Jump to content

raju

Użytkownik
  • Content Count

    1786
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by raju

  1. I jeszcze jedno pytanie; jaki jest przebieg opon i ich DOT (data produkcji)?
  2. Proszę mieć na uwadze fakt, że prawidłowe smarowanie w dyfrach i skrzyni ma miejsce z chwilą, gdy oleje w napędach nabiorą temperaturę pracy. W Forkach XT przy różnych przebiegach zdarzały się problemy z półosiami (częściej prawą), wtedy taki objaw stukania pojawia się przy skręcie w lewo, w wolnossących nie spotkałem się. Oczywiście prosze pamiętać, że producent nakazuje wymianę oleju w dyfrach co 5 lat lub 60 tyś km. a ja dodam, że ASO Adamski to serwis z ogromnym doświadczeniem i dobrą renomą. @1leszek, warto również zamienić słowo z @Andrzej Koper, ma duże doświadczenie z manualnymi skrzyniami i wiskozą.
  3. Cześć, jutro przywożę Legacy Limousine 2.0 RAHID, 159 tyś km przebiegu. Salon Polska. Samochód będzie po kompletnym serwisie, włącznie z wymianą rozrządu. Jeśli zainteresowany, zapraszam na priv. EDIT. Nie doczytałem, że poszukujesz IV generacji. Luzami zaworowymi przy tym przebiegu nie przejmuj się. A co do ostatniej części Twojego pytania, zakupując samochód jako osoba fizyczna, za wszelkie wady utajone sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi. Jeżeli egzemplarz, którym się interesujesz, był należycie serwisowany w w warsztatach wyspecjalizowanych w marce, nie masz powodów do obaw. Jeśli samochód nie posiada historii serwisowej, na dzień dobry do wymiany oleje; w silniku, dyfrach, skrzyni, kompletny rozrząd, wszystkie filtry, świecie zapłonowe.
  4. I to mnie utwierdza w przekonaniu, że problem pojawił się z chwilą wprowadzenia tej normy. Śmiem twierdzić, że świece nie pomogą, skoro na 98 jeździ OK. Ostatnio dzwonił do mnie klient, któremu sprzedałem Forka XT w 2018 roku, z wyprzedaży rocznika. Załamany, co ma robić, bo samochód gubi moc, co więcej, potrafi zgasnąć na postoju. Niestety komputer serwisowy nie wykazał żadnych nieprawidłowości. Update softu nie pomógł. Drugi tydzień jeździmy na Shell Racing 100. Wszystkie objawy zniknęły jak ręką odjął. Facet był już tak wq@&£$*}ny, że prosił o pomoc w sprzedaży. Dziś wszyscy jesteśmy zadowoleni. Czy to wina Subaru jako producenta? Nie sądzę. Kiepskiego paliwa - jestem przekonany. No ale znowu badań żadnych nie przeprowadziłem, co z tego, że problem zniknął
  5. Możesz sprawdzić w karcie pojazdu normę emisji spalin? Prawdopodobnie masz już EURO 6... jeśli masz problem z odczytem informacji zawartych w karcie, możesz podesłać mi skan pierwszej strony (bez Twoich danych rzecz jasna).
