Skocz do zawartości

uagun

Nowy
  • Zawartość

    56
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O uagun

  • Tytuł
    ..:: Swojak ::..
  • Urodziny 21.07.1980

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Pabianice
  • Auto
    Subaru Forester 2,5 SOHC

Ostatnie wizyty

207 wyświetleń profilu
  1. uagun

    LPG w ŁDZ

    Dzień dobry Poleci ktoś ogarniętego gazownika w Łodzi, albo okolicach? Wtrysk mi padł - "mój" fachowiec ma wolny termin A.D. 2019... a ja chciałbym "na cito"...
  2. Cześć

     

    Z jakiego samochodu skrzynia? Szukam czegoś o przełożeniu 4.11, z czujnikiem prędkości. Najlepiej bez reduktora...

     

  3. uagun

    Box dachowy

    Zastanów się - co będzie generować większy hałas - Box czy bagażnik na narty? Jak już do tego dojdziesz, to oprócz soli drogowej, błota czy innego syfu dochodzi jeszcze kwestia bezpieczeństwa - w boxie raczej nie widać co przewozisz, więc odpada martwienie się czy narty będą tam gdzie je zostawiłeś... Do boxa wrzucam mokre buty, ciuchy i resztę sprzętu - to jest naprawdę wygodne. Na dłuższe wyjazdy tylko box, spróbuj sam może się przekonasz...
  4. uagun

    Box dachowy

    Dlaczego? Nowe boxy to i lepsza aerodynamika niż konstrukcje starszego typu. Poza tym do wożenia sprzętu snow/ski chcesz hak i przyczepkę montować? Ja sam używam Interpacka Stella 480 - nie jest to box niskoprofilowy, ale ponoć 4 komplety sprzętu zimowego wejdą... Box na razie był na 2 wycieczkach - raz obok jechał rower więc wynik "spalania" niezbyt miarodajny. Raz pojechał sam box i nie było dużej różnicy w spalaniu. Kiedyś pożyczałem starszego boxa (też interpack, ale nie wiem co to za model) i różnica była dużo większa...
  5. uagun

    cham na drodze

    Ja 2 razy w tygodniu staram się dojechać te 19 km do pracy i 19 do domu (miasto + tereny poza obszarem zabudowanym) - za każdym razem trafi się jakiś kierownik samochodu, który a to nie upewni się czy rowerzyści na DDR mają zielone gdy on ma "zieloną strzałkę", a to nie przewidzi, że nie da rady zjechać ze skrzyżowania i zablokuje możliwość przejazdu, czy zepchnie na krawężnik. O nietrzymaniu przepisowego 1,5 m to już nawet nie piszę, bo to jest tak nagminne... Pozostałe 3 dni dojeżdżam samochodem - nie mam aż takich jak Ty zastrzeżeń do rowerzystów (nie dotyczy - ścisłego centrum eŁDeZetu, gdzie "króują" użytkownicy rowerów miejskich - tu faktycznie jest słabo i trzeba na nich uważać). Tacy odpowiednicy niedzielnych kierowców samochodów. Zdarzy się zaobserwować kogoś kto przejedzie po przejściu dla pieszych, ale raczej są to braki wynikające z infrastruktury drogowej (jak dwa odcinki DDR łączy przejście dla pieszych, to raczej można założyć, że rowerzyści nie zsiądą na nim i nie przeprowadzą).
  6. uagun

    Garda

    Ja polecam campingi Eurocampu (np. Peschiera Del Garda). Jak się odpowiednio wcześnie (max do stycznia) zakręcisz to miejsca i ceny ok...
  7. uagun

    cham na drodze

    Tu się zgadzam w 99% Z doświadczenia widzę, że najgorzej jest na terenach po zaborze rosyjskim. Coś w tym jest, ze im bliżej Odry tym jakby kultura jazdy wyższa. Tragedii nie ma, wczoraj zrobiłem c. a. 20 km na rowerze z dzieckiem w foteliku po Łodzi - było kurturarnie, kierowcy zaczynają zwracać uwagę na innych uczestników ruchu kilka razy przepuszczono nas na skrzyżowaniach (oczywiście tam gdzie mieliśmy pierwszeństwo)- cały czas trzeba mieć oczy dookoła głowy, często niebezpieczne sytuacje są wywoływane samą infrastrukturą drogową - np. ktoś wymyślił sobie wysokie nasadzenia wzdłuż ścieżki rowerowej - które po prostu zasłaniają widok i kierowcom i rowerzystom. Nie zgodzę się z głosami, że poza miastem jest gorzej. W moim sąsiedztwie (wieś) 80% rowerzystów to kolarze, 15% to "turyści" reszta okoliczni rowerzyści. 99% wyposażonych w oświetlenie, odblaski, etc... Dużo gorzej jest w centrum ŁDZ - tu poziom zaniżają użytkownicy rowerów miejskich - z przepisami i zdrowym rozsądkiem na bakier...
  8. uagun

