Skocz do zawartości

leonard17

Użytkownik
  • Zawartość

    182
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O leonard17

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Luchowo pomiędzy Piła/Bydgoszcz
  • Auto
    był OBK 2.5 05AT, jest niezawodny Forek SF 01 2.0B+LPG 125KM manual i świeżynka Forek SH 08 2.5XT manual
  • Zainteresowania
    biegam z wykrywką Garret Gti 2500-archeologia-historia, wędkarstwo
  1. Opony zimowe

    Preferuję osobny komplet na zimę i osobny na lato, dlaczego? -jak mam alusy, każde ściągnięcie/założenie opony mechanicznie powoduje jakieś tam rysy obtarcia, mam osobny komplet jadę go tylko wyważyć raz w roku i wystarczy , najlepiej alusy lato a stalówki na zimę, zimą sól powoduje korozję alu, stali z resztą też ale stalówki są tańsze do lakierowania -opona zimowa powinna być węższa przynajmniej o jeden rozmiar od opony letniej http://www.opony.com.pl/narzedzia/zamienniki-opon ważne jest aby dobrać szerokość opony do szerokości felgi dlatego też na zimę mam węższe felgi a na lato szersze http://www.nakole.pl/tabela-szerokosci-felgi-a-opony.php Czym wyższy profil opony tym komfort jazdy lepszy , poza tym na przykład po wjechaniu na dziurę w jezdni pierwsze uderzenie dostaje opona i na wyższym profilu sobie z tym radzi natomiast na niskim profilu strzała dostaje felga a potem zawieszenie (chyba że jezdzimy na co dzień nową autobaną) . Jeżeli chodzi o jazdę zimą czym węższa opona tym lepsza bo dla przykładu mniejsza powierzchnia szybciej przeskrobie się przez warstwę śniegu i złapie podłoże naturalne tak samo przy ruszaniu z miejsca jak i przy hamowaniu (latem jest odwrotnie czym większa powierzchnia tym lepiej). Myślę że doświadczeni kierowcy o tym wiedzą bo to zasady logiczne i znane od lat ale eksperymentować nie zaszkodzi, jak miałem lat 18 to też się śmiałem z dziadka (sąsiad lat 45 to był dla mnie dziadek a teraz sam jestem dziadem) który jezdził na "balonówach" oponach o wysokim profilu, dla mnie opona miała być tylko cienką podeszwą a wielki alus to było to, dziś natomiast jest odwrotnie bo jestem już stary i nerwowy i liczy się dla mnie cisza i spokój w aucie.
  2. Forester dla listonosza

    Wy chyba nie kumacie ile zarabia listonosz...... i nie chciałem tu nikogo obrazić , mam dobrego znajomego listonosza i osoby które pracują na poczcie i wiem ile zarabiają więc jeżeli będzie się na co dzień mocno używało subaru to też będzie się psuło a naprawa i części dla forestera a dla np. coś z VAG to dwie inne bajki, być może kolega ma inne dochody albo żona pracuje u komornika to inna sprawa. Kolega założył wątek z konkretnym pytaniem, czy forester będzie dobry do rozwożenia paczek po wiochach-jasne że będzie dobry jak nie najlepszy, kwestia tylko kosztów i jeszcze raz kosztów, mi do roboty jest szkoda nawet forestera sf 2001 bo jestem pasjonatem tego auta i chcę go mieć do śmierci dlatego używam go sporadycznie np. w weekendy i jeżeli ktoś tego nie rozumie no to sorry szukałem zadbanego egzemplarza z niskim przebiegiem nie zgnitego dość długo nie po to aby go zajechać po polu w pół roku bo tego celu mogę sobie kupić starego uaz-a z wyprzedaży z armii
  3. Forester dla listonosza

