Jump to content

Christoph

Użytkownik
  • Content Count

    1116
  • Joined

  • Last visited

About Christoph

  • Rank
    ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Austria
  • Auto
    Levorg

Recent Profile Visitors

2201 profile views
  1. Christoph

    Spalanie XV II

    Ogarniety technik w ASO jest wstanie skorygowac wskazanie komputera spalania o 1-7%. Proponuje udac sie do ASO i skorygowac najpierw o +4%. Nastepnie dokonac trzykrotnego tankowania z wiekszego dystansu, np. wyjezdzone co najmniej pol baku (im wiecej, tym dokladniejsze bedzie wyliczenie). Aby uniknac bledu przy tankowaniu nalezy tankowac zawsze do pelna, to samego wlewu. Roznica miedzy pierwszym odbiciem a zatankowaniem pod korek moze wynosic kilka litrow - co przy minimalnym dystansie przeklada sie na znaczny blad pomiarowy. Po trzech pelnych tabkowaniach mozesz sprawdzic ile wynosi roznica miedzy spalaniem z komputera (od tankowania) a rzeczywistym wyliczonym z dystrybutora. Jesli roznica bedzie jeszcze nieznaczna mozna podciagnac komputer o kolejne 2-3 czyli do 6-7%. Uwaga: komputer pokladowy w Subaru (Levorg) wskazuje trzy parametry spalania: 1. usrednione spalanie od tankowania (zresetowania przebiegu) 2. srednie spalanie od uruchomienia silnika 3. spalanie chwilowe. Teoretycznie po zatankowaniu samochodu, zresetowaniu przebiegu i ruszeniu w dluga trase bez przerwy i gaszenia silnika, wskazanie 1. i 2. spalania powinno byc takie same (swiezo zatankowany, zresetowany, ten sam dystans w jednym ciagu). Rozczaruje was, nie jest. W moim Levorgu po dlugiej trasie 360 km w jednym kawalku spalanie 1. od tankowania wynosilo, np. 8,8 l/100km, a spalanie od uruchomienia 7,4. Wskaznik spalania od uruchomienia pokazywal u mnie bajki dla grzecznych dzieci - dla lepszego samopoczucia. Dlatego go wylaczylem (trojwskaznik na ekranie). Po skorygowaniu komputera o +6% komputer Levorga wylicza usrednione spalanie od tankowania/zresetowania licznika z dokladnoscia do + / - 0,2 - 0,4 przy czym robi to w skokach co dwie dziesiate, np. 9,8; 10,0; 10,2 itd. Komputer usrednia i zaokragla wskazanie do + / - 0,2, co oznacza, ze przy rzeczywistym spalaniu 9,57 moze pokazac 9,4; 9,6 lub nawet 9,8. Wychodze z zalozenia, ze lepiej aby komputer zawyzal i pokazywal krotszy zasieg niz zanizal i obiecywal o 100 km wiekszy dystans do tankowania. Zapitalanie z kanistrem w srodku nocy po po jakims zadupiu mnie nie bawi. PS: bez korektury komputera moj Levorg byl najoszczedniejszym Subaru na Forum, oszczedniejszy niz XV SBD Raz nawet pokazal 1100 km do nastepnego tankowania PS2: Pb 95 czy 98 nie ma zadnego wplywu na zasieg, za to jest odpowiedzialna noga kierowcy, co ma bezposrednie przelozenie na portfel wlasciciela.
  2. A kto mowi o Polsce? Ja przeciez po wiejskich drogach austriackich jezdze. Tu sie zaden Bauer znakami nie przejmuje Do Polski udaje sie raz w roku, bo boje sie pedzacych lewym pasem Passatow i Oktavii, Z nimi Levorg i zadne nowe Subaru nie daje rady
