Jump to content

FastLane

Nowy
  • Content Count

    37
  • Joined

  • Last visited

About FastLane

  • Rank
    ..:: Świeżynka ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Auto
    Impreza GX Blobeye 5d

Recent Profile Visitors

122 profile views
  1. Podsumowując, dla przyszłych wyszukiwań, w moim wypadku przepustnica chodziła ok. Po odczytaniu błędu (piston 3 misfire), wymieniłem świece i kable zapłonowe i wszystko wróciło do normy. Pozdrawiam
  2. Dzięki wielkie za info. Luzy zaworowe też były robione 45kkm temu, a nie mam LPG. Szczerze myślę że po czyszczeniu problemy z biegiem jałowym się już nir pojawią ale jbc będę do Ciebie pisał
  3. Cześć! Pacjent 2004 NA 2.0 5d. Już 200kkm. Do niedawna silnik nigdy nie świrował, wszystko chodziło elegancko. Zimą pierwszy raz zdarzyło mi się że silnik gasł na luzie jeśli nie naciskałem na gaz. Od tego czasu zdarzyło się to jeszcze 2 razy, po paru minutach jazdy przechodziło. Pomyślałem, no nic będzie trzeba wyczyścić silnik krokowy biegu jałowego. Od paru tygodni pojawił się inny problem. Przy szybkim przyspieszaniu auto w okolicach 3800rpm jakby na chwilę przestawało przyspieszać, powodując szarpnięcie. Z czasem te szarpniecia zaczęły się też pojawiać w okolicy 2500-3000rpm czyniąc dynamiczną jazdę niemożliwą. W 3 takich sytuacjach zamrugał check engine, po 3. razie został i już się świeci permanentnie. Na logikę zakładam że to całą przepustnicę muszę wyczyścić. Do Was zgłaszam się z prośbą o radę: Czy myślicie że moja diagnoza, a raczej domysł jest słuszny, czy może ktoś miał podobne objawy? I jeśli o przepustnicę w 2.0na chodzi, jakieś porady co do czyszczenia/niespodzianki/trudności których powinienem się spodziewać? Czytałem gdzieś, że otwierając silniczek krokowy jałowego powinienem mieć nową uszczelkę do niego bo mogę starej już nie włożyć. I w ogóle da się jakoś ten check engine light zresetować nie podłączając do komputera? Dodam że jak mówiłem, do tej pory nigdy nie miałem problemów z pracą silnika. Świece i filtry mają po 45kkm więc jakoś latem też będę wymieniał ale nie powinny jeszcze sprawiać problemów. Pozdrawiam Subarowiczów!
  4. Póki co wszystko śmiga, samo się naprawiło jak mu pogazowałem więc myślę że to był ten silniczek krokowy. Będzie okazja to go wyczyszczę zeby się nie powtarzało. Świece w sumie też niedługo będę wymieniał rutynowo. @Ericsson ja nie mam LPG
  5. Jeśli problem tkwi w wiskozie, to ta z tego Forka może być również zatarta, albo może się zatrzeć lada dzień. Sprzęgło wiskotyczne pada normalnie po 150-200kkm więc nawet jeśli to w Forku jest jeszcze OK to nie wiesz ile pociągnie. Na regenerację niektórzy dają 1-3 lata gwarancji. Z tym że trzeba wiskozę wymontować, wysłać do regeneracji, wmontować spowrotem, co oznacza przynajmniej parę dni w warsztacie.
  6. No Panowie, chwilowo się naprawiło. Dzisiaj spróbowałem go ponownie odpalić, za pierwszym razem bez gazu, rozrusznik kręcił bezskutecznie, silnik nic. Drugi raz próbowałem na gazie, zapalił po dość długim kręceniu i go chwilę trzymałem na 2000+ rpm, o dziwo po puszczeniu gazu obroty się zatrzymały na nieco ponad 1000, jak zwykle na zimnym. Pojechałem na 15min. przejażdżkę i wszystko pracowało normalnie. Obroty na postojach normalne, żadnego trzepania nic. Co nie zmienia faktu że chciałbym znaleźć winę i zapobiec takim sytuacjom w przyszłości. Przyszło mi do głowy, może świece do wymiany? Były wymieniane w ASO 40kkm temu, niby co 50 się wymienia, ale może któraś kona wcześniej z powodu mojej ciężkiej nogi. Zaznaczam że nie mam LPG. @recki dopóki przygazowywałem, wszystko było normalnie. Tylko po zdjęciu nogi z gazu się zaczynał cyrk. @_scooby_ Check engine się świecił tylko po zgaśnięciu, jak zwykle. @Avic Akumulator i klemy są OK. @Narrator W razie jakby to było to, zrobię jak mówisz prewencyjnie, to chyba prosta operacja.
  7. Zrobione, nic odczepionego, czy uszkodzonego. Płyny też w porządku.
  8. Cześć! Właśnie próbowałem odpalić samochód, bez gazu po rozruszeniu popierdział sekundę i zgasł. Spróbowałem kilkakrotnie. Potem z wciśniętym gazem, silnik zapalił i działał, po kilku sekundach zdjąłem nogę z gazu: silnik zaczął się telepać a na obrotomierzu wskazanie ledwie 1mm nad 0, dużo niżej niż normalnie na jałowym. Zgasiłem dla bezpieczeństwa. Mam tą Imprezę od 3 lat i silnik zawsze chodził elegancko. To 2004 Blobek 2.0 bez turbo, niecałe 200kkm. Paski w porządku. Proszę o porady, sugestie, co sprawdzić, ew. jakiej naprawy się spodziewać.
  9. Już się przymierzam do wymiany. Orientuje się ktoś może, czy wiskozy we wszystkich Subach z 5mt są takie same?
  10. Dziękówa, pomogliście mi rozwiać wątpliwości. Trzeba się za ten dyfer wziąć. Pozdrawiam.
  11. Dzięki Tedimy. Chociaż szczerze myślałem, że jak wiskoza pada to napęd jest spięty na dobre, u mnie na początku jazdy jest ok więc może też być jakaś mniejsza usterka? Z racji grudniowej biedy nie bardzo mam na taką operację, myślicie że ten dyfer może zaszkodzić na inne elementy samochodu?
  12. Cześć! Impreza 2004 N/A 2.0, manual z reduktorem Wygląda na to że mój centralny dyferencjał chętnie się zamyka, ale już nie otwiera. Zwykle kiedy jadę dłużej niż pół godziny, w mieście czy w trasie, coś mi zaczyna wyć w samochodzie, doszedłem do tego, że to wyje kiedy dyfer jest zamknięty, bo wtedy przy parkowaniu czy innych ciasnych zakrętach auto skręca opornie i któreś z kół przeskakuje. Problem znika po dłuższej przerwie w jeździe, zarówno dźwięk jak i oporność. Chciałbym Was zapywać, czy padł mi dyfer? Da się coś zrobić innego niż wymiana/regeneracja dyfra? Ktoś przechodził coś podobnego? Mam ten problem już od paru miesięcy, czy myślicie, że naraziłem się na uszkodzenie innych części? Dzięki z góry za info.
  13. Fajnie było ale się skończyło.
  14. Ah, to rozumiem że powietrze się nie może przedostać z zacisków do pompy. Więc ją zostawiam w spokoju, dzięki.
  15. Zanim się odpowietrzy przy zaciskach nie zaczyna się od odpowietrzenia samej pompy?
×
×
  • Create New...