    Polecam Cytrynę Berlingo z silnikiem 1.6 benz. 109KM, osobiście posiadam takowe auto z rocznika 2001, znalazłem sobie w DE zadbany egzemplarz z przebiegiem 140tyś od babeczki za 1000 Euro , od razu wsadziłem nową instalację LPG , przez rok zrobiłem 60 tyś. km i wymieniam tylko części eksploatacyjne , zalety? masa miejsca w środku, spalanie nie przekracza 9 litrów gazu, cała buda w ocynku, części ogólnie dostępne i w miarę tanie, silnik prosty w naprawie i praktycznie nie ma się tam co zepsuć, opony 14-tki tanie, ogólnie jestem zadowolony bo tłukę to auto robiąc 5-7 tyś. km miesięcznie i na razie odpukać cytryna mnie nie zawiodła , to mój pierwszy francuz a zawsze myślałem że żabojady nic porządnego nie wymyślili. To mój wół roboczy od pn-pt, na weekend są dwa Forki. Jeszcze mi się przypomniało a mianowicie żona na co dzień jezdzi po wiochach i strasznych zadupiach (opieka nad starszymi chorymi itp. coś podobnego do listonosza) i w sumie nasz Forek SF był kupiony z myślą o tym ale po krótkim czasie stwierdziłem że Forka mi zmarnuje i w DE znalazłem za 700Euro Toyotę Yaris Verso rok 2001 1.3 16V 86KM i powiem że to auto też polecam , silnik na łańcuchu, spalanie 5-6 litrów benzyny, dynamiczny, cicha i kulturalna praca silnika, miejsca chyba więcej niż w Forku, wciskanie sprzęgła i zmiana biegów mnie szczególnie urzekła bo poradziłoby sobie z tym kilkuletnie dziecko , klima jest, auto ogólnie też bez awaryjne , części na przykład tylną lampę kupiłem za 30zł i parę innych rzeczy ze szrotu za równie śmieszne pieniądze, tylne drzwi się fajnie otwierają jak w nysie chyba do paczek to jak najbardziej ok, tylne siedzenia składają się do płaskiej podłogi i wówczas wchodzi tam paleta euro. Także myślę ze Subaru kup sobie kolego jak najbardziej i ciesz się nim w weekendy szanuj go i oszczędzaj aby służył jak najdłużej a do "roboty" używaj wołu roboczego bo ja już ten temat przerabiałem dlatego coś tu na ten temat nagryzmoliłem. Reasumując , Suzuki zostaje na "wiejskie pałowanie" natomiast zachorowałeś na Forestera to wystarczy poszukać zadbany egzemplarz nawet 20 letni najlepiej na naszym forum i ciszyć się jazdą Subarkiem.......bo warto.
  4. do forka SF kupiłem na allegroszu za grosze i dają rade
  5. Forester dla listonosza

    Właśnie na cuda bym nie liczył bo prawie 20 letnie auto nawet subaru będzie się psuło , forek spali zimą 12-14 litrów gazu spokojnie przy takiej jezdzie zapalanie-gaszenie a pamiętaj że odpalanie jest zawsze na benzynie więc i benzyny wezmie sporo chyba że gazownik zamontuje Ci extra przełanczanie ręczne i to by było najbardziej rozsądne rozwiązanie bo jak już silnik ciepły będzie to przełączysz tylko na gaz, jazda na co dzień w pracy na pewno przyjemniejsza forkiem niż jakąś osobówką typu Golf Ignis czy Corsa ale golfa naprawisz wszędzie i na szrotach używanych tanich części leży full a w forku jak Ci sie skończy na przykład wisko, dyfer, sprzęgło to trzeba będzie listy przez miesiąc rowerem rozwozić ........mój kuzyn pracuje w gminie jako specjalista od spraw rolniczych i melioracji i od lat 20-stu dzień w dzień ujeżdza golfa II 1.6 diesla, jezdzi po takich drogach że tylko ruski czołg da rade albo forek , do zbiornika leje jakąś opałówę za 2.50 pln i tak na prawdę nie wiadomo kiedy ten samochód się skończy, a sporadyczne naprawy dokonuje w miejscowym SKR P.S Forka by mi było szkoda na takie traktowanie, mój forek SF 2001 z LPG i przebiegiem 137tyś stoi od pn-pt pod wiatką a tylko w weekend robimy sobie nim rodzinne wycieczki w teren np. na kajak lub grzyby ryby bo chcę go mieć jak najdłużej dlatego że za kilka lat tak solidnie wykonanych aut już nie będzie a u mnie pod wiatą będzie nadal stał niezawodny mój przyjaciel. Kazdy ma jakiegoś bzika i podejście do aut.......ja do rozwożenia listów kupiłbym jakiegoś szrota za 1000zł np. golfa i cała naprzód po błocie i jak by pękł na pół to drugiego bym kupił bo za jednego forka będziesz miał 10 golfów
  6. Gdzie serwisowac Subaru Poznan, Wlkp. ????

    niestety o ASO Kocar Poznań też nie mogę się pozytywnie wypowiedzieć......sorry
  7. Ciśnienie sprężania Forek SF 2.0 125KM.

    pomiar na rozgrzanym silniku i pedale w podłodze
  8. Ciśnienie sprężania Forek SF 2.0 125KM.