  3. Na prostej to kazdy potrafii. A ja wlasnie wykorzystujac wlasciwosci jezdne Levorga przeprowadzam wyprzedzanie i przyspieszanie najczesciej na zakrecie, tam gdzie inni zmuszeni sa hamowac Popatrz, pan, jak to fajnie jest miec trakcje na zakrecie i taktycznie wykorzystac wlasciwosci samochodu jako element zaskoczenia Zazwyczaj po takim manewrze „przeciwnik” odpuszcza, zdajac sobie sprawe, ze „moc i moment” to jednak nie wszystko Zdarzylo sie jednak raz, zeby ktos pogonil za mna po zakretach - jeden „miejscowy” w VW Scirocco na kretej motocyklowej trasie - ale kiedy on potrzebowal dwoch pasow i scinania zakretow, ja pozostawalem zawsze na swoim pasie, mimo iz zimowki z wyciem opon i plywajac robily co mogly, by trzymac sie w upalny dzien goracego asfaltu. Na prostej mnie doganial, ale na kazdym kolejnym zakrecie walczac o trakcje tracil kolejne metry i powoli znikal z lusterka. Tak, tak, wiem, teoretycznie Levorg nie jedzie, szczegolnie na prostej... w rekach mistrza prostej... Ja jednak lubie zakrety i moje auto je poslusznie pokonuje, tak jak ja chce i sprawia mi radosc z kazdym kilometrem. Zupelnie, jak moje motocykle. PS: ja wiem, ze bajki opowiadam, ale kto mi zabroni chwalic Levorga.
  4. Sila Levorga nie jest przyspieszenie, chociaz na tle nowych Subaru te 8,9 sek. 0-100 kmh to naprawde godny wynik. Skoro sie ostatnio tyle nas przekonuje, ze Subaru z 11,7 lub 13,5 sek 0-100 kmh jest teraz „subiektywnie” szybsze w normalnych warunkach drogowych, niz wskazywalyby to dane na papierze, to po Levorgu nalezy sie „subiektywnie” spodziewac rakiety Tak, CVT w Levorgu odbiera nieco potencjalu, ale w trybie Intelligent. W trybie Sport reakcja na gaz jest duzo szybsza i to daje sie odczuc na drodze. Tak, Levorg przyspiesza przecietnie, ale po osiagnieciu predkosci pokazuje na zakretach swoje ponadprzecietne wlasciwosci jezdne, swietny feedback i jest bardzo przewidywalny, co ulatwia jazde na granicy przyczepnosci. Kto sie sugerowal tabelkami i nie kupil Levorga, nie zrozumie, jaki potencjal drzemie w tym aucie i jaka frajde daje z codziennej jazdy. Auto jest dynamiczne, ale to tez kwestia punktu odniesienia. Levorg ma mniejsze lub wieksze wady jak kazde auto, ale po zainwestowaniu w wyciszenie zrobilo sie z tego calkiem przyjemne auto. Juz to nie raz pisalem: dla Levorga 1,6 DIT nie ma momentalnie zadnej alternatywy ze stajni Subaru. Outback jest wiekszy, bardziej komfortowy, ale z 2,5i zupelnie bez charakteru. Acha, co do przeswitu - zarylem nie raz dolem zderzaka dojezdzajac do kraweznika pod Ikea. Przy takich manewrach trzeba uwazac. A poza tym na ten raz w roku, gdzie jade na spotkanie Alpenverein - dojezdzam Levorgiem przez las bez problemow, jak kazda inna skoda, czy opel, czy VW. Dlatego zrezygnowalem z auta na szczudlach - no coz, zycie sklada sie z kompromisow. Dla mnie Levorg 1,6 DIT broni sie swoimi zaletami i prowadzeniem, co powoduje, ze jeszcze pare lat bede nim z ogromna przyjemnoscia jezdzic!
