Skocz do zawartości

KubaKul

Użytkownik
  • Zawartość

    103
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O KubaKul

  • Tytuł
    ..:: Bywalec :..

Profile Information

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Swarzędz
  • Auto
    Impreza NA 2007
    Legacy Outback 2.5 1998

Ostatnie wizyty

431 wyświetleń profilu
  1. KubaKul

    OBK II H6 - kilka pytań po zakupie

    Nie musi chyba być tak drogo. PW
  2. KubaKul

    Pomocy!!! Legacy IV 2.0 165KM

    Potwierdzam, że najlepiej do Mapteku. Bliżej nikogo lepszego nie znajdziesz.
  3. KubaKul

    Forester - SZYBKIE PYTANIE

    Jak kupiłem S-turbo, to już w drodze do domu padła mi skrzynia. Do tego trzeba było zrobić jeszcze parę innych rzeczy, ale na takie auto nie żal wydawać pieniędzy... Myślę, że jak ogarniesz te początkowe problemy, to będziesz bardzo zadowolony
  4. KubaKul

    Jaki odsetek SBD padł? - Forumowa statystyka

    Kiedy można na zielono, a kiedy na czerwono? Np. pozycja 27 - 335kkm chyba zasługuje na zieleń?
  5. KubaKul

    Jaki odsetek SBD padł? - Forumowa statystyka

    1. MY09; 175kkm; padł 2. MY09 154 tyś. żyje 3. MY 08 196kkm; nie padł 4. OBK MY09 - silnik padł przy 187k 5. OBK2008 MY przy 167tys padł silnik. 6. OBK MY14 Manual, padło sprzęgło przy przebiegu około 47 k km, silnik żyje. 7. OBK MY08 255kkm, padł 8. OBK MY08, padł przy 40 tys., wymiana na gwarancji, potem bezproblemowa jazda i sprzedaż przy 135 tys. 9 Forek MY 12, 125 tys. i śmiga aż miło 10. Forek MY 11 - 100k silnik ŻYJE 11. Forek MY09 120 tys. - (nie padł, ale po stukach i diagnozie serwisu wymieniony w ramach dobrej woli SIP), jeździ dalej już ponad 200 tys 12. OBK MY08 padł przy 145000, po naprawie jeździ teraz około 280.000 13. OBK MY 14 CVT 150.000 jeżdzi 14. MY10, 192 tys. km, jeździ 15. MY08 - mój diesel H6 kombi - kupiłem padnięty z przebiegiem ok 200500km. 16. MY08 - mój ex - Forek SBD sprzedany koledze z pracy, 167 kkm, oryginalny silnik, sprzęgło, koło dwumasowe. Żyje i ma się dobrze 17. MY10 - Forek 125 kkm, oryginalny silnik, sprzęgło, koło dwumasowe. Był na Plejadach i pojedzie na jeszcze jedne 18. MY11- Legacy 282 tyś. km wymienione tylko wtryski na gwarancji, reszta bez zmian ciągle jeszcze oryginalan 19. MY13 - OBK CVT 335 tys km. wymienione wtryski po 200 tys przebiegu, poza tym oryginal, auto dalej jezdzi u 1 wlasciciela (wklejam na prosbe Jarka Wasia vel Czujnika z kreski) 20. MY14 - OBK CVT 39 tys przebiegu czyli moj 21. Forester MY2011 - 126 tys jeździ 22. MY08 - tylko 140k, jeździ bez zarzutu na oryginalnym silniku, sprzęgle i dwumasie. 23. OBK MY10 - 125 tys. km j.w.
  6. KubaKul

    Zakup Outback I

    Budżet do 15 tys., więc trochę zostaje na „dopieszczenie” A ew. remont tego silnika to jakie koszty?
  7. KubaKul

    Zakup Outback I

    Przymierzam się do kupna Outbacka z końcówki poprzedniego wieku. Strasznie mi się podobają te auta. Na co zwrócić szczególną uwagę przy zakupie? W dziale "zakup kontrolowany" już mi parę osób pisało: progi, nadkola, kielichy, silnik (panewki). Coś jeszcze? Jak się tym jeździ z silnikiem 2,5 w automacie? Generalnie, czy warto? Samochód w zakupie będzie kosztował od 4 do 7 tys. Czy "pakiet startowy" może znacznie przewyższyć tę kwotę? Z góry dziękuję za wszelkie rady
  8. KubaKul

