Jump to content

ketivv

Użytkownik
  • Content Count

    4312
  • Joined

  • Last visited

About ketivv

  • Rank
    ..:: Forumus maximus ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Dębica
  • Auto
    X1

Recent Profile Visitors

969 profile views
  1. wódka to jest spirytus rozcieńczony wodą pierwotnie potrzeba przetrwania gdy ta zostaje zaspokojona prawdopodobnie chciwość, zwykła piramida potrzeb w mniej lub bardziej rozbudowanej formie rozwój to nie luksus, rozwój to np. lepsze wykorzystanie zasobów luksus to marnotrawstwo zasobów kontenerowce są coraz większe żeby obniżyć koszty transportu per tonę, coraz większy jacht przeciwnie
  2. "Moc moc moc - po co to komu" Osławiona moc niezbędna do sprawnego poruszania się w ramach obowiązujących przepisów dla większości aut osobowych mogłaby nie przekraczać 100 KM powiedzmy że górna granica to 150 KM (w istocie wystarcza przytłaczającej większości wystarczy 70 KM) Wszytko ponad to jest luksusem, nawet dla użytkowników którzy muszą (bo posiadanie auta nie jest obowiązkiem) z aut korzystać. Luksus to dosłownie zbytek, nadmiar nie jest to nic co jest niezbędne do życia ani też nie jest on niezbędny do życia na dobrym poziomie. Zdecydowana większość z nas łącznie z użytkownikami tego forum tej mocy nie potrzebuje gdyż pomimo tego, że wciąż mocne auta można posiadać takich nie ma. Przypominam "mocne auto" dla kogoś kto tą moc potrzebuje(czy to dla siebie bo lubi jeździć 300 czy na pokaz ale to już osobna dyskusja o potrzebie "luksusu") nie musi być nowe, może też być modyfikowane i jest kwestią świadomego wyboru, który wciąż jest możliwy i pociąga za sobą określone koszty. Każde dobro luksusowe jest kosztowne bo jest swego rodzaju marnotrawstwem a to jako takie nie jest niczym dobrym w ekonomicznej wspólnocie (gospodarce) i tu stratedzy/projektanci tejże muszą zdecydować o jej kształcie w przyszłości, zazwyczaj nieznanej ale często żeby w tej przyszłości dobrze żyć decyzje trzeba podjąć już teraz wiele lat wcześniej. "Moc" jest fajna, moc jest zabawna, moc jest jak narkotyk ale ... nie jest niezbędna
  3. Jeśli na rynku ogólnoświatowym nie ma ma mocnych Subaru to rynek tych aut nie potrzebuje. Widocznie Subaru ma żniwa na autach z takimi silnikami jakie oferuje i jakich sprzedaje najwięcej, jest to świadoma, skalkulowana decyzja firmy która w ten sposób generuje zyski. Ilość sprzedaży Subaru w EU jest mikroskopijna w stosunku do całej sprzedaży a w tej ilościowo królują Imprezy/XV, Forek, Legacy/OBK o stosunkowo małych mocach. Taki model biznesowy realizowany głownie z dala od "restrykcyjnej EU" za to mocno skoncentrowany na US bijąc rekordy sprzedaży głównie silnikami 2.0 i 2.5 NA.
  4. ketivv

    E-Boxer

    jest i Skoda tylko nie wiem czy ma ładowania z gniazdka
  5. ketivv

    Co zamiast XV???

    o jakie zasady chodzi ? "zakłamaną polityką" Niemcy zmuszają japońskie firmy do wycofania się ale koreańskie marki już sobie mogą na tym samym rynku działać ?
  6. to by tłumaczyło czemu amerykańskie firmy motoryzacyjne zawładnęły światem, niemalże go dominując Detroit aż pęka w szwach od nowych inwestycji a EU, Japonia czy Korea to zapomniany motoryzacyjny świat, który w ostatnich 30 latach niemalże przestał istnieć
  7. ketivv

    Co zamiast XV???

    pytanie jakie Nm ten hybrydowy zestaw oferuje w trakcje zwykłej jazdy bo moc sama w sobie to najczęściej nie jest wykorzystywana w naszych codziennych sposobach używania auta, niektórym jest potrzebna ale w przypadku XV rączka w górę kto nim jeździ 200 km/h lub więcej zresztą przesadziłem kto nim jeździ 160 km/h lub więcej a komu bardziej brakuje sprawności w szybkim rozpędzaniu w zakresie 60-120 km/h
  8. ketivv

    Co zamiast XV???

    problemem nie jest wielkość silnika elektrycznego a zapewne ilość energi el. jaką taki silnik potrafi zużyć a to przekłada się na wielkość baterii ;-)
  9. ketivv

    Co zamiast XV???

    silnik elektryczny jest po to żeby: - poprawiać elastyczność całego zespołu napędowego, istotą jest nie tylko jego moc tylko jego siła czyli Nm - poprawić zużycie paliwa, czyli emisję CO2 co jest możliwe w wyniku rekuperacji/odzysku energii GPF w silniku benzynowym z wtryskiem bezpośrednim to kwestia cząstek stałych (sadzy) anie emisji CO2 samej w sobie czyli nacisku na zmniejszenie zużycia energii powstałej ze spalania paliw kopalnych czym innym jest wymóg instalacji GPF a czym innym ograniczanie emisji CO2
  10. "In 1988, JDM cars were limited by voluntary self-restraints among manufacturers to 280 horsepower (PS) (276 hp) and a top speed of 180 km/h (111.8 mph), limits imposed by the Japan Automobile Manufacturers Association (JAMA) for safety. The horsepower limit was lifted in 2004 but the speed limit of 180 km/h (111.8 mph) remains in effect. Many JDM cars have speedometers that register up to 180 km/h (111.8 mph) (certain Nissans go up to 190 km/h, and the GT-R has a mechanism that removes the speed limiter on a track) but all have speed limiters." https://en.wikipedia.org/wiki/Japanese_domestic_market było nie było jednak japońskie auta także w Niemczech się sprzedają
  11. ketivv

