Jump to content

Tichy

Użytkownik
  • Content Count

    992
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Tichy last won the day on December 15 2014

Tichy had the most liked content!

Community Reputation

125 Wspaniały

About Tichy

  • Rank
    ..:: Profi ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Kraków
  • Auto
    Forester 2.0 NA '07
  • Zainteresowania
    Komputery (także 8-bitowe), foto, video, audio, gry komputerowe (także "zabytkowe"), wycieczki po Polsce, rower, narty.

Recent Profile Visitors

1094 profile views
  1. Okolice Klinów. Ooo, czyli jednak czasem coś idzie ku lepszemu, dobrze wiedzieć.
  2. Jak więc widać możliwości (w obie strony) są ogromne A ktoś tu twierdził, że urzędnik nic nie może
  3. Może nie sprzedawać państwowej (a więc naszej - bez naszej zgody!) ziemi deweloperom, może NIE ZMIENIAĆ planu zagospodarowania przestrzennego tak, żeby "dało się" budować... Na pewno jest jeszcze od groma opcji, o których nie wiem. W Krakowie, mieście deweloperów (i maczet) zmieniono plan zagosp. przestrz. pewnej części miasta tak, żeby się dało wybudować potężne bloki. Mieszkańcy się zorientowali i pytają: "jak to, przecież tu akurat mamy plan i tam miały być tereny zielone". Odpowiedź urzędu: "zmieniono w związku z planami budowy TRZECIEJ linii metra"!!! Przypominam, że w Krakowie nie ma ani
  4. Coś w tym jest... Opis jest niechlujny i niesympatyczny, wygląda tak, jakby sprzedający wcale nie chciał sprzedać. Jak ktoś nie umie zrobić nawet porządnego opisu, to mam mu zaufać, że z autem obchodził się porządnie? No cóż, ludzie są różni i mnie zniechęca, a innych być może przyciągnie, kto wie? ;-)
  5. Na pewno każdy z dużego miasta zna takie miejsca, ale... Chyba masz świadomość, że to nie jest tak, że ci kierowcy uwielbiają tak parkować, że mają takie hobby? Sądzę, że chcieliby elegancko, na wyznaczonych miejscach, z dużą ilością miejsca wokół auta. Problemem są urzędasy, które wydają pozwolenia na budowę na lewo i prawo, nie zapewniając miejsc parkingowych w miastach! W Krakowie znam kilkanaście miejsc, gdzie była możliwość (i potrzeba!) wybudowania np. wielopoziomowego parkingu, a zrobiono... kolejny budynek! Chociaż cała okolica upstrzona już przedtem była autami parkującymi niemal jede
  6. Kraków, środa, ok. 17:00: pozdrawiam kierowników 2 czarnych Foresterów (jak i mój), z którymi mijałem się na Piastowskiej. Jeden bez świnek, ale chyba pozdrowił, drugi ze świnkami pozdrawiał, a ja za późno zobaczyłem. Sorki za słaby refleks, widoczność słaba, szyby zasypywał śnieg - obu odmachałem, ale nie wiem, czy zauważyli. Cała trójka (bo liczę łącznie ze mną) z bananami na twarzach, bo spadł śnieg i wreszcie Subaryny mają używanie
  7. Kraków, czwartek, ok. 7:45, ul. Cegielniana - pozdrawiam Kierowniczkę (chyba kobieta - nie widziałem dokładnie) oświniaczonego Subaru, której machałem, ale na mnie nie patrzyła :-(
  8. Kraków, Królowej Jadwigi, wtorek, ok. 16:30: na światłach w przeciwną stronę (ja jechałem w kierunku Alej 3 Wieszczów) stoi Subaru ze świnkami. Trąbię, macham, wszyscy wkoło się oglądają, co się dzieje, a kierownik w Subaru nic :-( Kolego, z takim brakiem reakcji na otoczenie to trochę strach autem jeździć
  9. O, jednak jest jakiś powolny postęp - dzięki za info! Ale to piszesz o sądach, tak? Tam zawsze było jeszcze w miarę (jak na PL), ale jak w prokuraturze, w policji? Bo ja głównie o tych instytucjach myślałem...
  10. Co do opon, to mam radę - jako użytkownik wielosezonowych. Jeżeli kogoś stać, niech kupi możliwie jak najlepsze. Jeżdżę teraz na Nexen N'PRIZ4'S, ale w starszej (lepszej) wersji: opory toczenia wyższe, za to odprowadzanie wody lepsze (wg etykietek). W lecie cud malina (szumy opon mnie nie interesują, więc się nie wypowiem - kto jeździł Maluchem, ten w każdym aucie ma cicho), na opory też mam wystukane (zaleta LPG), bardzo dobra przyczepność i świetne odprowadzanie wody. Dużo lepsze niż letnie Geolandary, Barum i inne znane mi (a więc raczej tańsze) letnie. Są też lepsze w zimie od najtańszych
  11. A czy możesz wyjaśnić, czemuż to się zdezaktualizowało? Bo wg mnie zasada nadal obowiązuje i gdyby nie to, że jeżdżę na całorocznych, to zimowe bym miał węższe. Jest dobrze zauważalna różnica. Węższa opona łatwiej się "przegryzie" przez śnieg do "twardego" - działało to w czasach Trabantów, Syren i Wartburgów, nie wiem czemu by miało nie działać teraz. Fizyka się zmieniła? ;-) Potwierdzam. Nawet w lecie nie szło ich zedrzeć, tak stwardniały! Po deszczu w lecie był dramat :-( Dlatego przeszedłem na wielosezon - przynajmniej się trochę zużyją, zanim popękają ze starości ;-)
  12. Jak zaczynałem pracę wiele lat wczesniej, to poszło łatwo, jak kończyłem, pewnie też bym "oblał": tak mnie owa firma wykończyła, że potem musiałem iść na leczenie i terapię do psychologa, a zdrowie fizyczne też się sypnęło... Ale to już historia.
  13. Zależy od człowieka i jego skali obiektywizmu. Ja tam ze swojego nie jestem zadowolony i nie polecam, choć nie wiem, czy to wina sprężyny, czy amorka. Generalnie chciałbym mieć wysoko i mięciutko, żeby perfekcyjnie wybierało dziury, a nie że mi na każdym wyboju dzwonią zęby, a koło zapasowe podskakuje jak oszalałe, chociaż nie jadę szybko. Z kolei na zakrętach czuję się tak, jakby tam nie było sprężyn, tylko gumka od majtek, tak się tył kładzie. Nawet pożyczona Dacia Duster ze WZMOCNIONYMI sprężynami lepiej się spisuje (mniej telepie, do wypadania plomb z zębów jest znacznie dalej niż u mnie),
  14. Chyba żartujesz, w tym kraju? W PL to przestępca ma prawa, a zwykli obywatele są podejrzani i mają tylko obowiązki :-( Strony postępowania (w szczególności oskarżony) mają prawo wglądu do akt sprawy, mogą sobie robić kopie, odpisy itp. W aktach są wszelkie dane personalne zgłaszającego, jego zeznania itp. Podobno jest możliwość zastrzeżenia (ale trzeba to krzyczeć od razu na początku sprawy i 5x ich sprawdzić, czy to odnotowali!) danych osobowych, ale po pierwsze różnie to wygląda (nie sądzę, żeby akta szły wtedy przez kanc. tajną, to tylko najcięższe przypadki typu mafia, tyle z tym zachodu ż
×
×
  • Create New...