bvb

Użytkownik
  • Zawartość

    405
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O bvb

  • Ranga
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    WD + GD
  • Auto
    brudne (Forek 2.0 MY06)
  • Zainteresowania
    Eksploracja lodówek, piwnic i spiżarni. Po najedzeniu: geomatyka, geografia krajobrazu, urbanistyka, transport i takie tam przestrzenności.

Ostatnio na profilu byli

844 wyświetleń profilu
  1. W polifcie też mogę włączyć zamknięty. Może w Amerykańcu jest inaczej?
  2. A czyja to niebieskooka (a właściwie niebieskowszystka) piękność na krakowskiej blaszce przebywa w Matemblewie?
  3. Malinka na Forku?? To by było coś nowego, chociaż wcale mnie nie dziwi.
  4. Smutne było to, że przez ostatnie kilometry Beata nie mogła się z nami włóczyć, bo naprawiała samochód, który Miłosz zepsuł
  5. No tak, końcówka była smutna. Ale końcówki i tak zawsze są smutne... Choć dla Was pewnie wręcz przeciwnie
  6. Właśnie tak: możesz mieć pewność, że wsiądziesz, odpalisz i dojedziesz, jak tylko przyzwyczaisz się do wszechobecnych stuków i skrzypienia Część tych odgłosów da się oczywiście wyciszyć, bo znowu: Subaru lubi, jak się mu poświęca uwagę i przy nim dłubie. W końcu to jest trochę samochód, a trochę pies. Tego w innych markach nie masz. Bardzo cierpi, jeśli ktoś tylko leje paliwo i wymaga I właśnie tutaj siermiężność Subaru jest genialna, bo można tę konstrukcję ogarnąć zmysłami nieinżyniera. Na jakości plastików, miękkich, twardych itp zupełnie się nie znam, bo nie tego oczekuję od samochodu. A poziomowanie xenonów po prostu trzeba naprawić. Zaparowane lampy też - nie słyszałem, żeby to był jakiś częsty problem Outbacków.
  7. Ojtam ojtam, zaraz złośliwość... Już nawet podroczyć się nie można? Kto z kim przestaje, takim się staje - niedziwne, że jesteśmy pierdołowaci i mało przyjemni, jak nasze samochody Część Twoich uwag wygląda na zaniedbany egzemplarz (porównywałeś z dobrze utrzymanymi Outbackami w podobnym wieku? Byłeś na jeździe testowej nówką? Albo chociaż... próbowałeś naprawić?), natomiast niewątpliwie Subaru jest trochę nieociosanym kołkiem i właśnie takim ma być, bo wypełnia dość specyficzną niszę rynkową. Samochodów w stylu "francuski piesek" jest bez liku, a Outback ma jeździć, a nie parować telefony. Wielu nabywców Subaru to ludzie, którym nie podoba się kierunek obrany przez motoryzację w tym stuleciu, a jeśli produkowane obecnie samochody spełniają Twoje oczekiwania, to może po prostu nie potrzebujesz przepłacać za Subaru . Dla mnie problemem jest raczej to, że ostatnio Subaru coraz bardziej upodabnia się do reszty. Zresztą osobiście bardzo lubię Audi i jeśli kiedyś będę jeździł więcej po asfalcie, to chętnie kupię jakieś stare A3, tylko trochę je podrapię, poobijam i pomaluję w kolorowe wzorki, żeby zedrzeć tę łatkę premiumowatości, która mnie odpycha. Albo kupię Stara. Póki co Subaru jest fajnym kompromisem między nimi.
  8. Oooo otóż to Tylko u mnie to jest wyraźne głuche pukanie na wybojach, a nie żadne trzeszczenie.
  9. Działa! Dzięki! Kto następny?
  10. Ależ chcemy! Tylko najwyraźniej śmiałości nam brak Sebastianie, nie pytaj, co Subariadorzy mogą zrobić dla Ciebie... Paweł Ci dysk wystawił, dajże dobry przykład Ja przez najbliższe dwa tygodnie krążę po Polsce bez mołdawskiego dysku, potem coś nawrzucam.
  11. Ja pokazałem filmik Przemek nie widział, bo nie wiem, czy można upublicznić (chociaż odpowiedzi na pytanie Julki były pozytywne, więc może i ja mogę domniemać powszechną zgodę?) A tak się nieśmiało zapytam... czy ktoś coś wie, co z filmem zasadniczym? Miał być już zaraz, za tydzień...
  12. To może być wszystko... Jakaś luźna kostka na przykład. U mnie też stuka, choć pod deską wszystko sprawdzone i owinięte gąbką - podejrzane jest jeszcze podszybie (luz na spinkach) i mechanizm wycieraczek. Może być też maska (luz na zawiasie).
  13. Niektórym nie da się dogodzić...
  14. Za pomocą warsztatu zaspawałem wreszcie wydech rozpruty na Subariadzie. Znowu zapanowała cisza. I przykręciłem tablicę - mam do sprzedania dwanaście zużytych trytytek.