    cham na drodze

    Pieszych też się bardzo boisz? Ci też nic nie muszą znać, jeszcze mają telefony komórkowe, które w dzisiejszych czasach dobrze odwracają uwagę od tego co wokół nich... Z jazda na rowerze jest trochę jak z pływaniem - można próbować się uczyć samemu, ale może to być "bolesne". Ja jestem z pokolenia, gdy do jazdy na rowerze potrzebna była karta rowerowa. Od tego czasu jednak trochę się zmieniło - ilość rowerów, rowery miejskie, infrastruktura, etc. To samo się tyczy samochodów (ilość + umiejętności kierowców + samochody). Problemem jest mentalność kierowców i rowerzystów ( o której wspomniałeś ). Mnie np. wkurza w centrum Łodzi notoryczne blokowanie ścieżek rowerowych przez kierowców, którzy nie umieją/nie chcą przewidzieć tego co się wydarzy na skrzyżowaniu. Z tego co wiem to jest coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania
  9. uagun

    cham na drodze

    Ale pieprzycie. Droga jest dla wszystkich. Jak każdy będzie się szanował i przestrzegał przepisów i zdrowego rozsądku to będzie gitarra. Jak czytam takie kocopoły jak kolega MateuszWwa pisze o zajeżdżaniu to utwierdza mnie to w przekonaniu, że gonimy jeśli chodzi o mentalność na drodze ruskich, a nie kraje "starej Unii"... Sam jestem pieszym, bywam kierowcą samochodu i czasami rowerzystą...wszędzie nam jeszcze dużo brakuje do ideału (Szwecja), ale sami do niego nie chcemy dążyć.
  10. uagun

    Bagażnik i box na dach

    Ja używam (z Forkiem SG) bagażnika Mont Blanc + box Inter Packa (z tego co pamiętam Stella480). Wcześniej pożyczałem od znajomego starszy model Inter packa i po zakupie "swojego" jestem miło zaskoczony jeśli chodzi o spalanie. Różnica jest naprawdę odczuwalna. Jeśli chodzi o hałas to forek jest sam w sobie tak hałaśliwy, że nie słyszę różnicy Nowy ma chyba bardziej wyoblony "przód" boxa - w starszym tył się "podnosił", w nowym "opada" jeśli można to tak zobrazować. Na minus - mocowanie - aktualnie cybanty są baaardzo odchudzone i się trochę odkręcają na nierównościach. Po sezonie zimowym będę mógł porównać jak to wypada, jeśli chodzi o sprzęt zimowy - ponoć 4 pary wchodzą...
  11. uagun

    Dolomity 2017, czyli góry w skali XXL

    Dokładnie. Optymalny termin to albo czerwiec, albo wrzesień/październik. Część Eurocampów jest czynna dłużej, ale to bardziej na południe, np okolice Rzymu, albo właśnie Punnta Sabbione, które jest doskonałą bazą wypadową do zwiedzenie Wenecji, triestu, czy okolicznych perełek jak Grado, Caorce, czy Chioggia. Sezon wysoki to inna bajka - ceny jak w hotelu, temperatury no i ilość turystów...
  12. uagun

    Dolomity 2017, czyli góry w skali XXL

    Pieszych - nie za bardzo. My zazwyczaj zwiedzaliśmy rowerem... Jak nie masz ciśnienia na aquaparki, czy inne parki rozrywki to z tego co pamiętam wszystko działa. Kolejek nie ma - znajomy był w lipcu nad Gardą - jak mi pokazał jaka kolejka była do wjazdu na Monte Baldo, to się trochę zdziwiłem...
  13. uagun

    Dolomity 2017, czyli góry w skali XXL

    To jeszcze drogo będzie ( z tego co pamiętam to od połowy września "wjeżdzają" niskie ceny...)
  14. uagun

    Dolomity 2017, czyli góry w skali XXL

    Jeśli nie potrzebujesz tej miejscówki na teraz (czyli sezon wysoki), tylko np w okresie kwiecień-czerwiec + wrzesień-listopad, to polecam eurocamp.pl W okolicy Wenecji byłem w Punta Sabbione, Caorle. Ceny ok, standard bardzo ok.
  15. uagun

    Czego słuchacie 'za kółkiem'?

    Ogólnie cała "Now Now" jest extra do samochodu...
×