Jump to content

Alec Trevelian

Nowy
  • Content Count

    61
  • Joined

  • Last visited

About Alec Trevelian

  • Rank
    ..:: Swojak ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Radom
  • Auto
    Legacy sedan H6 AT MY08
    Outback XT AT MY05
    BRZ AT MY18

Recent Profile Visitors

228 profile views
  1. My również dziękujemy. To spotkanie było jedną z milszych niespodzianek tegorocznego zlotu. Moja żona po poczęstunku Ducha Puszczy złapała bakcyla do strzelania z łuku
  2. Nie wierzy Cholera, ale wstyd. Pozwoliłem sobie przeedytować mój post. Dzięki za czujne oko.
  3. Z moich doświadczeń jako zeszłorocznego debiutanta na tur-szos: Tyle trwa od wyjazdu do powrotu do bazy. W tym czasie jeździ się od miejsca do miejsca zgodnie z otrzymaną książką drogową. Dość istotne są czasy przejazdu, o czym rok temu nigdzie się nie dowiedziałem. I nie chodzi o jak najszybszy dojazd do kolejnego punktu kontrolnego tylko o przyjazd o czasie wyznaczonym w książce. W poszczególnych lokalizacjach czekają różnorakie zadania, m. in. sprawnościowe autem, rozwiązywanie zagadek z otrzymanego arkusza (np. ile okien jest na jakiejś wieży, kto namalował jakiś obraz itp.) lub zawody sportowe jak bieg i skok w dal na Stadionie Śląskim. My przez 2 dni zrobiliśmy ok. 250 km. O ile dobrze pamiętam, było do po bułce z wędliną i serem, Snickers i jabłko (po 1 zestawie na osobę). Oprócz tego na trasie był zorganizowany obiad. Ogólnie, po śniadaniu w hotelu nie mieliśmy potrzeby dodatkowego dojadania podczas dnia. Ostatniego wieczora kolację można sobie odpuścić bo na imprezie była wyżerka bez ograniczeń. Tylko podczas prób. Dostaje się je na miejscu. Ja miałem forumowe. Obecnie jeszcze nie organizowałem. Poza forum, możesz ewentualnie obczaić filmy na YouTube. Wiele więcej nie musisz wiedzieć. Organizacja jest świetna, o nic nie musisz się martwić. Raczej nic więcej nie potrzebujesz. Długo trwa część oficjalna. Po jej zakończeniu i wypiciu 2 piw nie mieliśmy z żoną siły na więcej i myknęliśmy do hotelu. (Tyczy się to imprezy na zakończenie Plejad.) Reasumując, o nic nie musisz się martwić, za dużo wiedzieć też nie warto, żeby nie psuć sobie niespodzianek. Jest świetnie, zakochaliśmy się w tej imprezie. Za rok może zabierzemy dzieciaki. Miłej zabawy
  4. Dokładnie tak Zapisywałem się na początku 1 tury i wybrałem 369 (rok temu było 374). Nie jestem rannym ptaszkiem. Godzina snu więcej to więcej energii na trasie
  5. Piąty będzie się pałętał w turystycznej Był dylemat, jednak zeszłoroczna tur/szos tak nas zachwyciła, że postanowiliśmy z żonką i w tym roku nastawić się na zwiedzanie PS. @Aga Jak będziesz wrzucać zaktualizowaną listę, zmień proszę mój nr startowy z 3xx na 369 (Damian i Kasia). Nie chcę z tego powodu wrzucać postu na pół strony. Dzięki
  6. Cholera, nie chcę psuć zabawy Niby tak piszę, ale sam planuję chwilę wolnego jutro w południe. Może będzie walka o lepsze miejsce noclegowe
  7. Myślicie, że na prawdę trzeba się spinać na 1 turę? Tu raczej starczy miejsc dla wszystkich bo inaczej pozostałe nie miały by sensu. Jakie wolicie numery? Z początku stawki czy pod koniec? Mi rok temu pasowała końcówka (na Tur-Szos) bo się wysypialiśmy