  6. A to przepraszam. Następnym razem podepnę komputer i przeprowadzę analizę utwierdzającą Cię w przekonaniu, że paliwo wysokooktanowe jest korzystniejsze dla silnika. Reakcje na gaz, brak spalania stukowego, niższe zużycie paliwa są dla Ciebie niewystarczające... Są tu na forum tacy co już to badali i testowali. Carfit, Marek Kluszczyński, Piotruś Kociałkowski. Na pewno znasz persony. Jeśli nie, przekażę Ci telefony do nich. Są ogólno dostępne, panowie poważne firmy prowadzą a i sprzęt do badań poważny mają. W moim mniemaniu, poczucia humoru nigdy za wiele. Życie jest zbyt krótkie żeby je przeżyć na poważnie. Usmiechnij się, wszystkim będzie lepiej
  7. Dobry wieczór, piszę na gorąco. Właśnie wróciłem z Dzierżoniowa, byłem u Przyjaciela przez duże P, Marka Kluszczyńskiego znanego tu na forum jako @Maras Oczywiście w pierwszej kolejności powinien wyrazić zachwyt nad wyglądem i wyposażeniem siedziby jego nowego serwisu. Robi to piorunujące wrażenie. Ale do rzeczy. Zakupiłem we Wrocławiu Legacy 2.0i z manualną skrzynią biegów z roku produkcji 2008, z przebiegiem 158 tyś km. Chwilę po zakupie wybrałem się do wspomnianego Dzierżoniowa. Jechalem na pozostałościach paliwa jakie otrzymałem wraz z samochodem. Oczywiście było to 95 oktanów. Samochód, zresztą standardowo dla tego silnika, czkał między 3 a 4 tysiące obrotów i dosyć mozolnie wkręcał się w obroty. Paliwo wyjeździłem praktycznie do zera. Na powrót zatankowałem pełen bak Shell Racing 100. Po ok 40 km przebytej drogi, spokojnym tempem do 80 km/h, chwilowo zamrugała kontrolka check engine oraz cruise. Samochcód czknął, kontrolki zgasły. I nagle objawienie. Auto zaczyna jechać płynnie, nie szarpie, ochoczo wkręca się w obroty. Kazdy przejechany kilometr staje się przyjemnością. Po ok 200 km trasy, samochód płynnie przyśpiesza w zakresie 80-180 km/h. Średnia prędkość z jaką podróżowałem to przedział 130-150 km/h. Samochód spalił 8,6 l/100km. Zostało mi ok połowy baku po przebytych 410 km. Jeżeli ktokolwiek spróbuje mi wmówić, że paliwo nie ma znaczenia, tylko się uśmiechnę pod nosem i polecę spróbować na własnej skórze. Nie jestem przedstawicielem Shella. Ja mam po prostu wyczulone zmysły na reakcje samochodu na gaz, na ruchy kierownicy etc. Pozdrawiam wszystkich niedowiarków jak i tych, którzy "kumają czaczę"
  8. Polskie paliwa, o takim samym składzie uszlachetniaczy jak w PL, nie mają szans wejścia w obrót paliwami na rynkach zachodnich. To co napisał @Gregorius jest absolutną prawdą. Identyczne doświadczenia mam z paliwami niemieckimi, czeskimi, autriackimi, chorwackimi, francuskimi itd. A najbardziej odczuwam to na przykładzie mojego 3.0d, bez dpf. W tym miejscu dodam, że mam nowe turbo, nowe wtryski i tylko w Polsce mój diesel kopci i śmierdzi przy rozruchu, pali więcej i gorzej jedzie. Co do benzyn, jeszcze raz podkreślam, wlewam tylko Shell Racing 100, bo mam świadomość, że jest to jedyne importowane paliwo w 100% spełniające moje oczekiwania i samochodu względem jakości.
  9. Proszę o cierpliwość. Aktualnie zarząd SIP jest w Japonii, sugeruję uzbroić się w cierpliwość do końca przyszłego tygodnia.
  10. Leżakowanie paliwa odbija się negatywnie, ale przede wszystkim na oleju napędowym. Benzyna może sobie "leżeć" nawet dwa lata, bez odczuwalmych skutków ubocznych.
  11. Co więcej, zgadzam się, że Forestery XT MY 13/14 nie były wrażliwe na jakość paliwa tak jak modele po 2016 roku. Próbując zwalczyć poszarpywanie w XT z 2017 roku, wymieniłem olej w skrzyni CVT i dyfrach na nowy (samochód miał rok i 53 tyś km). Niestety nie pomogło. Tylko dobre paliwo załatwia problem, ale nie patrzcie na mnie, ja w trosce o wtryski i silnik zawsze lałem te droższe...
  12. @Lisek, z całym szacunkiem, ale uprościłeś do bólu interpretację tego zagadnienia. Problem nie leży po stronie pproducenta, tylko w paliwie, które podkreślam, od jakiegoś czasu ma min. 7% biokomponentów. Do tego nie dokońca trafiona mieszanka "uszlachetniaczy" w połączeniu z paliwem "tylko" 95 oktanowym, daje efekty takie a nie inne. Niestety, od zawsze podkreślałem, że bezpośredni wtrysk paliwa wymaga najlepszego paliwa. W wielu markach (w tym niemieckich premium) problemy w Polsce były dużo, dużo gorsze.
