Jump to content

Tichy

Użytkownik
  • Content Count

    818
  • Joined

  • Last visited

About Tichy

  • Rank
    ..:: Profi ::..

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Kraków
  • Auto
    Forester 2.0 NA '07
  • Zainteresowania
    Komputery (także 8-bitowe), foto, video, audio, gry komputerowe (także "zabytkowe"), wycieczki po Polsce, rower, narty.

Recent Profile Visitors

610 profile views
  1. No właśnie, może już wtedy sonda niedomagała, bo wymieniłem ją jakoś niedługo po przeglądzie LPG...
  2. O w mordę, masz rację! Robiłem na urlopie, miałem do dyspozycji strasznie marnego lapka z linuxem i zamiast pliku z danymi zapisał mi sam wykres! Dziś już nie dam rady wydobyć tych danych, spróbuję jutro je znaleźć na laptopie, będą CSV.
  3. Mimo sympatii do marki obawiam się, że do ASO nie zawitam :-( Po pierwsze nie sądzę, żeby mnie na to było stać. Po drugie po tym, co słyszałem o ASO (innych marek aut!) oraz po moich własnych przygodach z ASO Skody mam "lekką" niechęć do ASO. Razem z kolegami z pracy uważamy, że ASO to wymieniacze części a nie naprawiacze... Oczywiście o finale sprawy powiadomię - o ile jakiś będzie. Plan na najbliższe dni to naprawa klimy. Gdy to załatwię, a może być trudna walka (oby mi uznali gwarancję, a nie próbowali się wymigać, bo nie stać mnie na kolejną sprężarkę i płukanie - ostatnio poszła na to cała pensja), to będę się bawił w inne rzeczy. Na razie nie gaśnie (kalibracja przepustnicy pomogła), choć spadki obrotów i wolna reakcja na gaz są nadal.
  4. Jasne, tylko problem w tym, że ja się na tych parametrach nie wyznam, tj. nie będę wiedział, co jest OK, a co źle. Plik z danymi w arkuszu kalk. z "przygasaniem" wrzuciłem w moim poście (gdzieś wcześniej w tym temacie, jak trzeba, wrzucę ponownie), miałem nadzieję, że ktoś rzuci okiem i od razu coś wyczai, co jest nie tak. Mój mechanik nie ukrywał, że nie ma czasu na siedzenie godzinami nad jednym autem, zwłaszcza że auto poza tym ładnie jeździ. Znaczy on by siedział, tylko skąd ja wezmę tyle kasy, żeby mu za to siedzenie zapłacić. Poczekam, aż coś się zepsuje całkiem :-) Co do LPG, to po pierwsze i tak muszę niebawem jechać na coroczny przegląd. Po drugie mam myśl: wymieniałem sondę Lambda, ale potem na strojenie LPG nie pojechałem - może to błąd?
  5. Doceniam poradę, ale czuję się "za cienki" z autoserwisu, żeby robić takie rzeczy - w dodatku pod blokiem :-( Tylko teoretycznie wiem, jak działa i do czego służy rozrząd... Mam ręczną skrzynię - to chyba w tym przypadku dobrze.
  6. Sprawdzałeś ustawienie rozrządu? Jak napisałem wcześniej, rozrząd zrobiony przy 75 tys. km, teraz mam na liczniku 130 tys., jeżdżony głównie po mieście, więc trzeba liczyć trochę "pustego" kręcenia się silnika. Myślisz, że już czas na kolejny pasek rozrządu? Nie pamiętam teraz, co ile się robi w tych silnikach, muszę sprawdzić w notatkach przy okazji.
  7. A to dobrze, że nie spanikowała Wróciłem na tę trasę tylko chwilowo, bo mi zamknęli moją "nową" stałą trasę, więc mnie tam rzadko spotkacie :-( Poza tym tylko w wakacje pomykam autem, przerzuciłem się od kilku mies. znów na MPK. Nie lubię, ale co zrobić: dużo taniej (bo i auto się mniej psuje), i pospać można - nie wiem czemu, ale bardzo niemile jest widziane przez innych, zwłaszcza "misiaczków", spanie za kierownicą
  8. Jeżeli pytasz mnie, to tak, mam LPG. Problemy są też na benzynie. Jeżdżenie tylko na Pb nic nie zmienia.
  9. Już widzę tą relację po powrocie do domu: "jacyś obcy faceci na mnie ciągle trąbią! I to szkaradni! Przytyłam ostatnio czy co??"
