Jump to content

Pumcia

Użytkownik
  • Content Count

    127
  • Joined

  • Last visited

About Pumcia

  • Rank
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Koszalin
  • Auto
    XV 1,6 MY12
    FXT MY18

Contact Methods

  • Website URL
    http://it-koszalin.com

Recent Profile Visitors

504 profile views
  1. dobrze wiemy jak się zbiera 1.6 i jaka jest charakterystyka tych silników (mając moc pod czerwone pole) więc to tak to wygląda... redukcja i trzymanie 5500 - 6600rpm.. już dobrze ale wracając do setna sprawy to dalej szukam silnika
  2. to chyba w 2.0. z tego co pamiętam to prawie 3000 rpm jest przy 100km/h w 1.6, a 120km/h to silnik ma 3300rpm
  3. moim zdaniem te turbo kosiarki to jednorazówki dla leasingu max 2-3 lata i nowe auto. Wątpliwe, aby przy takiej jeździe dojechały 200kkm. I mimo obecnego stanu swojego silnika uważam, że przy kręceniu go w normalnych przedziałach można dojechać do 300kkm.
  4. Być może masz rację. Na Midlandzie silnik ciszej pracował oraz przy prędkościach autostradowych łapał mniejszą temperaturę oraz punkt krytyczny temp. pracy oleju był wyższy od Lotosa którym był niby oryginalnie zalewany.
  5. Pewnie u większości wytrzyma 300k. 1.6 nie miał u mnie lekko i wyszło jak wyszło. Ogólnie 5 lat i 200kkm przy naprawdę dynamicznej jeździe + trasy z prędkościami ++. Olej zmieniłem już chyba po drugim przeglądzie i zrezygnowałem z serwisowania w ASO kiedy to drugi raz z rzędu wyjechał z mała ilością oleju i po przejechaniu 2k km drugi raz niecałe 1kkm trzeba było dolewać. Odpowiedź serwisu że to norma...ściema... Olej Midland crypto 3 wymieniany co 10-12k km uważam za bardzo dobry i z czystym sumieniem mogę go polecić. Silnik po rozebraniu jest czysty. Przeszła mnie myśl o zmianie jednostki, ale to się będzie wiązało ze zmianą komputera nie wiadomo jak ze skrzynią. Jeszcze pytanie czy wszystkie funkcje górnego wyświetlacza będą działały. niby i nie wysilona ale żeby sprawnie ruszać i wyprzedzać to się go kręciło do czerwonego pola, redukcje itp a porównanie do 2.0 turbo FXT jest duża różnca bo te same przyspieszenie otrzymujesz dochodząc do 2,5-3tyś obrotów a nie 5-6k obrotów. Oczywiście mocny silnik i tak kusi do wkręcania go dalej i dalej i szybcie... j ale realnie patrząc te same osiągi ma się przy połowie mniejszych obrotach. A co do przebiegu to wczoraj mineły 3tygodnie z forkiem i już mam przebieg 3kkm a jeszcze trzeba wrócić do domu i podjechać do serwisu na pierwszą wymianę oleju... czyli w tym miesiącu dojdzie śmiało jeszcze 1kkm
  6. Pozdrowienia od żony. Zaparkowany w Riviera Gdynia
  7. muszę sprawdzić dokładnie ale coś koło 203-204 tyś
  8. remont na oryginałach prawie 10k ale jak nie znajdę silnika to zamawiam części. Daje sobie trochę czasu na poszukanie bo auto na pewno zostaje w rodzinie, która się właśnie powiększyła o forka XT. Tamten przejechał już swoje w trasach więc zostaje jako drugie autko dla żony.
  9. A no niestety - PUK ! PUK ! - kto tam? - panewka I tak na poważnie panewka. na szczęście pod domem zapukało więc nie było za dużo przejechane. Wał jest poza nominałem więc też ostatni dzwonek. A tak to silnik czyściutki w środku jak nowy.
  10. Panowie przykra sprawa... Poszukuję silnik do XV 1,6. Może ktoś ma, albo coś słyszał?
  11. Spoko mieszkam w Koszalinie, od 6 lat pozdrawiam ale nikt nie odmachuje... ;(
  12. Pumcia

    SUBARU XV

    To raczej normalny objaw jak na śliskim gwałtownie skręcisz kołami to auto będzie próbowało "podążać" za Twoimi ruchami jednak w granicy przyczepności. Subaru jest super to wiemy ale praw fizyki i tak nie zmieni. Jak koła nie mają czego się czego zaczepić to nie pociągną auta w zamierzonym kierunku i wypadkowa sił dalej będzie prowadzić auto. Pewnie jak ktoś ma mocniejsze auto to jest łatwiej.. ja mam 1.6... i faktycznie lekko przód ucieka na śliskim, ale można za pomocą sprzęgła odpowiedniego biegu i gazu zarzucić tyłem w konsekwencji już mokre rondo objeżdża się bokiem.
  13. Sprawdzałem temat, ale już nie pamiętam czy pasują do Forka. Wiem, że zamienników nie warto szukać pomimo atrakcyjnej ceny bo ciężko dopasować rozstaw otworów. Łożyska są niestety razem z piastą więc tanio nie wychodzi. Najbardziej dostają w kość przy jeździe bokiem lub szybkich rondach. Koszalin to takie małe Tokio Drift codziennie muszę przejechać przynajmniej 18 razy po rondach (9 w jedną stronę) a jak jest mokro... jest zabawa i są koszty. A i co do napraw to dwa razy wymieniałem już lewy przegub, prawy ciągle oryginalny
  14. hm.. do auta to już wiele zostało powiedziane na forum i jedynym słusznym stwierdzeniem jest: "albo je pokochasz albo znienawidzisz" Co do komfortu nie będę się wypowiadał bo ten jest wszystkim znany. Jeżeli chodzi o niezawodność, to muszę przyznać, że auto zdało egzamin na 5+. Jeżeli sam czegoś nie zepsujesz to się nie zepsuje. Standardowo oleje i filtry. Olej przy 40tyś zmieniłem na MIDLAND "CRYPTO 3" SAE 5W-30 z normą C30 i wymiana średnio co 12tyś co 60 tyś wymiana oleju w skrzyni i moście na MIDLAND SYNQRON 75W90. Klocki OEM wystarczyły na około 60Kkm, pierwsze wymiany na zamienniki TRW, HELLA, które trzeba było zmieniać razem z olejem.. więc trafiły klocki Ferrodo FDS i płyn hamuclowy Ferodo racing + tarcze Zimmerman (muszę sprawdzić ale zestaw wytrzymał około 100kkm i dale się trzyma.) Jeżeli ktoś ma ciężką nogę (nie śmiać się 1,6 też potrafi jeździć) to ten zestaw jest naprawdę świetny. Nie piszczy, a im cieplejsze tym lepiej hamują. Tylne łożyska żyją około 80kkm przednie podobnie. Przy 160tyś wymieniałem łożysko od sprzęgła, a przy okazji trafiło nowe kpl sprzęgło. Ani grama rdzy i brak zastrzeżeń co do zawieszenia pomimo naszych wspaniałych dróg i eskapad poza drogami asfaltowymi. Jeżeli ktoś dużo jeździ z prędkościami ++ to auto łapie temp i proponuje wyciągnąć kawałek plastiku, który jest pod maską nad chłodnicą. Temp spada o dodatkowe stopnie
  15. mała aktualizacja pyknęło 200K
×
×
  • Create New...