Jump to content

raci

Użytkownik
  • Content Count

    214
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by raci

  1. Wymieniłem dolną tuleje dźwigni zmiany biegów: O ile wymiana tulei między lewarkiem a cięgnem dała duży efekt na plus, tak tutaj efektu brak, a babrania troszkę jest, szczególnie z wybijaniem pinów Jakby ktoś się kiedyś zabierał, to żeby założyć linkę wstecznego, trzeba najpierw wrzucić wsteczny bieg, inaczej będzie za krótka i nie uda nam się wbić pina. Na zdjęciu poniżej, sytuacja kiedy nie wrzucimy biegu R. Ale przy okazji pooglądałem dokładnie i wiem gdzie jeszcze jest luz, tylne mocowanie mechanizmu zmiany biegów na pewno mam do wymiany.
  2. U mnie były takie troszkę głębsze wżery, także na wiertarkę i papier ścierny. Warto, bo różnica jest odczuwalna.
  3. Szlifowałeś/polerowałeś komutator? U siebie zauważam (po kilku odpaleniach od zamontowania) mega dużą różnicę, co prawda komutator był nawet w gorszym stanie niż u Ciebie (ciemny nalot), ale teraz, po porządnym przeszlifowaniu papierem ściernym i polerce, kręci jak dziki Niestety nie zrobiłem fotki przed czyszczeniem, ale tak wyglądał po.
  4. Teoretycznie może kiepsko reagować z platikiem/gumą (oringi). Serwisówka mówi o jakimś SUNLIGHT 2 (Part No.003602010) ale co to jest, to nie mam pojęcia. Choć znając życie i uniwersalny się dobrze spisze.
  5. Dzięki @yaroz i @cewie ! Jedno i drugie posiadam Chociaż jakoś tak nie mogę się przekonać do tego white grease w sprayu, strasznie rzadkie to jest po aplikacji. Pewnie siądzie wazelina, ale niestety jeszcze się za to nie zabrałem.
  6. Przyjszło, może jutro zamontuje. Liczę na to, że lewarek w końcu będzie typowo Subarowy A tak przy okazji, koledzy i koleżanki, czym to smarować się powinno?
  7. To i ja potwierdzę, że wszystko wskazuje na wiskoze. Przerabiałam temat jakieś pół roku temu, objawy pojawiają się dopiero po rozgrzaniu napędu. Zaraz po odpaleniu wszystko jest ok, ale jak się trochę pojeździ i wisko się zagrzeje, to mamy tak jakby cały napęd spięty na sztywno i stąd przy skręcaniu charakterystyczne strzelanie. Taka przypadłość subarowa, ale jak się ogarnie temat to znów spokój na jakieś 200-300 kkm. Wysłane z mojego HTC U11 przy użyciu Tapatalka
  8. raci