  8. Lista list 1. obecnosc na plejadach 2. Impreza wczesniakow 3. Szosowa 4. Terenowa 5. Turystyczna szosowa 6. Turystyczna terenowa 7. Apacze 8. imprezowicze 9. lista teamow 10. Przydasie 1. obecność na plejadach dzioba i DZIOBNIK Damian i Kasia 2. Impreza wczesniakow dzioba i DZIOBNIK, Ewa 155, kfiatek 3. Szosowa 1xx DZIOBNIK/??? (STI) 4. Terenowa 2xx Dzioba / kfiatek (low budżet) 5. Turystyczna szosowa 3xx Damian i Kasia 6. Turystyczna terenowa 4xx 7. Apacze 8. imprezowicze 9. lista teamow  10. Przydasie 
  9. Są dostępne, ale kosztują ponad 900 zł za komplet. Przesada.
  10. Macie może namiar na zakup gumowych dywaników? Wynegocjowałem je co prawda przy zakupie auta, jednak po kilku miesiącach obietnic otrzymałem informację, że jednak są niedostępne i dostanę ekwiwalent przy usłudze serwisowej. Szkoda tylko, że mam inne ASO 3 km od domu a nie 100 km. Pozdrawiam Subaru Koper @Andrzej Koper. Wracając do tematu, polecane były w tym wątku z oslonysilnika.pl, jednak tam nie mają. Na weathertecheurope.com są tylko na 1 rząd, a jeżdżę z dzieciakami, potrzebuję więc również na tył. Pomijam oczywiście wszystkie wynalazki w okolicy 1000 zł.
  11. Cześć. Możecie pomóc mi przy doborze felg i opon na zimę? Zaczynając od felg, chcę kupić dokładnie taki sam rozmiar, jaki mam obecnie (a mam fabryczne). Nie mogę jednak znaleźć nigdzie wszystkich parametrów. Wiem jedynie, że 17" i rozstaw śrub 5x100. Nie wiem jaki rozmiar (7x17, 7,5x17?) i jakie ET. Chciałbym znaleźć coś w kwocie~500 zł, najlepiej grafitowe. Te, które kupił @Sebastian32 są świetne, ale chyba poza zasięgiem cenowym. Zastanawiam się np nad takimi: https://www.alusy.pl/fw,0,1059/felgi-aluminiowe-oz-msw-85-matt-gun-metal.html https://www.alusy.pl/fw,0,648/felgi-aluminiowe-rc-design-rc22-super-chrom-silver.html https://www.alusy.pl/fw,0,1923/felgi-aluminiowe-mak-icona-matt-titan.html Co myślicie? Odnośnie opon, znów szukam w granicach 500 zł. Zastanawiam się nad Yokohama W.drive V905, jednak już ich nie produkują. Najmłodsze są do kupienia z 2016 roku. Jakie są Wasze opinie na temat kupna nowych, ale 2 letnich opon? Ja myślę, że nie ma tragedii, bo i tak nie będę w nich jeździł 6 lat, bo opony w BRZ mają tendencje do szybszego ścierania się Np takie: https://www.inopony.pl/opony,0,134418/yokohama-w-drive-v905-215-45-r17-91-v-xl-fr.html
  12. Mam pytanie. Montował ktoś z Was kamerę cofania? Prawdę mówiąc, byłem przekonany że jest ona dawana w standardzie, bo w prawie każdym teście z USA ona występowała. W ASO dowiedziałem się, że nie ma możliwości, żeby mi założyli, co najwyżej czujniki cofania. Jest to o tyle dziwne, że nawet w menu ustawień auta są opcje dotyczące kamery cofania. Macie doświadczenia z montażu na własną rękę?
  13. Może i tak, ale przed wjazdem nie wiedziałem czego się spodziewać. Zaskoczenie nawierzchnią wyszło w trakcie przejazdu. Lepiej wytłumacz się, jak to się stało, że objechał Was (Ciebie i @Jumpman) Maciek Kot z CVT. Czy był to ukłon w stronę znanych twarzy, czy może w kolejnym skoczku drzemie rajdowe zacięcie, jak w Adamie Małyszu?