    -wynik zadowalający ale mógłby być lepszy -pomiar robiłem u kumpla -sąsiada-mechanika przy sobotnim piwku - dla przykładu zmierzyliśmy też ciśnienie w mojej hondzie civic 1.5 V-tecE benz rok 1995 (na gazie od lat 15) z przebiegiem 239000(silnik nigdy nie ruszany) i tam ciśnienie wyszło między 12,4-12,6 także forek przy hondzie marnie wypadł biorąc pod uwagę jeszcze raz taki przebieg przy hondzie
  9. Zmierzyłem ciśnienie w moim Forku i jest ono następujące: -zaczynając od cylindra nr.1: 11,6, 11,8, 11,8, 11,6 -silnik z przebiegiem 135.000 nigdy nie naprawiany/rozbierany/regenerowany, silnik na gazie chyba od początku bo instalacja Prins zakładana prawdopodobnie w DE ASO Subaru Czy to dobre wyniki? Ile wynosi ciśnienie w tym silniku nowym? W jakim zakresie ciśnienie jest ok a w jakim niepokojące?
  10. Subaru autem wyprawowym jest! Wyprawowy Forester

    Zgadza się, canoe byłoby niezłym pociskiem, tak sobie jeżdzę 90km/h i nie chcę wiedzieć co by było gdybym musiał gwałtownie hamować, co do tematu mój forek na pewno jest wyprawowy
  11. Gwałtowna reakcja na pedał gazu - szarpie

    nie jeszcze nie sprawdzałem tylko poduchy pod silnikiem i są miękkie jak sylikonowe piersi może to to?
  12. Gwałtowna reakcja na pedał gazu - szarpie

    U mnie też bardzo delikatnie trzeba dotykać gazu , w przeciwnym razie jest takie gwałtowne szarpnięcie podobnie z odpuszczaniem gazu.
  13. Drgania przy ruszaniu

    Dziś przejechałem Foresterem (SF) trasę około 1000km i zauważyłem że telepanie się nasiliło tzn.: -przy normalnym ruszaniu z miejsca wali całą karoserią takie łubudubu , mam wrażenie że czasami tylna oś a czasami przednia ale może mi się wydaje , strasznie telepie jak gdyby miało by się urwać koło albo cała oś, jak już puszczę całkiem sprzęgło to jest ok i przy zmianie biegów na wyższe już problem nie występuje -na postoju na wolnych obrotach (obroty stabilne nie falują) silnikiem rzuca lewo i prawo, podskakuje w siedzeniu jak bym siedział w jakimś fotelu wibracyjnym , gałki zmiany biegów nie mogę utrzymać w miejscu też nią rzuca na lewo i prawo -chcąc przyśpieszać muszę gaz dodawać agresywnie i wtedy czuję takie szarpnięcie (to samo gdy nagle odpuszczę gaz całkowicie ) , gdy daję gazu delikatnie to auto przyśpiesza na raty -biegi wchodzą dobrze poza wstecznym (trzeba czasami kilka razy przesprzęglić) Auto ma przejechane 135tys km, nigdy nie wymieniałem poduszek, sprzęgła, nie czyściłem przepustnicy itp.wydaje mi się że rzucanie silnikiem na lewo prawo ma związek ze złą jego pracą ale obroty nie falują. Zawory były niedawno regulowane, nowe świece i przewody NGK, nowy rozrząd,akumulator .....chyba dziadziuś forester musi pojechać do pana doktora specjalisty na duży serwis po przeczytaniu wszystkich wątków z tym problemem związanych okazuje się że sporo ludzi to spotkało i głównym winowajcą jest sprzęgło, czy w moim aucie jest dwumasa?
  14. Bagażnik dachowy Forester SF

    Zaistniała potrzeba przewożenia canoe o wadze 40kg , w związku z tym znalazłem na allegroszu bagażnik : http://allegro.pl/bagaznik-dachowy-na-relingi-subaru-forester-sf-i5714481586.html czy ktoś ma doświadczenia w tym temacie? co tym myślicie?
  15. Drgania przy ruszaniu

    u mnie szarpanie pojawia się tylko na zimnym silniku i to sporadycznie przeważnie zimą, teraz jest spokój i tez zastanawia mnie co to jest ale jak problem będzie się pogarszał to zrobię doświadczenie z tymi poduchami
×