  5. Pojedyncze przypadki, ze cos padlo w Levorgu 1,6 DIT - zdarzyly sie. Ale gdzie sa kolejne? Z punktu widzenia mojego autoryzowanego serwisu Subaru - Levorg to najmniej problemowe auto - wlasciwie zadnej usterki, poza przetartym obiciem fotela. Jak to sie mowi: tylko lac i jezdzic! Z mojego punktu widzenia to najlepsze auto, jakim mi bylo dane jezdzic, takze w porownaniu do samochodow za dwu- i trzykrotna cene, ktore nie zapewnily spodziewanej/obiecanej dwu- lub trzykrotnie wiekszej frajdy z jazdy. Ale moja opinia nie jest obiektywna, bo wiadomo „ogolnie”, ze Levorg z 1.6 DIT nie jedzie.
  6. Ok. Mnie wlasciwie tez o to samo chodzi. Tu sie rozumiemy. Powodem wycofania z EU jest wysoka emisja, a nie problemy techniczne.
  7. Sprecyzujmy: 1.6 DIT nie jest juz oferowany w EU - do tego odnosi sie moja wypowiedz. Poza tym lubie to auto i jego silnik
  8. Z tym silnikiem jest tylko jeden problem: wysokie spalanie, a wiec emisja. I tu najprawdopodobniej lezy przyczyna wycofania go z oferty. Nie sadze, by byl to problem jak SBD.
  9. Czy ktos z szanownych ujezdza Roller Yamaha T-Max 530? Po rozczarowaniu zawieszeniem w nowym motocyklu - dwie wymiany amortyzatora - nosze sie z mysla zamiany mojego Kawasaki na wspomniany roller. Co mnie interesuje? Komfort jazdy solo/duo, stabilnosc, zawieszenie, hamulce, silnik. Na co zwrocic uwage w danym rollerze?
  10. Japonce maja inna logike, ale oni jedza sushi i pisza krzaczkami Samo zabezpieczenie przed przypadkowym otwarciem nie jest glupie, np. kluczyk w kieszeni, schylasz sie po cos i cyk - przycisk wcisniety. Wydluzenie czasu zwloki do ponownego zamkniecia ogranicza sprint do auta po otworzeniu go z pilota na przyklad na parkingu przy markecie. PS: zauwazyliscie, ze zblizajac sie z kluczykiem Keyless do samochodu w ciemnosci auto podswietla wam wnetrze z przodu, jakby zapraszalo do srodka? Kilka razy poszedlem do garazu z kluczykami po graty i patrze zdziwiony, a w srodku sie swieci. Otwieram auto, myslalem, ze zapomnialem lampki na podsufitce wylaczyc, a tu nic, wszystko wylaczone. Zamykam, wszystko gasnie i zanosze graty, po czym wracam po nastepny karton, przechodze obok auta, a tu znowu sie swieci Mily akcent - auto zaprasza do zajecia miejsca i na przejazdzke
  11. @aflinta, Jesli masz Keyless, to po wykryciu pilota zamykanie zamka centralnego dziala czujnikiem dotykowym w klamce - uwaga - czujnik dziala na cieplote palcow rak. Bedac na myjni i majac kluczyk w kieszeni oraz pryskajac w okolice przedniej klamki ciepla woda system blednie interpretuje sygnaly i zamyka samochod, co sygnalizuja kierunkowskazy. Kazdorazowy kontakt czujnika z ciepla woda + bliskosc kluczyka przy drzwiach jest sygnalem dla systemu: zamknij+mrugnij, a jesli jest juz zamkniete, to system informuje kontrolnym mignieciem i stad to ciagle miganie
  12. Dziwna sprawa, bo po wyciszeniu (w pierwszym kwartale po kupnie) Levorg stal sie na tyle komfortowym autem, ze wiedzialem, ze bedzie ciezko sie rozstac. Dokupilem nawet dodatkowe 2 lata gwarancji i dalem zakonserwowac podwozie, bo to pierwsze auto, ktore chce sobie zostawic. A w obecnej sytuacji to chyba jedyne rozsadne rozwiazanie.
  13. Ja swojego zostawiam, nawet jesli nie ma ES i innych dupereli. No bo co kupic? Nowy Levorg juz bez turbo i z miernymi osiagami. Outback to dla statecznego typa, pozostale modele dla bliskich emerytury.
