże. Mam nadzieje że komuś kiedyś mój temat pomoże
  7. Kupiłem nową pomp[e sprzęgła która okazała się że jest z imprezy gt i nie pasuje a że był weekend popatrzyłem sobie na spokojnie jak to tam jest ulepione wymieniłem wszystkie podkładki miedziane i okazało się że poci się przy pompie przy takim jakby ciężarku pod odpowietrznikiem. Szybkie uszczelnienie tego nową podkładką poskręcanie, odpowietrzenie... leci dalej więc z niepotrzebnej mi pompy wymontowałem tamten ciężarek z tamtą uszczelka poskładałem nie poci się sucho jak pieprz dwa raz odpowietrzone na fest i... zapowietrza się dalej.. ze starej pompy została tylko obudowa i zbiorniczek więc no nie mam zielonego pojęcia dlaczego się zapowietrza ale jak odpowietrzam to ewidentnie widać w powietrzu pęcherzyki powietrza.
  8. Heh wysprzęglik wymieniony, ale że zrobiłem to na szybko a nowy był nie dostępny zakupiłem używany... niby pomogło ale jak dłużej pojeżdżę pomęczę to sprzęgło to też się zapowietrza... nie ma aż takiej tragedii ale jednak gdzieś coś jest nie tak... jakieś inne pomysły?
  9. No ale wyprzęgnik jest pod maską a tam nawet w zimę jest ciepło... ale spoko wyprzęgnik nie kosztuje nie wiadomo jak dużo a i z robotą chyba nie jest przekichane?
  10. Ale co ma do tego pora roku/ temperatura?
  11. Witam. Może ktoś z was miał podobny problem a jak nie to chociaż będzie miał pomysł co to może być bo ja zbaraniałem... Mama forestera s-turbo z 2000 roku i problem ze sprzęgłem. Mianowicie w zeszłym roku dokładniej pod koniec lata jeszcze jak było w miarę ciepło w momencie stania w korku albo dość częstego wciskania sprzęgła zapowietrzało się i hamulec "górski często się często jak by zacinał i blokowało tylne koła. Zaś jak przyszła zima problem zniknął więc sobie nie zawracałem z tym głowy. Auto jeździło jak trzeba bez względu jak długi by to nie był korek a w warszawie mamy gdzie się korkować :/ Teraz przyszło lato cieplejsze dni i od nowa zabawa z zapietrzającym się sprzęgłem. Sprzęgło na tyle mocno wpada ze nieraz nie chce odbić do końca ale szybkie pod pompowanie i wraca dosłownie na chwile do normy po czym znowu się zapowietrza :/ Nie mam zielonego pojęcia od czego to może być bo jak by było coś nieszczelne przy wyprzęgniku albo pompie nie było by różnicy jaka jest pogoda tylko by się po prostu zapowietrzało. A jeszcze jedno jak się zapowietrzy i korek się skończy jak przejadę jakiś dłuższy kawałek bez korku spokojnie jadąc też wraca do normy... Jak by gdzieś jakiś płyn był stary i wariował a wymieniałem cały płyn hamulcowy. Bardzo proszę o pomoc bo jest to dość męczące.
  12. Problem połowicznie rozwiązany. Przestało szarpać i "kopać w plecy" okazało się że przewody mimo że były ngk i to stosunkowo świeże się poddały :/ Coby nie robić sobie kosztów bo nie wiadomo było czy to to kupiłem najtańsze jakie udało mi się gdziekolwiek znaleźć 15-20 min roboty i jeździ jak powinien ale jadąc delikatnie i próbując wyczuć szarpanie można coś tam wyłapać minimalnie ale jest to też opcja bijących felg/opon bo lekko nie miały Podejrzewam że nikogo to nie interesuje ale może też się komuś przyda ten wątek
  13. Na kompie wyszła przepływka, ale skasowaliśmy błąd który początkowo cały czas wracał/nie chciał sie skasować aż w końcu sie udało. Przejechaliśmy sie auto dalej szarpie,a błąd już nie wyskakiwał :/ Na tę chwile nie ma ani jednego błędu a auto szarpie. z ciekawości jeszcze zdjeliśmy przewody z cewki i na 1,2,4 było wszystko ok za to na 3 była cała końcówka pokryta jak by jakimś smerfnym pyłem. więc papierek ścierny wytrzeliśmy w droge... i bez zmian... Zbaraniałem... może to cewka jest jakoś nadszarpnięta? ale z tego co sie zawsze spotykałem to jak cewka zdechła to i silnik nie chodził...
  14. Nie za bardzo mam skąd wziąć a wydać 400zł nie wiadomo czy pomoże to słaby interes... jak ją odpiąłem to się świecił Check ale nie było ani gorzej ani lepiej w jeździe. Jak go podłączyłem przestał się świecić ale i lepiej nie jechał...
×
×
  • Create New...