  14. To były nasze pierwsze plejady, więc wypowiem się odrobinę o moich wrażeniach. Jechaliśmy turystyczno – szosową (załoga 374). Mam dokładnie takie samo zdanie. Pierwsze 2 odcinki przejechaliśmy po książce, ale z awaryjnie ustawioną nawigacją, żeby za bardzo się nie zgubić. Uznałem jednak, że zabija to fun z takiej jazdy. Ja w 100% kupuję konwencję jazdy z książką czytaną przez moją żonę. Daje to niesamowitą frajdę, nutkę niepewności i dreszczyk emocji. Żeby tego nie psuć, nie lubiłem jeździć za innym zlotowiczem. Specjalnie zwalniałem, żeby stracić go z pola widzenia i mieć samemu frajdę z „podchodów”. Przy wyjeździe z Nikiszowca (piękne miejsce) moja pilotka pomyliła odcinki i nawigowała z całkiem innej strony w książce. Nie mieliśmy nikogo przed sobą Wbrew pozorom, były to świetne momenty Nieodłączną kwestią są oczywiście walory turystyczne takiej jazdy. Niesamowite wrażenie zrobił widok na jednym z odcinków, kiedy boczną drogą wjeżdżało się na wzniesienie i skręcało przed kościołem w lewo, w dróżkę dosłownie na szerokość auta. Panorama, jaka się stamtąd rozpościerała była niesamowita. Nigdy bym tam sam nie trafił. Czuję się zachęcony do ponownego odwiedzenia śląska na wycieczce z dziećmi. Chętnie przejedziemy jeszcze raz trasy po książkach poświęcając więcej czasu w tych urokliwych miejscach. Ja mam zgoła odmienne zdanie. Aż szkoda było mi wracać do bazy. Tobie nikt nie broni zjechać wcześniej, jeśli masz na to ochotę. Dla nas z kolei była to tak fantastyczna odskocznia od stresów dnia codziennego, że marzyła by nam się taka jazda do północy. Jeżeli chodzi o minusy, mam zastrzeżenia do dwóch kwestii. Są to dosyć błahe sprawy i moje osobiste, subiektywne odczucia. Po pierwsze, szkolenie dla pilotów było lekkim niewypałem i w takiej formie było zbędne (TURS). Panu Wisławskiemu nie dali mikrofonu, przez co jego wstęp słyszało jedynie kilka pierwszych rzędów. Większym mankamentem było samo sedno szkolenia, z którego w zasadzie, jako świerzaki, niczego się nie dowiedzieliśmy. Przez cały pierwszy dzień nie wiedzieliśmy, co to jest PKC. Nie mieliśmy pojęcia, że brane są pod uwagę czasy przejazdów poszczególnych odcinków. Niby na karcie czasy były wpisane, ale skąd mieliśmy wiedzieć, że nie są one podane czysto poglądowo. W tabeli kar były pozycje za spóźnienia i zbyt wczesne przybycie na PKC (do teraz nie wiem co ten skrót znaczy, Punkt Kontroli Czasu?), ale wystarczyło poświęcić 60 sekund na szkoleniu i wszystko było by jasne. W nocy po pierwszym dniu @przemekka trochę mi wyjaśnił o co kaman. Dzięki. Po drugie – tor w Tychach. Z tego co czytam, szosowcy są nim zachwyceni, forestery i inne wyższe Subaraki może nie zauważą problemu, jednak dla mnie był to dramatyczne przeżycie. Chodzi o tragiczną jakość nawierzchni. Ja miałem nieprzyjemność jechać tamtędy BRZetem, którego odebrałem niespełna 3 tygodnie wcześniej. Myślałem, że koło urwę na tej trasie, wraz z połową zawieszenia. Wiem, że można było jechać wolno i w ogóle to ten tor nie był obowiązkowy. Ale jak już była taka możliwość, odstaliśmy godzinę w kolejce i nazywało się to „tor” to fajnie było by coś przycisnąć. Pozostałe próby sprawnościowe – bomba! Podsumowując, zgodnie z żoną stwierdzamy, że była to najfajniejsza impreza zorganizowana, na jakiej byliśmy w życiu. Poziom organizacji, miła, pomocna i życzliwa obsługa, świetni ludzie w około, z którymi można było zamienić 2 zdania (później trudno było natrafić ponownie na te same osoby), fajne gadżety (kamerką jestem bardzo pozytywnie zaskoczony), super atrakcje i niepowtarzalna atmosfera. Prawdopodobnie zapewniliśmy SIP kolejnego klienta. Znajomi są na etapie wyboru auta. Jak opowiedzieliśmy im o Plejadach, Subaru znacznie wysunęło się na prowadzenie. W imieniu moim i mojej drugiej połówki – serdeczne DZIĘKUJEMY
×
×
  • Create New...