Jump to content

Paweł Koc.

Nowy
  • Content Count

    40
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

7 Neutralny

About Paweł Koc.

  • Rank
    ..:: Dealer Subaru ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Poznań
  • Auto
    subaru

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Paweł Koc.

    Co zamiast XV???

    XV przy 140 km/h pali ok 10l/100km Forek podobnie tylko trzeba zwrócić uwagę czy w danym momencie ładuje baterie czy nie. Ładowanie podnosi obroty i spalanie!
  2. Paweł Koc.

    Co zamiast XV???

    Akurat tutaj wypadło trochę zabawnie :-)). Takie porównanie mnie naszło bo sam jestem lekarzem i trochę czasu spędziłem na bloku operacyjnym :-)) Spójrzmy na to w inny sposób. Oba miejsca są strefami wydzielonymi gdzie postronne osoby nie powinny przebywać. Jest to podyktowane względami bezpieczeństwa a osoby tam przebywające powinny być odpowiednio przeszkolone i zabezpieczone. Dlaczego w jednym miejscu bezwzględnie przestrzegamy regulaminu, a gdzie indziej nie wydaje się to konieczne? To tylko rozważania z dziedziny psychologii. Co do reguł w dobie epidemii zgadzam się, że należy przemyśleć wszystkie procedury. Łącznie z taką gdzie klient wogóle nie wysiada z auta np przy wymianie opon. Nie chodziło mi o wywołanie dyskusji czy należy klienta wpuszczać na halę serwisową czy nie. Można i trzeba być elastycznym, ale nigdy nie naginać reguł bezpieczeństwa.
  3. Paweł Koc.

    Co zamiast XV???

    chodzi o temat czy klienci mają wchodzić na teren warsztatu czy nie, czy mają sami wprowadzać samochód na podnośnik itd
  4. Paweł Koc.

    Co zamiast XV???

