Jump to content

SANEK

Użytkownik
  • Posts

    138
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

SANEK last won the day on February 1 2015

SANEK had the most liked content!

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    W-wa
  • Auto
    GDB STI A-Line, CT9A GSR

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

SANEK's Achievements

..:: Bywalec :..

..:: Bywalec :.. (3/13)

26

Reputation

  1. Jaki masz rozmiar opon 17" - czy tak jak w fabrycznej specyfikacji dla bazowej wersji - 215/50 R17 91V?
  2. SANEK

    ile wam pali ?

    Kolejne tankowanie OBK (706km, 54,51 litra Pb95), większość na oponach zimowych, głównie trasy - drogi krajowe, głównie jednopasmowe i wojewódzkie. Defensywny styl jazdy, zgodny z leniwym charakterem auta, prędkości dostosowane do innych użytkowników drogi. Średnie spalanie 7,72 l/100km. Tym razem odczyt z komputera pokładowego (7.4) różnił się mocniej od wyniku "z dystrybutora".
  3. Ja przez ostatnie miesiące (styczeń - listopad'15) rozglądałem się za europejskim Hawkiem STI, bezwypadkowym i bez grubszych modyfikacji. Przez prawie rok obserwowania Forum i polskich portali ogłoszeniowych moją uwagę mocniej przykuły dosłownie 4 sztuki MY06/07, którymi bliżej się zainteresowałem (dwie czarne w tym SPRT #7, jedna niebieska bliska serii i jedna niebieska modyfikowana). Miały one wstępne ceny wywoławcze 65-70k. Finalnie jednak zarówno wybór samochodów jak i poziom ich cen skutecznie ostudziły mój entuzjazm zakupowy. Widocznie trzeba mieć więcej samozaparcia, przymknąć oko na pewne mankamenty czy odstępstwa od założeń (marzyłem o niebieskim), aby kupić sobie STI. Dobrze utrzymane STI GD jest według mnie już autem o charakterze trochę kolekcjonerskim - czyli odbieram je jako samochód, którego szkoda by mi było narażać w trakcie codziennej jazdy, jak i zamęczać na intensywnych pojeżdżawkach. Czy dobrze zrozumiałem sprzedałeś swoje STI MY15? Ładne auto, jakiś czas temu, zaraz po odpuszczeniu poszukiwań STI GD, myślałem o przejęciu od Ciebie leasingu (nawet dzwoniłem i rozmawialiśmy).
  4. @Ayu - Ładny kolor felg wybrałeś - jakbyś wiedział jaki będzie kolor mojego OBK. wykładzina bagażnika też dobrze służy, nawet raz uratowała bagażnik przed zalaniem. Czy może myślałeś o sprzedaży drugiego kompletu felg z OBK?
  5. Od środy w nocy minus :-o Czyli jest nadzieja, że uda się w tym sezonie (choć być może dopiero w przyszłym roku) pojeździć po białym. Bardzo długo wstrzymywałem się z wymianą w tym sezonie, ale niedługo przyjdzie mi pojechać w góry więc jest większa szansa że opony zimowe mogą się przydać.
  6. Piszę teraz gdyż przed Świętami trudno było usiąść spokojnie do komputera - w ramach przygotowań zimowo-przedświątecznych starannie i zachowaniem odpowiedniego momentu dokręcania (klucz dynamometryczny to dla mnie bardzo ważne narzędzie) wymieniłem koła na zestaw zimowy. Wyposażony w zimowe koła OBK prezentuje się jak poniżej: Teraz już tylko pozostało czekać na śnieg.
  7. Ja w ciągu ostatnich lat miałem kolejno trzy egzemplarze Forestera II (MY04 2.0XT MT, MY06 2.5XT AT i MY07 2.0i MT), a w tym roku zmieniłem na OBK 2.5i CVT, używanego, poprzedniej generacji (2011). OBK w porównaniu z Foresterem II jest dużo większym autem (rozstaw osi, szerokość,...), co rzeczywiście odbija się na poręczności, gdy trzeba wpasować się w ciasny wjazd/przejazd/miejsce parkingowe lub mocno złamać w łuku - jest trudniej. Dzięki skrzyni CVT manewry te można wykonywać bardzo powoli, co w pewnym stopniu niweluje większy gabaryt OBK. Dla mnie prześwit oraz kąty w OBK (w tym gorszy niż w Foresterze kąt rampowy) w zupełności wystarczają "na wertepy". OBK kusiło mnie od dawna ze względu na komfort jazdy na trasie i przestronność/możliwości przewozowe (4 osoby + bagaż, czasami transport dużych jak na auto osobowe gabarytów), a w stosunku do Forestera II w tych dziedzinach różnica jest bardzo duża. Z tego co czytałem nowy OBK stanowi pod względem jakości wykończenia i wyciszenia wnętrza duży postęp w stosunku do poprzedniego modelu, przy czym ogólny gabaryt auta jest podobny do poprzednika (warto zwrócić uwagę na szerokość nadwozia, nie wiem czy uległa ona dużej zmianie). Silnikowo - OBK 2.5i CVT wydaje się być nieco dynamiczniejszy (uważam że duża w tym zasługa dobrze zestrojonej skrzyni CVT) niż Forester II 2.0i MT (czyli 158KM), zwłaszcza podczas wyprzedzania na trasie gdy samochód jest dosyć obciążony pasażerami/ładunkiem. Zużycie paliwa obu tych aut przy mojej delikatnej eksploatacji jest bardzo zbliżone. W stosunku do Forestera II 2.0i (bębny z tyłu), OBK'11 posiada dużo lepsze hamulce, jest to odczuwalne zwłaszcza przy hamowaniu załadowanym autem. Natomiast po przesiadce do OBK'11 brakuje mi specyficznego klimatu wnętrza i wrażenia mechanicznej prostoty, jakie posiadał Forester II.
  8. SANEK