  14. Troche wiecej rzeczy sklada sie na temat VW - Diesel vs USA. Jedna z podstawowych spraw, ktora stoi u progu Diesel-Gate, jest przestarzala technologia, na ktorej bazowal koncern VW/Audi. Podczas gdy inne marki rozwijaly technologie silnika diesla w oparciu o Common-Rail, VW upieral sie przy swoich pompowtryskiwaczach - silnik byl oszczedny, silnik byl dynamiczny, ale mial dwie wady - mizerna kulture pracy i problemy z emisja. Ta technologia nie mogla sie obronic, biorac pod uwage nowe eko-trendy na specyficznym rynku w USA. Sprzedaz spadala, stad VW potrzebowal do sukcesu „czystego” diesla. Po zarzuceniu starej technologii PD i przejsciu na CR otworzyly sie nowe mozliwosci - takze na poziomie oprogramowania silnika. Aby odmienic swoj wizerunek VW wypromowal nowy „czysty i oszczedny silnik diesla" - co bylo bardzo dobrym zabiegiem marketingowym. Owczesne testy przeprowadzone na stanowiskach pomiarowych potwierdzaly „ekonomicznosc i ekologicznosc” nowych silnikow, wiec sukces byl naturalna konsekwencja nowej strategii VW. Tyle, ze dzis wiemy, co za tym stalo i jak udawalo sie przez wiele lat oszukiwac. Wielu producentow zachodzilo w glowe, dlaczego ich silniki o podobnych parametrach nie moga osiagnac takich niskich parametrow emisji. Dzieki Diesel-Gate wiadomo o co chodzi i tego nadszarpnietego wizerunku VW jako oszusta oraz utraconego zaufania klientow do marki nie da sie odbudowac. Ale tylko teoretycznie, bo dzieki politycznej protekcji w EU nadal rzadzi VW i ma sie dobrze. Potwierdzaja to tez statystyki sprzedazy. Natomiast producentom i uzytkownikom innych marek pozostaje ponosic skutki zaostrzonych norm, stad producenci siegaja po takie pseudo-hybrydy, a my mamy co raz mniejszy i trudniejszy do zaakceptowania wybor. Podoba mi sie Forester, podoba mi sie Outback, ale skoro obecna oferta silnikowa do mnie nie przemawia, pozostaje mi jezdzic obecnym samochodem i czekac w nadziei, ze w Subaru pojawi sie cos, co spelni moje oczekiwania. Uzytkujac samochod w specyficznych dla miejsca zamieszkania warunkach - Austria - jestem rozdarty, bo system ubezpieczenia i podatkow w dalszym ciagu opiera sie na nierealnych podawanych przez producentow emisjach CO2 oraz ilosci KM. To tlumaczy takze wielka popularnosc silnikow Diesla w Austrii. Po ilosci nowych VW/Audi/Skoda/Seat na drogach Diesel-Gate wydaje sie nie miec zadnego negatywnego wplywu dla ich producenta. A dla klientow Subaru, owszem - w pomniejszonej ofercie i podwyzszonych cenach.
  15. Christoph

    Co zamiast XV???

    W 2004 roku mialem Clio 1,5 dCi z 80 KM i 180 Nm i 1000 kg. Katalogowo pierwsza setka po 12 sek, auto rozpedzalo sie do 160-170 km/h. Ale dzieki krotkim przelozeniom i momentowi dostepnemu od 2.000 rpm z wyprzedzaniem nie bylo problemu; wydawalo sie, ze silnik ma co najmniej o 50 KM wiecej. Do jazdy wystarczalo 1.800 - 3.500 rpm. W tym zakresie auto bylo dosyc dynamiczne i na drodze zaskakiwalo o wiele wieksze fury. Moze wlasnie o takie „subiektywnie znacznie bardziej dynamicznie“ chodzi?
×
×
  • Create New...