    Czy ktoś chciał kiedyś poszwędać się po sali operacyjnej, kiedy operowano jego bliską osobę? No tak żeby sobie zerknąć i sprawdzić czy chirurg nie odwala jakiejś maniany. Aby mieć pewność, że nie użył przeterminowanych nici czy rękawiczek!
  5. problem może pojawić się u ludzi kichających pod wiatr. No chyba, że ktoś sobie non stop poprawia fryzurę :-)
  6. słuszna uwaga! Choć zachęcamy mechaników do stosowania żelu na włosy
  7. Z uwagi na zagrożenie epidemiologiczne środek auta nie będzie czyszczony. Na siedzenia zostaną założone pokrowce. Odkażone zostaną boczki drzwi przednich, kierownica i gałka biegów. Przed oddaniem auta, czynność ta zostanie powtórzona. Pamiętajmy, że najbrudniejsze miejsca w samochodzie, to te których ciągle dotykamy. Jeśli macie jakieś doświadczenie w wyjaławianiu wnętrza auta np. ozonowanie czy użycie promieni UV, podzielcie się nimi! Rozważymy wszelkie propozycje.
  8. Witam Moi Drodzy! Wiem, że wielu z Was wolałaby cieszyć się domowym zaciszem, niż wyściubiać nos na dwór i ryzykować. I tak zróbcie!!!! Zadbajcie przy okazji o wasze Subaraki. Jak? Zadzwońcie i zamówcie nasz serwis Door2Door. Nasz pracownik odbierze od Państwa auto, a po skończonym przeglądzie, bądź naprawie, odwiezie je z powrotem. Co sądzicie o tym pomyśle? Jakie są wasze obawy? Czego oczekujecie?
  9. Bardzo dziękuję za zdjęcia w wysokiej rozdzielczości blaszek To prawda, że bronię dobrego imienia mojej firmy, ale mam świadomość, że jest ono budowane również przez przyznanie się do błędu i jego naprawienie. W pierwszej kolejności staram się Panu pomóc i dlatego zaproponowałem wspólne oględziny. Z tego samego powodu dałem Panu swój prywatny numer.
  10. Dzień dobry. Czynność w karcie przeglądów (punkt 20) mówią o konserwacji prowadnic zacisków hamulcowych, sprawdzeniu czy nie ma wycieków i czy całość porusza się bez problemu i taka czynność została u nas wykonana. Konserwacja zacisków nie oznacza ich czyszczenia w całości, a jedynie oczyszczenia i zakonserwowania prowadnic zacisków, ewentualnie na eliminacji wycieków. Prowadnica klocka, na której znalazł Pan “paproch” nie ma nic wspólnego z prowadnicą zacisku, która była przez nas konserwowana. Niestety te elementy nie są widoczne na żadnym ze zdjęć i trudno się odnieść do zarzutu, że owa czynność została pominięta. Na fotografiach, które Pan przesłał widoczne są ślady pasty miedzianej na klockach i sprężynkach. Wynika z tego, że klocki były wyciągane a następnie umieszczone z powrotem we właściwy sposób. Napisał Pan: “Auto było niedawno na serwisie i hamulce były niby konserwowane, ale tak naprawdę ograniczyło się to do nałożenia smaru miedziowego na prowadnice klocków.” Rozumiem, że ślady te były widoczne na wszystkich klockach, a nie tylko na jednym kole. Osobiście zaangażowałem się aby Pańskie serwisy u nas przebiegały jak najsprawniej. Podałem Panu swój prywatny numer telefonu, abyśmy w razie jakichkolwiek wątpliwości czy pytań mogli rozwiązywać sprawy w najlepszy i najszybszy sposób. Po odbytym serwisie zwróciłem się do Pana z pytaniem czy wszystko przebiegło tak jak Pan sobie życzył. Wiemy oboje, że Pańska wizyta była dla nas ważna i proszę być pewnym, że nie została potraktowana z lekceważeniem. Fakt zabrudzenia elementów układu hamulcowego nie może dziwić biorąc pod uwagę obecną aurę oraz fakt, że zdjęcia zostały zrobione 3 tyg po naszej interwencji. W pełni rozumiem jednak Pana wątpliwości i zachęcam raz jeszcze do bezpośredniego kontaktu ze mną w razie jakichkolwiek pytań. Jeśli mimo wszystko nadal ma Pan jakiekolwiek wątpliwości co do wykonanej usługi zapraszam do naszego serwisu na wspólne oględziny. Pozdrawiam serdecznie i liczę na kontakt. Paweł Kociałkowski
  11. Dzień dobry Panie Spawalniczy. Mam nadzieję, że mój wczorajszy mail dotarł do Pana. Bardzo zależy mi abyśmy spotkali się u mnie w salonie. Z dokumentacji widzę, że był Pan u nas w serwisie 9/10 i wtedy klocki miały 29 739 km przebiegu. Pamięta Pan może ile przybyło kilometrów przez te ok 22 dni? Czuję się osobiście odpowiedzialny za Pana serwis, dlatego jeszcze raz zapraszam, w dogodnym dla Pana terminie, Z poważaniem Paweł Kociałkowski
  12. Czy można prosić o namiar tego ubezpieczyciela?
  13. A jaki jest problem Panie Arku? Czy mogę jakoś pomóc?
  14. W całej rozciągłości zgadzam się z Panem. Niedopuszczalne jest doprowadzenie do sytuacji gdzie musi Pan dzwonić do dwóch serwisów aby dowiedzieć się na jakim etapie jest naprawa Pańskiego auta. Zlecenie i przyjęcie samochodu powinno odbyć się w naszym serwisie i być jedynym miejscem udzielania informacji. Pański przykład jest najlepszym dowodem na to, że tylko taki model działania jest właściwy. Dlatego wróciliśmy do tej praktyki, aby bezwzględnie przyjmować każde zlecenie blacharsko-lakiernicze u nas w serwisie. Zwrócił Pan uwagę na brak wystarczającej komunikacji z naszej strony. Ma Pan absolutnie rację, dostrzegamy ten problem i wiemy jak go rozwiązać. Najbliższe miesiące powinny przynieść znaczącą poprawę w tej kwestii. To u mnie kupił Pan samochód i tym samym związaliśmy się na parę lat. Proszę nie wahać się zwrócić bezpośrednio do mnie gdyby coś Pana niepokoiło lub potrzebowałby Pan mojego wsparcia. Nr mojego prywatnego telefony wyślę Panu w wiadomości. P.S.: Wiadomość z frontu jest taka, że zegary mają być 19/10/2019
×
×
  • Create New...