    ile wam pali ?

    Mało jeżdżę to i dawno nie pisałem, ale mój OBK'11 2.5i CVT wciąż mnie zadziwia. Wynik z ostatniego tankowania - to 611 km (w tym około 400 km spokojnej trasy, reszta to miasto ale raczej przejażdżki poza godzinami szczytu) przejechane na 49 litrach benzyny PB95 czyli średnio minimalnie powyżej 8 litrów na 100km. Co ciekawe w moim egzemplarzu komputer pokładowy podaje dosyć dokładne wyniki mieszcząc się w granicach błędu wyświetlacza (0,2): Z mojego doświadczenia wiem że jest to wynik trudny do pobicia nawet moimi poprzednimi ekonomicznymi Subarakami - Imprezą i Foresterem, oba rocznik 2007, oba z wolnossącą dwulitrową benzyną. Tak naprawdę to do tej pory miałem jedno Subaru, które naprawdę szybko radziło sobie z opróżnianiem zbiornika (12-15 litrów / 100km), a był to FXT'06 z automatyczną skrzynią biegów. Teraz sam jestem ciekawy ile pod moją nogą spalałyby auta z nowymi silnikami z bezpośrednim wtryskiem czyli 1.6 DIT albo 2.0 DIT. Mam nadzieję że kiedyś będę mógł to osobiście sprawdzić. PS. Przypuszczam, że teraz średnie spalanie wzrośnie gdyż ze względu na pogodę odstawiam do piwnicy rower, który od kilku miesięcy stanowił mój podstawowy miejski środek transportu.
  9. Nie wiem czy interpretuję to zgodnie z intencją twórców, ale wydaje mi się że brak listwy pod ostatnim bocznym oknem wynika z tego, że styliści nie chcieli kłaść nacisku na to że jest to nadwozie typu kombi, może nawet chcieli to zamaskować. W wyniku tego ostanie okno to taka ciemna plama w linii bocznej. Przypuszczam że podobne intencje mieli twórcy Imprezy GD kombi, która również nie jest klasycznym kombi - z tym że Levorg to auto nowszej generacji więc i podejście do stylistyki inne. Pełną listwę wkoło okien mają OBK od MY10 i efekt jest taki że wołają - "mam obszerne wnętrze i wielki kufer". Levorg jest innym autem, wystarczy usiąść za kierownicą aby zrozumieć, że on mówi do kierowcy - "przejedźmy się będzie fajnie" i stylistyka nadwozia jest z tym spójna od zderzaka do zderzaka. Solidna przejażdżka ciągle przede mną więc nie wypowiem się czy obietnicę stylistów podtrzymali ludzie od mechaniki i jak to jest we współczesnych autach od software'u.
  10. Myślę, że osiągnięcie efektu nisko zawieszonego samochodu było jednym z priorytetowych założeń stylistycznych tego projektu. Widać to także np. po braku relingów dachowych czy kształcie tylnych okien. Ogólnie projektujący Levorga okazali się utalentowani i solidnie przyłożyli się do swojej pracy. Dla mnie inną ciekawą cechą bryły nadwozia i detali stylistycznych tego samochodu jest to jak bardzo zmienia się odbiór auta w zależności od koloru nadwozia - oglądałem dokładnie białego i ciemnoniebieskiego - zupełnie inne wrażenia.
  11. Zgadza się jest Lapis Blue w rzeczywistości jest ciemniejszy. To jest głęboki atramentowy kolor, co lepiej widać na zdjęciu, które dołączam poniżej: Po obejrzeniu Levorga oceniłem, że wygląda on na bardzo nisko zawieszony samochód ze względu na szeroki nakładki progowe optycznie obniżające całe nadwozie. Gdyby ich nie miał nie byłoby aż takiego wrażenia. Przedni i tylny zderzak wcale nie wisi tuż nad ziemią. W moim przypadku krytyczny jest kąt rampowy, więc musiałbym wykonać próbę wjazdu z czterema osobami na pokładzie do podziemnego garażu, w którym parkuję auto.