    Ksenony vs BiLed

    Da się wymienić bez ruszania aku, ale trzeba się pomęczyć (w zależności od wielkości dłoni). Ale wystarczy tylko poluzować mocowanie aku i trochę go odsunąć i od razu łatwiej. Co kto woli, ale ja już często, przy różnych pracach przy samochodzie, wolę sobie pozdejmować wszystko dookoła i robić na spokojnie. Czasem męczy się człowiek 20-30 minut, kiedy w ciągu 5 można sobie zrobić sporo miejsca do działania i załatwić temat w 15
  9. Pytanie, czy z tego samego silnika Widziałem gdzieś na naszym forum wątek z regeneracją rozrusznika (fajna fotorelacja) i tamten był np. na tulejach, u mnie łożyska, także na pewno jest kilka typów w zależności od silnika. A sama regeneracja to fajna zabawa, jak ktoś lubi takie rzeczy, ładnie się to rozbiera i składa.
  10. To tak, sam rozrusznik trzyma się na dwóch śrubach, żeby się do niego dobrać, trzeba zdjąć puchę z przepustnicy (od dolotu, a u Ciebie pewnie i intercooler) i górna śruba oraz przewody - dostęp bajka, gorzej z tą od dołu bo nawet jak klucz założysz, to nie ma za bardzo miejsca, żeby tą śrubę odkręcić, może by się dało, ale stwierdziłem, że zamiast się męczyć, to zdejmę koło i zrobię od dołu - też trzeba się trochę nagimnastykować, ale zdecydowanie więcej miejsca na ruch kluczem. Co do objawów - u mnie, szczególnie jak stał na dworze w zimniejsze dni, nie odbijał bendix i miałem przez chwilę po odpaleniu charakterystyczne piłowanie. Pewnie wystarczyłoby rozebrać, wyczyścić, posmarować i poskładać. No ale jak już rozebrany to żal nie wymienić dwóch łożysk, jednej tulei i szczotek :). A że nie wiedziałem co tam siedzi w środku, to kupiłem używkę (w miarę tania sprawa) i dopiero po rozebraniu zamawiałem części. Z ciekawostek, łożysko igiełkowe zamontowane z przodu rozrusznika, w stacjonarnych sklepach we Wrocławiu kosztuje 90zł, ale w necie można za 20zł dostać. Do alternatora też już mam łożyska i szczotki, także na dniach też będzie odświeżony, chociaż piaskowanie obudowy już chyba sobie daruję.
  11. Wczoraj poskładałem, dzisiaj zamontowałem, czyli wyleciał stary rozrusznik i wleciał stary "nowy" :). Niestety nie poradziłem sobie z odkręceniem dolnej śruby od góry i trzeba było nurkować pod samochód. Grunt, że działa, teraz jeździć, obserwować
  12. Właśnie skończyłem składać rozrusznik do H6, wymienione łożyska, tuleja, szczotki. Przed: Po: A wczoraj w ramach nierównej walki z luźnym lewarkiem wpadły nowy tuleje, jest lepiej, ale to jeszcze nie koniec. Paczuszka z częściami dolnego mocowania już do mnie jedzie, może w końcu zrobię z tym porządek bo wkurza .
  13. To jak już w temacie wzmocnionych sprężyn jesteśmy, zakładał ktoś do sedana bez LPG i może się podzielić wrażeniami? Dopiero teraz zauważyłem, że @frisco masz sedana i z tego co wyczytałem, jeździłeś na wzmocnionych?
  14. Nie wiem czemu uważasz, że czepiam się przebiegu. To chyba normalne, że w samochodzie, który ma przejechane 300tyś ma prawo coś się zużyć na tyle, że wymaga wymiany. Dlatego napisałem, że dobrze byłoby mieć udokumentowaną historię serwisową. Ja serwisuję swojego w MTS i ponoć padające UPG przy przebiegach powyżej 200k to norma, a nie widziałem nigdzie zaleceń, żeby profilaktycznie przy okazji serwisu wymienić uszczelkę pod głowicą.
  15. Porównując z innymi dostępnymi specami, to cena jest dość niska, także przed zakupem chyba konkretne oględziny wskazane, no i historia serwisowa, bo przy tym przebiegu to sporo rzeczy zaczyna się sypać. Piszę to na podstawie własnych doświadczeń, kupiłem przy przebiegu 215kkm, teraz mam prawie 300kkm, sporo rzeczy w tym czasie się poddało.
  16. Tylne lampy wyglądają jak ze zwykłego H6 A była różnica w lampach między Spec B a zwykłym? Moje wyglądają tak samo.
  17. raci

    Padnięte wycieraczki.

    Namówiłeś i sprawdziłem . U mnie 5,5 cm, u żony (Mazda 3) 3cm. Mierzone jakieś 15-20cm od górnej krawędzi szyby.
  18. raci

    Padnięte wycieraczki.

    Centymetrem nie mierzyłem, ale w porównaniu do innych samochodów którymi jeździłem, to jakoś tak czuje, że wycieraczka mogłaby bardziej dochodzić do słupka
  19. raci

    Padnięte wycieraczki.

