Jump to content

Tichy

Użytkownik
  • Content Count

    877
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Tichy last won the day on December 15 2014

Tichy had the most liked content!

Community Reputation

97 Wspaniały

About Tichy

  • Rank
    ..:: Profi ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Kraków
  • Auto
    Forester 2.0 NA '07
  • Zainteresowania
    Komputery (także 8-bitowe), foto, video, audio, gry komputerowe (także "zabytkowe"), wycieczki po Polsce, rower, narty.

Recent Profile Visitors

752 profile views
  1. O rany, to gdzieś w Polsce jest zima? Widziałem w tym roku śnieg, gdy byłem na nartach w Spytkowicach, ale tam był "sztuczny". Na drodze w tym roku ani razu :-(
  2. Może tak, nie zaprzeczę, ale ktoś wydał pozwolenia na wszystkie te budowy jednocześnie, ktoś odpowiada za to, że trwają nieprawdopodobnie długo. Chińczycy szpital budują w 10 dni, u nas nawet członków komisji przetargowej nie da się wybrać w 10 dni :-( Poza tym remonty bywały już wcześniej, ale tak źle jeszcze nie było. Mnie nie interesuje tak naprawdę, DLACZEGO tak jest, tylko stwierdzam fakt, że jest źle.
  3. Tekst generalnie dobry, ale... gdybyś mnie kiedyś widział, to byś wiedział, że totalnie nietrafiony Koledzy z pracy się śmieją, że skoro ja się już nie mieszczę do MPK, to naprawdę musi być źle
  4. Ale czemu musimy się zawsze oglądać, jak jest u innych? Ja mówię, jak powinno być, żeby było naprawdę dobrze. A co do komunikacji miejskiej w Krakowie, to za "moich czasów" dobrze było ok. 1988-1995, kiepsko (mniej więcej jak teraz) było tylko raz, gdzieś w latach 1996-2000, potem było znacznie lepiej, a od ok. 3 lat jest totalna zapaść, przy czym nastąpiła drakońska zmiana na gorsze w ciągu ost. roku. Dam przykład: moja droga do pracy w ciągu ostatnich 4 lat wydłużyła się z 45 do 70 min., zmieniłem trasę na taką z przesiadkami, ale krótszą i szybszą, która w ciągu tego roku zmieniła się z 45 min. do 60 min. (liczę oczywiście przejazd w 1 stronę). Zaznaczam, że cały czas obracam się w centrum miasta, to nie są peryferia! Autem pokonuję tę trasę w 25 min. przy małych korkach i 45 min. przy ekstremalnych korkach. Rowerem potrafię zejść do 35 min., ale ryzykownie (głównie dla pieszych i konstrukcji roweru, bo straszne wyboje), zazwyczaj rowerem 40-45 min. Zaznaczam też, że MPK ma dodatkową cechę obcą autom czy rowerom - często się nie mieszczę do pojazdu :-(
  5. Po czwarte obsada części kierowniczych stanowisk z klucza politycznego - co ciekawe, często z "poprzedniej opcji" politycznej, bo jakoś "swoich" trzeba było poupychać, aż przyjdą "lepsze czasy"... Oczywiście większość takich "obsadzeń" to ludzie bez kompetencji. Zapewniam Was, ci ludzie nie myślą w ogóle o tym, żeby nam - zwykłym obywatelom - było cokolwiek lepiej ani nawet żeby kolej miała się lepiej.
  6. Tichy