    Kolejny diesel się skończył

    Tak patrzę na portale i Outbacki IV w benzynie, nie dość, że jest ich mało, są wystawiane o jakieś 20 tys. drożej niż diesle. Czyli prawie tyle, co nowy silnik do SBD Mając budżet np. 50 tys., nie wiem, co bym teraz wybrał: szybkiego i ekonomicznego diesla za 30 tys. + 20 tys. odłożone na silnik, czy niezawodnego, ale nieco mułowatego OBK w benzynie za 50 tys. (i trzeba dużo więcej liczyć na paliwo albo zainstalować LPG). Chyba że kupić H6, ale wtedy to raczej poprzednią budę...
  9. KubaKul

    Zachodnia strona mocy! LUBUSKIE

    Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda (widzę, że raczej Falubazy ), ale jeżeli tak, to może macie do polecenia jakiś warsztat w Gorzowie do sprawdzenia Subaru przed zakupem?
  10. KubaKul

    Kolejny diesel się skończył

    Poznańskie powietrze widać służy SBD
  11. KubaKul

    zakup używanego Outback'a

    Ja zaryzykowałem i wziąłem diesla z 2010, za to z małym przebiegiem i udokumentowana historia w ASO. W serwisie szczerze mi powiedzieli, ze wymieniali już silniki w autach z 2013 roku, wiec z tym "przełomem" w 2011 roku to nie końca prawda. Tak jak pisał Spawalniczy, musisz zminimalizować ryzyko, kupując samochód z pewną historią w polskiej sieci dealerskiej. Outbackow 2,5 w benzynie bardzo mało sprzedano w tych latach, gdyż kosztowały jakieś kosmiczne pieniądze. Jak ktoś takiego kupił, to pewnie dalej nim jeździ i nie zamierza sprzedawać
  12. Uff, kupiłem dzisiaj Outbacka w dieslu rocznik 2010. 90kkm przejechane, webasto, serwisowane cały czas w ASO. Czyli co prawda silnik sprzed "poprawek", ale wydaje się, że ryzyko zminimalizowane ile się da. Mimo to całe 20 km drogi do domu jechałem w stresie: czy dobrze te biegi zmieniłem, czy nie za szybko sprzęgło puściłem, czy nie za niskie obroty... Kurczę, policzyłem, że to mój dziesiąty samochód, z milion kilometrów przejechałem, a tu czułem się, jakbym jechał z "elką". Za dużo chyba czytam forum. Odrzucając na bok te wszystkie "strachy", auto jest super; to mój pierwszy diesel i w porównaniu z innymi autami na olej napędowy, którymi miałem okazję się przejechać, to wrażenia są kapitalne
  13. KubaKul

    Weryfikacja auta z komisu dealera Subaru

    Nie widzę problemu w tym, ze ktoś, kto nie ma czasu zająć się sprzedażą samochodu, powierza to zadanie dealerowi, zwłaszcza jeśli to jego znajomy. Jeśli ktoś jest mocno pochłonięty obowiązkami zawodowymi, to czas, jaki musiałby poświecić na prezentacje auta potencjalnym klientom, jest dla niego cenniejszy niż te powiedzmy tysiąc złotych więcej, jakie uzyskałby przeprowadzając transakcje bez pośredników. Mi wystarczyła rozmowa telefoniczna z właścicielem i taki układ jest dla mnie w porzadku
  14. KubaKul

    Weryfikacja auta z komisu dealera Subaru

    No tak, wyraziłem się niejasno. Rozmawiałem z właścicielem, poza tym auto ma całą historię serwisowania w Kocarze, wygląda na pewny egzemplarz.
  15. KubaKul

    Weryfikacja auta z komisu dealera Subaru

    Jasne, ale w tym przypadku właściciel nie kupował nowego Subaru, tylko poprosił dealera, który jest jego znajomym, by pomógł w sprzedaży. Rozmawiałem z nim zresztą, więc to tak, jakbym kupował od właściciela.
×