Jump to content

Lookash

Użytkownik
  • Content Count

    127
  • Joined

  • Last visited

About Lookash

  • Rank
    ..:: Bywalec :..
  • Birthday 03/24/1977

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Trójmiasto
  • Auto
    Forester XT

Recent Profile Visitors

258 profile views
  1. Przed zakupem nowego XTka byłem świadomy że posiada on 1234yf w instalacji i przyznaje że był to poważny argument przeciw, ale zrobiłem w sieci gruntowny research i trafiłem na publikacje które mnie uspokoiły , obejmowały one raporty SAE, jakieś wytyczne dla niemieckich strażaków czy też badania niezależnych instytucji. Przyznaję że nie pamiętam linków ani nie chce mi się jeszcze raz tego wertować ale takie wyciągnąłem wnioski. 1234yf jest rzeczywiście palny w temp ok 400 stopni ale żeby doszło do wydzielanie HF (fluorowodoru ) musi być znacznie wyższa temp ok 800 stopni, jest ona możliwa do osiągnięcia tylko w wyjątkowo niekorzystych przypadkach np kontakt z rozgrzaną turbosprężarką ale podobne ilosci HF wydziela się w tych temp przy starym czynniku, znalazłem testy symulujące wdychanie czynnika przez zapalony papieros i oba czynniki prezentowały podobne zagrożenie, poniżej dopuszczalnych norm. Poza tym na świecie jeżdzą już miliony samochodów z 1234yf, pewnie jakiś odsetek już się spalił, myślę że gdyby ktoś się zatruł w skutek nowego czynnika dla firm byłby to gwóźdź do trumny. A na początku zeszłego roku i Toyota uznała czynnik za bezpieczny. Myślę że niemieckie firmy pracują nad klimą na CO2 i chcą zdysgredytować 1234yf aby być bardziej konkurencyjni. No i co wszyscy podkreślają włączając to producentów czynnika to w przypadku pożaru jest w samochodzie cała masa innych dużo bardziej łatwopalnych substancji (paliwo, olej ,plastiki) które emitują tyle syfów że 1234yf nie wpływa znacząco ani na ryzyko pożaru ani na stopień zatrucia przy wdychaniu dymu
  2. , miałem ten sam problem nie tylko zresztą w Subaru. dlatego zwykle sprawdzałem po wymianie poziom jeszcze w serwisie i prosiłem o upuszczenie nadwyżki. Teraz mam inny sposób po prostu do serwisu przyjeżdzam z własnym olejem i o ile do XTka wchodzi 5,5l to przynoszę tyko butlę 5l w efekcie czego akurat oleju jest tak 3/4 pomiędzy kreskami na bagnecie. Zauważyłem że 5,5 to ilość do pełna pustego silnika a zwykle około 100ml starego oleju zostaje w silniku, mechanicy leją "na pałę" według instrukcji i stąd zwykle przekraczają dopuszczalny poziom
  3. Ja leję Millersa i mogę go spokojnie polecić, nie wiem czy jakbym lał coś innego to byłoby inaczej ale: mam już prawie 30k km i ani razu nie trzeba było dolewać, kolega jeżdzący Meganką RS również przerzucił się na Millersa i twierdzi że przestał brać olej, inny kolega upalający na torze w Poznaniu 911tkę twierdzi że tylko Millers jest rozlewany oryginalnie w Anglii i w tym sportowym środowisku wielu użytkowników go używa. Wydaję mi się że warto po dotarciu wymienić olej, ostatnio kupiłem motocykl i tam było wyraźnie zaznaczone że po 1000km trzeba wymienić olej, tak że chyba każdy silnik na tym zyska
  4. A tak trochę zmieniając temat to czy podczas jazdy w górach Forkiem lub Outbackiem z CVT to przy zjazdach ustawiacie na manual i łopatkami blokujecie biegi czy zostawiacie na D? W instrukcji w jednym rozdziale pisze że D przy zjazdach hamuje silnikiem a w innym rozdziale to każą zablokować bieg.
  5. No ja właśnie zrobiłem trasę do Słowenii praktycznie na dwóch tankowaniach. Szczególnie przy przyjeździe przez Czechy i Austrię na baku zrobiłem 630 km i jeszcze 5 l zostało.Forek może wciągnąć i 20 l ale jak trzeba to się potrafi zadowolić i 8,5. Nie wiem jak madox osiąga takie spalania może zapomina zwolnić ręcznego.