    E-Boxer

    warto sobie zadać pytanie czy we wspomnianym trybie elektrycznym chce żeby takie hybrydowe auto było wciąż autem z napędem AWD czy tylko z napędem na 1 oś ?
  12. ketivv

    E-Boxer

    to jest odrobinę zaprzeczeniem, tu użyję twojego cytatu która dotyczyła mojego wpisu o Mitsu PHEV i tylko w wypadku tego auta jest możliwa, gdyż tylko ono jest tak zbudowane inne hybrydy tego nie oferują (lub do niedawna nie oferowały) cały napęd AWD Outlandera PHEV jest elektryczny i przód i tył, obydwa silniki mają wystarczającą "moc" aby to auto tylko na nich jako tako się poruszało, można wręcz zaryzykować stwierdzenie że jest to elektryk AWD z silnikiem spalinowym (na okoliczność wypadów w dalszą trasę)
  13. ketivv

    E-Boxer

    gdyż to nie jest konstrukcja do dalekich podróży, baterie powalają na bardzo ograniczony zasięg elektryczny, silnik spalinowy działa w takim obiegu termicznym aby efektywnie spalać paliwo w zakresie niskich i średnich obrotów natomiast na autostradzie to auto musi wykonać konkretną pracę czyli powiedzmy z prędkością 130 km/h przemieścić masę ok 2 ton głównie małym spalinowym silnikiem 2.0 NA 121 KM "paliwo w baterii" skończy się po ok 20-30 autostrady (część pozostanie ale jest nie do wykorzystania, jest rezerwą na czas rozpędzania , wyprzedzania itp.) od momentu jak się skończy prąd całość pracy musi wykonać ten mały silnik spalinowy który w górnych zakresach obrotów mało efektywnie spala mieszankę, biorąc pod uwagę masę tego auta, jego wielkość przypuszczam, że będzie obciążany w 80-90 % stąd moja opinia, że dalszy wyjazd (powiedzmy regularne 200, 300, 500 czy 1 k km) to nie świat dla tego auta do tego celu mammy w EU bardzo dobre diesle które zaryzykuje przy tej samej prędkości zadowolą się co najwyżej połową l/100km tego co spali Outlander PHEV @ 130 km/h autostrada (o 150 czy 160 km/h można nawet w tym wypadku nie ma co rozmawiać)
  14. ketivv

    E-Boxer

    70 tys PLN / 4,35 PLN/EUR = 16 091,- EUR poniżej screeny cennika Mitsu Outlander z rynku w NL bo to o ironio główny rynek na takie auta inny podatek, jak tez inne podatki roczne, jak też inne auta bo trucno porównać 2.0 NA 2WD z CVT do PHEV który jest AWD jak i większą moc łączną systemu Forester 2.0 NA to nie Forester XT https://www.mitsubishi-motors.nl/downloads/#!section-download
  15. ketivv

    E-Boxer

    tak, we wspomnianych Fiskerze silnik spalinowym był range extenderem pozwalającym dojechać do celu różnica w przypadku Mitus PHEV polega na tym że silnik spalinowy w trybie prądnicy jest tam "pełnoprawnym" napędem tego auta choć nie ma to większego uzasadnienia ekonomicznego, dopiero mieszanka z racji warunków drogowych różnych trybów pracy czyli znaczący odzysk energii kinetycznej, praca na napędzie elektrycznym w ruchu miejskim, przejazd pierwszych 100km z pełnym wykorzystaniem prądu z baterii nadają temu jakiś sens Mitsu PHEV nie służy do dalekich podróży, można tym autem w taką podróż się wybrać ale jak sądzę pomysł od strony marketingu był taki żeby zaoferować użytkownikowi auto z elektrycznym, stałym napędem AWD (do określonej prędkości, chyba 120 albo 80 km/h) które umożliwi znacznej części nabywców/użytkowników niemalże w pełni zelektryfikowane poruszanie się przez większość ich dni a zarazem da swobodę auta spalinowego w trakcie sporadycznych (raczej bardzo sporadycznych wyjazdów dalszych) czyli jeśli przez większość dni w roku robimy dziennie 40 km i to podzielone na raty to możemy niemalże nie odpalić silnika spalinowego, który jednak mamy ze sobą gdy taka potrzeba jest ale nie ma tam nic za darmo bo jak jedziemy na spalinowcu to ma on inną sprawność jak też wieziemy dodatkową masę baterii. Czy ma to sens ? jeśli przez 250 dni w roku będę się takim autem poruszał tylko na prądzie, "tankowanym" u siebie w domu/garażu/parkingu, jeździł "rozsądnie, przepisowo" używając rekuperacji to: - 250 x 15 kWh x 0,55 PLN = 2063,- PLN - 250 dni x 40 km = 10 000 km -> 2063/100 = 20,63 zł/100km otrzymujemy takie "spalanie" przyjmując, że podobne auto spalinowe w podobnych warunkach spali minimum 12 l/100km (choć w praktyce spali pewnie 15) otrzymamy: 100 cykli po 100 km (250 dni x 40 km) x 12 x 4,6 pln/litr = 5520,- PLN bo z tym wynalazkiem (REXEM)auta te nie były traktowane jako EV i traciły przywileje coraz większa dostępność szybkich ładowarek, do tego ogniwa staniały stały się wydajniejsze i w I3 lepiej wstawić większą pojemność jak REXA
×
×
  • Create New...