    Co do uderzania w słupek przy prędkościach powyżej 110-120 to właśnie jest efekt luzu na przegubach. Kiedyś napisałem, że opiszę moje zmagania, to może akurat jest okazja, chociaż tematu jeszcze nie zamknąłem. Najpierw obrazek poglądowy: Ja zakupiłem najpierw te grzybki Dormana polecane dla Forków (A) i mój błąd, że nie założyłem najpierw tylko jednej sztuki (od razu wymieniłem 4), bo wiedziałbym, że to nie to. W większości tematów czy filmików na YT ludzie wymieniali 1 sztukę przez to, że stare się posypały tak, że spadało cięgno. W takim wypadu może jeszcze to ma sens, bo siedzi to naprawdę ciasno (w takim sensie, że ciężko i założyć na przegub i zdjąć), ale średnica przegubu (kulki) jest mniejsza o 1-2 mm od średnicy wewnętrznej tego grzybka, jak wymienisz wszystkie, tak jak ja, to się robi mega luz na ramionach. Później zakupiłem grzybki o mniejszej średnicy wewnętrznej (B) i siedziały bardzo ciasno na przegubie, zero luzu, ale niestety średnica zewnętrzna jest zbyt mała i przez to ta nacięta część grzybka nie "oplata" przegubu, co sprawia, że po jakimś czasie dolne cięgno spada (niestety wystarczy tutaj grawitacja). Popełniłem dosłowne druciarstwo i owinąłem miejsce, które wchodzi w otwór cięgna drutem ze skrętki ethernetowej. Po takim zabiegu wszystko jest jak być powinno, nic nie spada i ciasno siedzi. Sam grzybek akurat po tej powierzchni się nie porusza, także wydaje mi się, że nic z tym się nie będzie działo. I to moim zdaniem jest jedyne sensowne rozwiązanie, jeśli ktoś chce się bawić w wymianę grzybków. Kolejne podejście, bo stwierdziłem, że może zrobię tak porządnie porządnie to był zakup Dormana i byłem przekonany, że na tym moja przygoda się skończy. niestety, tak jak pisałem wyżej, 4-5 cm zachlapanej szyby od krawędzi słupka to już trochę pola widzenia zabiera, moim zdaniem to powinien być 1-2 cm i tak miałem na oryginalnym mechanizmie. Nie wiem o co chodzi, bo wszystko wygląda kropka w kropkę jak ori. Prawdopodobnie zreaktywuję oryginał z Dormanem i druciarstwem zobaczymy na ile to jest trwałe rozwiązanie. Na Alledrogo pojawiły się już ori mechanizmy z silniczkiem (tak jak to fabryka sprzedaje) za bodajże 1250zł, no trochę drogo jednak, ale na pewno temat byłby ogarnięty najlepiej. Jest jeszcze opcja zakupu całych cięgien, co wydaje się całkiem rozsądne, bo jeśli silnik wycieraczek jest ok, to tam nie ma co się zużyć, ale tego nie testowałem.
  20. raci

    Padnięte wycieraczki.

    Mam zamontowany zamiennik Dormana, mechanizm wygląda identycznie jak Subarowy, ale nie mam pojęcia co to za czary, wycieraczki nie dochodzą do słupka A. Na starym mechaniźmie wycieraczki w pozycji pionowej praktycznie dotykały słupka, w dormanie mam z 4-5 cm ufajdanej szyby przy słupku. Mierzyłem cięgna itd pomiędzy oryginałem i zamiennikiem i wychodzi, że wszystko jest identyczne, także nie wiem o co chodzi, ale nie podoba mi się to. Póki co tak jeżdżę już jakiś czas, ale pewnie będę zakładał ori z wymienionymi przegubami na te z zestawu Droman 49449 (tutaj jest wymagana rzeźba, ale ogólnie z moich obesrwacji nadaje się to do użytku) Jakby kogoś interesowało, to przy okazji poszukiwań znalazłem całe cięgna do Legacy, ale nie wiem ile to warte: https://wipex.co.uk/subaru-1.html
  21. Jakby jednak nie chciał, to ustawiam się w kolejce
  22. Skoro Subarki już nie masz, to moze i kierownicy chciałbyś się pozbyć?
  23. Czy ktoś z szanownych forumowiczów regenerował wał w swoim Subaraku? Sprawa wygląda tak, że oryginał posypał się prawdopodobnie przez uszkodzone tuleje dyfra, serwis założył używkę, która powodowała wibracje całej budy w okolicach 100-120 km/h. Wpadła następna używka, która niby jest ok, ale przy zapakowanym samochodzie i mocniejszym przyspieszaniu w okolicach 100 km/h słyszę takie jakby rzężenie z tyłu. Na moje oko opcje są dwie, albo wał, albo półoś. Jako, że na oryginalnym wale żadne podejrzane odgłosy nie występowały, to stawiam w pierwszej kolejności na wał. Teraz mam w sumie zapasowy wał (nie wyważony) i pomyślałem, że można by spróbować go zregenerować. Widziałem, że są firmy, które zajmują się regeneracją wałów do Subaru, pytanie gdzie to oddać, żeby zrobili dobrze. Fajnie jakby wypowiedział się ktoś, kto taką operację wykonał i trochę już pojeździł. We Wrocławiu mam 2 czy 3 zakłady, które regenerują wały, ale nawet nie wiem, czy podejmują się tematu Subaru (zagniatane krzyżaki), a tym bardziej jak z jakością ich pracy.Chciałbym, żeby to było zrobione dobrze, coby mieć spokój, także jakby ktoś miał jakieś negatywne/pozytywne doświadczenia w temacie, będę wdzięczny.
  24. Tutaj jest wątek, o którym piszesz: @z0nk94 zerknij w ten wątek i sprawdź bezpiecznik podany na końcu (B225), może u Ciebie tez siadł.
  25. Dokłanie tak, zacisk z GTka nie ma sensu. Ale zacisk z STI już tak, tam były tarcze 326mm? Z tego co kojarzę to kolega @R4RE takie montował w Blitzenie i w daily.
×
×
  • Create New...