    LPG w Subaru

    Jeżdżę na takich, jakie zalecają normalnie do mojego silnika. W czasach Golfa (1-punktowy wtrysk) próbowałem takich "do LPG" i mam złe doświadczenia. Gaziarze też nic nie mówili o zmianie na inne świece.
  7. A widzisz, dobrze zauważyłeś - no to w takim razie młodzież na stojąco :-)
  8. To prawda, ale jakoś nie odczuwam, żeby poziom chamstwa w tej materii się zmienił - gdy byłem młodzikiem, to też pamiętam, że ja - "dobrze wychowany" - prawie zawsze stałem, ale były typki w moim wieku, które siedziały rozparte na siedzeniach, a na zwróconą uwagę odpowiadały "spadaj, dziadku". Tekst typu "zapłaciłem, więc sobie siedzę" też jest stary jak świat i słyszałem go wielokrotnie. Ja patrzę na to wszystko trochę inaczej: w zasadzie wszyscy jesteśmy równi, tak? Każdy chciałby siedzieć. Jeżdżę (z przerwami) od ok. 35 lat na "miesięcznym" i co z tego mam? Komunikację nabitą tak, że często (co najmniej 3x w tygodniu) nie udaje mi się wsiąść do pojazdu, którym zamierzałem jechać, a gdzie tam o miejscu siedzącym mówić! Tak to mogło być zaraz po wojnie lub ewentualnie... gdybym jeździł za darmo. Jak płacę, to wymagam, mało sobie zresztą nie liczą :-( W dodatku krakowskie MPK od wielu lat kupuje tak tramwaje, jak i autobusy ewidentnie przystosowane tylko do jazdy na siedząco, miejsca stojące są trochę "na siłę" i powodują wielki dyskomfort pasażerów. Dawne autobusy (Jelcze, Ikarusy) były wyraźnie przystosowane do siedzenia i stania. Skoro tak kupują, to powinni zorganizować MPK tak, żeby każdy mógł usiąść, a nie iść w drugą stronę - żeby w ogóle się nie dawało wsiąść :-( Omawiany tu problem z panią o kulach nie miałby w ogóle miejsca, gdyby komunikacja zbiorowa była taka, jak powinna być - i do tego zmierzałem. Zawsze poszukuję PIERWOTNEJ przyczyny. To tak jak z kłótniami w kolejkach w czasach PRL: problemem nie byli niesympatyczni ludzie, tylko fakt, że istniały kolejki.
  9. Proszę bardzo, załączam. Dla miłośników portalu Wykop.pl jest też zboże w tle, jakby co :-)
  10. Ponieważ w 2014 r. kupiłem i do dziś dobrze służy, szczerze polecam stosunkowo niedrogi a solidny i pakowny Taurus: http://sklep.auto-mont.com.pl/boksy-dachowe/2287-taurus-extreme-400-tytanowy-z-polyskiem.html Ciekawostka: od 2014 r. nadal kosztuje tyle samo, znaczy się jest tańszy (uwzględniając inflację) ;-)
  11. Ależ zmienia się i to radykalnie! Trzeba patrzeć nie na moc pojedynczego nadajnika, tylko na energię docierającą do naszych ciał i innej materii ożywionej. Tak w skrócie to po pierwsze W OBIE STRONY (i to mocno) poszerzają pasmo częstotliwości, po drugie wchodzą na zakres mikrofal (czyli kuchenki mikrofalowe wszędzie wokół nas - nie zapominajmy, że telefony sąsiadów, ludzi w komunikacji zbiorowej itp. też są nadajnikami), po trzecie nadajniki będą bardzo gęsto, zwłaszcza w miastach. Wysyp nowotworów (pewnie z lekkim opóźnieniem, tak z 10-15 lat), mutacje roślin i cholera wie co jeszcze. Na pewno nic dobrego :-(
  12. Bez obaw, długo to nie potrwa, bo wtedy od natężenia promieniowania elektromagnet. wszyscy szybko pomrzemy
  13. Hakerzy złamią tę "technologię" w przeciągu kilku dni - jak nie nasi, to ze Wschodu. Wg mnie to droga donikąd.
  14. A tak, znam to miejsce, jeżdżę dość często - tam naprawdę jest dramat! Widziałem tam OSOBIŚCIE kilka dzwonów - dokładnie tu lub w promieniu 20 m. Tam jest ciasno, a każdy jedzie tak, jakby był pewien, że akurat teraz nic nie nadjedzie z naprzeciwka (dla nieznających okolicy - zza tego zakrętu nic nie widać). Inna sprawa, że z parkingiem w okolicy jest naprawdę źle i NAJPIERW należałoby ukarać osoby odpowiedzialne za brak miejsc postojowych, bo to nie wina tej pani, tylko infrastruktury. Słuchaj, ale ona w końcu GDZIEŚ stanąć musi - przecież nie zaparkuje w Nowej Hucie... Domy projektuje się z drzwiami, żeby łatwo do nich wchodzić (nie kominem czy oknem), czemu nie buduje się parkingów, żeby ludzie mieli możliwość łatwego korzystania z własnego mienia (tj. samochodów)?
  15. Z kolegami z pracy mamy taką koncepcję - ciekawe, czy "trafimy". Otóż obstawiamy, że "niebiescy" dadzą 1-2 tyg. na "wdrożenie się" kierowców, a potem... będzie można zasuwać wszędzie +60 do nominalnej prędkości, jeździć na czerwonym, pod prąd itp., bo wszystkie patrole rzucą się na wszelkie popularne "zwężki" i będą kosić (wyrabiać statystyki) tylko za suwak, za to masowo - żyła złota i zero wysiłku, nawet dźwigać ręki z radarem nie trzeba! No może nie w KRK, bo tu kierowcy już dość dobrze się nauczyli. Więc po Kraku mogą nadal się pętać pojedyncze patrole - chyba że wesprą kolegów z powiatów Dodatkowo obstawiamy, że na początku będzie sporo "dzwonów", bo np. wjeżdżający na - oczywiście niezakorkowaną - autostradę pasem rozbiegowym będą uważali, że inni mają obowiązek ich wpuścić
×
×
  • Create New...