sambor

Użytkownik
  • Zawartość

    322
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O sambor

  • Ranga
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Szczecin
  • Auto
    Subaru Forester

Ostatnio na profilu byli

415 wyświetleń profilu
  1. Nie no, Panowie... trochę realnej oceny w wypowiedziach. Każdy silnik kiedyś klekotnie. Super oszczędna zagazowana benzyna też. Mamy tutaj na forum ludzi którzy zrobili ponad 300 tysi na pierwszych wersjach SBD (z 2008 roku). I co gorsza dalej jeżdżą. A i pamiętam posty benzyniarzy o UPG po 50 tysiącach. Przede wszystkim zadaj sobie pytanie do czego auta potrzebujesz i jak je będziesz użytkował. Jeśli do miasta to SBD jest złym wyborem (jak każdy nowoczesny diesel). Jeśli poruszasz się głównie w trasach to spokojnie możesz brać pod uwagę. A jeszcze piszesz, że silnik rozważanego auta ma 25 tysięcy. Ja też stałem kiedyś przed takim wyborem i po przejechaniu się 2 litrową benzyną i 2 litrowym SBD nie miałem wątpliwości który wybrać. W porównaniu do benzyny to SBD zwija asfalt. Lecz oczywiście oprócz trybu jazdy weź pod uwagę także to, że SBD są trudno sprzedawalne. Choć mi w zeszłym roku gość oferował 45 tysięcy za 6 letniego Forestera. Nie zdecydowałem się... potestuję jeszcze trwałość przez kolejny rok
  2. Bardzo proszę przeczytaj komunikat ze zrozumieniem. Dla ułatwienia jeszcze raz: Podany VIN nie znajduje się w naszej bazie, co oznacza, że samochód nie jest uprawiony do udziału w kampanii naprawczej w Polsce. Komunikat nie mówi, że mam sprawną poduszkę i nigdzie nie muszę jechać. Mówi tylko, że nie mają mojego VINu i nie jestem uprawniony naprawić go w Polsce. Dodaj do tego informację, że auto jest kupione w Polsce i kiedyś mój VIN był w bazie bo dostałem info o jakiejś innej akcji. Być może teraz rozumiesz moje zakłopotanie przy takiej odpowiedzi systemu. Całkiem możliwe, że jest tak jak mówisz i mam sprawną poduszkę.... ale wtedy komunikat powinien brzmieć: Znaleziono podany VIN w bazie i auto nie jest objęte kampanią. Do ASO jeszcze nie dzwoniłem.... może Dział Techniczny będzie szybszy i mi wyjaśni tutaj.
  3. No właśnie... Chyba zadzwonię do ASO. Co ciekawe kiedyś już była jakaś akcja przywoławcza i dostałem info i zdaje się nawet list papierowy...
  4. Niezbyt rozumiem komunikat który otrzymuję po sprawdzeniu na tym formularzu... Podany VIN nie znajduje się w naszej bazie, co oznacza, że samochód nie jest uprawiony do udziału w kampanii naprawczej w Polsce. Samochód jest z polskiego salonu.... Czy więc ten komunikat oznacza, że mnie nie obejmuje akcja bo mam sprawną poduszkę czy może, że ktoś skasował VIN z bazy SIP?
  5. Niestety w rzeczywistości nie było takie proste. Prawdopodobnie z tej samej przyczyny co to: Więc reguła jak najbardziej pożądana. Wraz z kimś kto pilnuje jej przestrzegania.
  6. Zgadzam się. Czekanie na próbę nie było dla mnie żadnym problemem. To czas na spokojne wyjście z auta, popatrzenie jak inni jadą, porozmawianie ze współkolejkowiczami. Jedynie o co trzeba zadbać to odgórne ustawienie kolejki. Bo jak dowodzi przykład z sobotniej łąki na tur-ter, sami nie potrafiliśmy tego zrobić.
  7. Dobra opona robi więc swoje... (nie umniejszając oczywiście największej roli kierownika) Bo pewnie kiepski kierownik to i by tam traktor wkleił Zadanie na przyszły rok: zakupić felgi + opony, coby się nie stresować i utaplać w błotku jak należy
  8. Chyba wszyscy którzy widzieli wklejoną załogę 415 to omijali bokiem po trawie Ja także. Ale szacun wielki, że udało się Wam przejechać! @przemekka miałeś jakieś "specjalne" opony czy szosowe? Bo rozmawiałem z inną załogą która przejechała XTkiem ale mieli opony ATki..
  9. Zapewne mówisz o sobotniej pierwszej próbie na łące. Tak, to był chyba najsłabszy moment w całej trasie Tur-Ter. Zwyczajnie nie zadbano o ustawienie kolejki. A także start i meta były w tym samym miejscu (i chyba tylko dwa kaski były dostępne) więc i szło koszmarnie wolno. Ja też zjechałem na bok żeby pozwolić innym na wjechanie na łąkę, przepuściłem ze dwa auta a potem nikt mnie nie chciał wpuścić. Ale dzięki temu poznałem miłą załogę z Torunia i pogadaliśmy o Subariadach. Więc i ten "najgorszy moment" udało się obrócić w pozytywne doświadczenie. Osoby z ciśnieniem na wynik zawsze są i będą. Tutaj też je było widać... widać tego potrzebują
  10. I ja chciałbym się przyłączyć do chóru podziękowań. Pojechaliśmy na nasze pierwsze Plejady zachęceni przez przyjaciół, nakręceni przez The Forum, napaleni po obejrzeniu filmów z poprzednich edycji i napaczeni na 13 zlocie. Bo byliśmy na 13 zlocie jako jeszcze nieoficjalni apacze Także całkiem możliwe, że leciutko przyczyniliśmy się do powstania tejże kategorii Może wtedy Ojciec Dyrektor nas zauważył jak się kręciliśmy po Plejadach i mu się nas żal zrobiło? Kto wie? No ale fakt jest taki, że go wyrolowaliśmy i pojechaliśmy na kolejne Plejady jako regularna załoga A pojechaliśmy w poszukiwaniu ciekawej nowej przygody i taką znaleźliśmy. Mimo, że Karkonosze to najbardziej znany nam rejon Polski to zobaczyliśmy miejsca których nie widzieliśmy wcześniej a te już nam bardzo dobrze znane zobaczyliśmy z zupełnie innej perspektywy. I to było dla nas piękne. Dodana do tego leciutka forma rywalizacji tylko urozmaiciła przygodę. Do tego spotkanie z przyjaciółmi i poznanie nowych serdecznych ludzi... po prostu bezcenne. Jestem pełen podziwu dla zdolności organizacyjnej ekipy Plejad. Szacun i ukłony! I żeby nie przynudzać peanami... do zobaczenia za rok! To chyba najlepsza rekomendacja Kto nie był niech żałuje...
  11. Koryguję miejsce Ale i tak kiepsko.... Mam nadzieję, że prognoza jest do bani...
  12. Wygląda na to, że kaloszki obowiązkowe będą.
  13. Do Szczecina wczoraj dotarły! Dzięki!
  14. Prawdziwy Forester to brudny Forester. Pojadę poszukać jakiegoś błotka coby go elegancko utaplać