  6. U mnie również coś takiego można zaobserwować szczególnie gdy silnik nie jest w pełni rozgrzany co jakiś czas delikatne drgnięcie silnika, ale szczerze mówiąc nie zaliczam tego do kategorii usterki i póki jakiś błąd się nie wyświetli chyba nie będę z tym jechał do ASO, być może jest to spowodowane zmianą obciązenia silnika jak na przykład załącza się klimatyzacja czy jakiś inny odbiornik prądu. Jeśli okaże się to jakiś poważny problem to najwyżej dokupię dodatkową gwarancję. Ale póki co to raczej Subaru staje na wysokości zadania i w przypadku wad fabrycznych w serwisowanych samochodach nawet po gwarancji uznaje roszczenia
  7. Czyli z tego co widzę ogólne stanowisko jest takie że należy wyważać niezależnie czy jest bicie czy nie
  8. chociażby na elektrykę , mówię o przypadku jak przy montażu coś źle podłączą co poskutkuje jakimś zwarciem itp. Nie wiem na ile można coś popsuć przy demontażu reflektorów dlatego się pytam
  9. Ja również jak dotąd jestem zadowolony z ASO w Gdańsku, koszty pierwszego przeglądu to mniej więcej połowa tego co w Mitsubishi a jak przyjechałem po wymianie kół ze świecącą się kontrolką TPMS to zresetowali system gratis. Póki co to rzeczywiście dbają o klienta mam nadzieję że w przypadku poważniejszych prac również staną na wysokości zadania
  10. Witam , pewnie ten temat już był gdzieś poruszany ale ze względu na objętość forum nie mogłem znaleźć. Mianowicie chodzi mi czy po wymianie sezonowej całych kól (opona + felga) to również wyważacie koła nawet jeżeli wszystko wydaje się ok? Gdzieś czytałem że powinno się wyważać niezależnie co 10k km ale z doświadczenia wiem że czasem po wyważeniu to miałem gorzej niż przed i musiałem jeździć poprawiać. Zwykle stosowałem metodę że jak nie ma drgań to nie ruszam , ale przy nowym samochodzie może powinienem wykazać więcej troski
  11. A czy oklejanie ma wpływ na gwarancję? Z tego co wiem to do oklejania wszystkie światła , klamki i chyba też blachy się demontuje, też mnie korci aby zmienić kolor ale trochę się boję że jak mi coś źle poskładają to zostanę sam z problemem
  12. Mam wrażenie jakbym czytał o zupełnie innym samochodzie , choć może to kwestia czym się jeździło wcześniej. Ja z kolei mam wrażenie że Forek prawie wcale się nie przechyla , nawet jak przyhamowuje to przód tylko minimalnie opada. Zresztą zauważyłem że jak wsiadam to nadwozie osiada tak może z centymetr a ważę ponad 100kg. Ja z kolei nie obraziłbym się jakby Forek był trochę bardziej miękki, wiem że musi być jak jest bo przy tej mocy komfortowe zawieszenie byłoby niebezpieczne ,ale denerwuje mnie że nawet na autostradzie podskakuje na niewielkich nierównościach
  13. Dokładnie tak mój wynik to była średnia z trasy czyli od uruchomienia do zgaszenia silnika, jechałem nie przekraczając 100kmh i przeważnie na tempomacie, chciałem po prostu zobaczyć ile mi się uda wykręcić, takie powiedzmy bicie rekordu, dziś sprawdziłem średnią z 20000 km i komputer ciągle pokazuje 9,9 ale ja mało jeżdzę po mieście
  14. Dawno nie było niczego o spalaniu może teraz ten wątek będzie to wszystko zawierał. zgadzam się zdecydowanie, najważniejsze jest to że Forek potrafi spalić poniżej 8l przy spokojnej jeździe z prędkościami do 100kmh , ale jak trzeba to może pokazać pazur,ostatnio na trasie Kościerzyna Gdańsk fakt że z wiatrem średnia mi wyszła 6,8 ale zdecydowanie się nie śpieszyłem ale też jak będziesz używał na krótkich dystansach i w korkach to pewnie będzie koło 15
  15. Zgadzam się a "obraźliwy" post bardzo mi się podobał , zresztą moim kumplom też . Tak wiem że to tylko źle o mnie świadczy ,żona mi już to uświadomiła
×
×
  • Create New...