  12. Dobrze, że ludzie mają różne gusta i potrzeby, ale z perspektywy od przodu to Legacy/Outback MY10-14 moim zdaniem nie ma startu do Levorga w ciemnym kolorze, którego miałem okazję obejrzeć dzisiaj w ASO Koper: Przy okazji widać jak masywnie prezentuje się przy Levorgu obecny, wyrośnięty w górę Forester, który (niestety) ma proporcje SUVa. FHI musi wkrótce przeprowadzić facelifting obecnego Forka, gdyż zaparkowany obok nowszych modeli stylistycznie odstaje od np. Levorga i OBK MY15. Przyznaję, że stach1111 ma też trochę racji gdyż Levorg jest rzeczywiście zawieszony nisko nad ziemią (zwłaszcza w porównaniu do OBK), ale nie dla każdego wyższy prześwit jest istotny. Jeżeli chodzi o wnętrze to duża różnica jest w odczuwalnej przestrzeni na tylnych siedzeniach - dokładne różnice w wymiarach wnętrza były zresztą podawane w tym wątku wiele stron temu, więc z grubsza wiedziałem czego się spodziewać. Fotel kierowcy jest zamontowany dosyć wysoko (o tym czytałem też w wątku o STI'15), ale nawet w wersji z otwieranym dachem przestrzeń na głowę okazała się dla mnie wystarczająca, a tego obawiałem się najbardziej jeżeli chodzi o wnętrze po doświadczeniach z takim dachem w mojej byłej Imprezie MY07. Teraz trzeba nim jeszcze pojeździć i zdecydować czy rzeczywiście jest z niego taki fajny kombiaczek na jakiego wygląda
  13. Dzisiaj Levorg niespodziewanie uchwycony po raz pierwszy na żywo zaskoczył mnie na plus pomimo szarego koloru nadwozia: Spirit of Excellence Efektownie wygląda z przodu, podwójny wydech z tyłu też niczego sobie. Potem w salonie miałem okazję obejrzeć z bliska Levorga w dwóch bardziej wyrazistych kolorach, w moim odczuciu jest dokładnie taki jaki powinien być - japoński kombi z pazurem.
  14. To jest dobra wiadomosć W jakim jest kolorze?
  15. To dobrze się zrozumieliśmy gdyż mi też chodziło o wygląd gdy odnosiłem się do GT/WRX kombi, które zawsze bardzo mi się podobaly. Na taką lekko drapieżną i japońską, inną od europejskiej, nutę oczekuję również w odbiorze Levorga na żywo. W kwestii napędu to po cichu liczyłem na to że jednak pojawi się manual z tradycyjnym układem napędowym. Pomimo wielu zalet CVT którym jeżdżę na codzień, z którym dobrze się rozumiem w większości sytuacji drogowych i jestem ogólnie zadowolony (inne automaty nie robiły na mnie tak pozytywnego wrazenia), to jednak zabiera mi on część odczucia posiadania kontroli nad autem i nie chodzi tutaj o latanie bokami, a po prostu o dający mi sporo satysfakcji udział kierowcy w płynnej i efektywnej jeździe, który CVT bierze na siebie. Tylko ze względu na mój własny sposób odbioru jazdy samochodem manual byłby dla mnie pierwszym wyborem gdyby takowy wybór był. W przypadku FXT czy benzynowego Outbacka też jest tylko CVT i nie ma z tego powodu tragedii, z tego co czytam sprzedają się i dobrze służą swoim właścicielom.
×
×
  • Create New...