  10. Kraków, koło 7:40, okolice Tandety: pozdrawiam Forumowiczkę w identycznym czarnym Forku ze świnkami, na którą pozwoliłem sobie zatrąbić, żeby pomachać. Pani miała trochę nietęgą minę, ale rozumiem - wiem, że nie jestem zbyt przystojny Dlatego też trąbiłem, żeby zwrócić na siebie uwagę: wiem, że gdybym wyglądał jak Pierce Brosnan w Bondzie , Pani na pewno by mnie sama wypatrzyła - bez trąbienia
  11. Do tego się nie ustosunkuję, gdyż... odkąd mam to auto, nigdy nie włączyłem tych trybów AUTO, zawsze sterowałem ręcznie
  12. O tak, mnie to też ciekawi, również proszę Dyrekcję o odpowiedź! Metody nauczył mnie mój mechanik, działa zawsze - mam nawet nagranie audio to dokumentujące! Jak będę miał czas i obrobię, to wrzucę. Włączenie wentylatora chłodnicy i nagle PYK - silnik z traktora zamienił się w mruczącego kota i potem już pedał gazu działał idealnie. Gdy kalibracji nie zrobię, nie da się jechać (w sensowny sposób), a przez pierwsze 10 min. w ogóle nie da się ruszyć. Ale może tylko mój tak ma (tylko wtedy skąd mechanik wiedział, że w Subaru tak trzeba?).
  13. Dobra, opiszę, co u siebie (jak na razie) ustaliłem/wykonałem, może się komuś przyda: robiąc inne rzeczy musiałem odłączyć akumulator na ok. 20 min. Wieczorem musiałem jechać w trasę, odpalam i... dramat! Zapomniałem wykonać kalibracji przepustnicy Po 10 min. stania na wolnych obrotach (bo gasł przy próbie wciskania gazu) udało mi się ruszyć i nawet objechałem 60 km, ale w jakim stylu... Objawy jak dawniej, tylko 10x mocniejsze! Gasł na każdych światłach, jeśli tylko nie zdążyłem przytrzymać gazu, generalnie biegi zmieniałem prawie nie odejmując gazu, auto "od dołu" praktycznie nie jechało. Nast. dnia znów ściągnąłem klemy na 30 min., po czym wykonałem prawidłową kalibrację przepustnicy. Po tym zabiegu auto nie gaśnie, ale stan POGORSZYŁ się w stos. do tego, co było pierwotnie przed odpięciem klem, tj. obroty po wysprzęgleniu spadają dużo głębiej (aż się telepie) i kilka sek. falują, czego wcześniej nie było. Ponieważ wczoraj zatarła mi się (znowu) sprężarka klimy, mam na razie ważniejsze rzeczy do ogarnięcia i ją naprawiam w pierwszej kolejności, bo mam jeszcze gwarancję z racji poprzedniego zatarcia, które mi usuwali ;-) Jeśli ktoś nie wie, co to kalibracja przepustnicy, to: ściągamy klemy (nie reset z poziomu laptopa, tylko koniecznie klemy) na ok. 20 min. Po założeniu klem uruchamiamy auto (byle nie włączać LPG) i pozostawiamy na wolnych obrotach (nie wolno wcisnąć sprzęgła ani gazu), koniecznie z WYŁĄCZONYMI innymi obciążeniami (światła, klima, ogrzewanie). Czekamy do drugiego włączenia się wentylatora chłodnicy, wyłączamy silnik, po czym zapalamy i cieszymy się jazdą :-)
  14. Ha, ha, łatwo powiedzieć, ale to jak Yeti - szukałem jakieś 2 lata temu, to wersje żarówek do podświetlenia zegarów na 14V miał tylko jeden gość na Allegro i to w takich cenach, że mi się miedź w kablu LAN stopiła: coś koło 20 zł/szt. + wysyłka! W LEDy 14V to już w ogóle nie wierzę: napisać wszystko mogą, a ostatecznie i tak zaczynają niebawem migać lub się przepalają.
  15. OK, ślij parametry, mogę zrzucić, co tylko się da, ale... co do spalania stukowego, to znam ten efekt (pojawił się u mnie po założeniu LPG) i znam na niego 2 sposoby :-) Jeden to przejście na Pb98 pół na pół z 95, dzięki czemu między LPG a Pb nie ma dużych "przeskoków" liczby oktanowej i problem praktycznie zniknął. A jak się pojawia, to reset ECU i na dłuższy czas spokój :-) Sęk w tym, że w tym przypadku, co opisałem, reset ECU nie pomaga, a nawet szkodzi! Tj. po resecie dołki są dłuższe i głębsze oraz notoryczne, dopiero po pewnym czasie komputer jakby uczy się i przechodzi do "dołków", hmmm, standardowych?
×
×
  • Create New...