  13. Rozumiem Twoją zagwostkę. Ale nie jesteś odosobnionym przypadkiem. Trzymaj się dobrego, wysokooktanowego paliwa i ciesz się jazdą. Dziś odebrałem w Poznaniu XT z 2015 roku. Zalałem na trasę bak 100 oktanów, spalił mi do 120 km/h 7,8 l/100 km/h, pięknie przyśpieszał... lubię te auta Pozdrawiam
  14. Nie chcę aby to źle zabrzmiało, ale nie oczekujcie proszę od Dyrekcji, aby ta jednoznacznie stwierdziła, że tak, to wina paliwa, albo, że nie, paliwo nie ma wpływu. Każdy egzemplarz jest traktowany w sposób indywiddualny, a przyczyny pojedynczych problemów mimo wszystko mogą być różne. W przypadku @grzes124 spróbowałbym metodę, którą przedstawiłem powyżej. W przypadku mojego egzemplarza temat resetu ECU + paliwo 100 oktanów, zakończyło problematykę przerywania samochodu podczas przyśpieszania. W Twoim przypadku Grzegorz, jest szansa, że spalanie stukowe przestanie występować, bo jedną z przyczyn powstawania tego zjawiska, może być zbyt mała liczba oktanowa paliwa.
  15. Tak, softy są modyfikowane na bieżąco. Przy każdej wizycie w ASO (przegląd), serwisant podpina komputer celem wgrania najnowszego (zalecanego przez producenta) oprogramowania. W tym przypadku poprawa nie może mieć miejsca. W dalszym ciągu jest to tylko paliwo 95-oktanowe z dodatkami uszlachetniającymi Shell'a. Zrób prosze następującą próbę. Zalej pełen zbiornik Shell Racing (100 oktanów), po dojechaniu do domu/pracy odłącz minusową klemę z akumulatora na ok 15-20 minut. Po upływie tego czasu przywróć zasilanie i oserwuj. Tym sposobem komputer zostanie zresetowany i zacznie naukę na paliwie o wyższej ilości oktanów. Jeśli to pomoże, będziesz miał odpowiedź. Pozdrowienia raju
  16. Moja inerpretacja. Ale nie było wtedy bezpośredniego wtryski i tak wyśrubowanych norm ekologicznych.
  17. Nie. Do wymiany świec nie jest konieczne wyjęcie silnika. Proszę mieć na uwadze fakt, że samochód wyposażony jest w bezpośredni wtrysk benzyny, który jest wrażliwy na jakość paliwa. Szkoda, że w ostatnim czasie nie wypowiada się na Forum Piotr Kociałkowski, który świetnie przedstawia problem paliwa w silniku DIT. Generalnie powinno się obligatoryjnie lać min. 98 oktanów. W ostatnim czasie byłem posiadaczem Forestera 2.0XT z roku produkcji 2017 z przebiegami ok 53 kkm, który po zalaniu paliwem 95 oktanowym, przestawał prawidłowo reagować na ruchy pedały gazu (występował efekt dławienia). Odłączenie klemy od akumulatora, Shell 100, problemu nie było.
  18. Hej, i tu się doskonale rozumiemy, bo ja też mam schizy jak jest coś nie tak. Po pierwsze, poza wspomnianymi pierścieniami, sprawdziłbym stan samych felg. Być może wymagają delikatnego podprostowania. Po drugie, zdarzyło mi się już raz wymienić kompletne przednie zawieszenie, felgi, a problem leżał w nowych oponach marki Continental. Biły! Przy prędkości, o której piszesz, najczęśiej występują drgania z kół czyli jak wyżej. Poza tym sprawdź tuleje wahaczy. Pozdrowienia!
  19. Dziękuję za wyjaśnienie. Oczywistym jest, że wolnossący silnik w połączeniu z bezstopniową skrzynią biegów, w górnej partii obrotów, sbędzie bardziej słyszalny jak silnik pokroju turbo. Z całym szacunkiem, nie mogę zgodzić się z opinią, że słychać łomot i gruchot, bo tego typu doznania można mieć w przypadku poluzowanej jakiejś osłony albo urwanej płyty ochronnej pod silnikiem. Z racji tego, że eksploatujesz Subaru Levorg, który napędza turbodoładowany Boxer i jesteś przyzwyczajony do innej charakteryski pracy silnika i skrzyni, Twoje odzcucia są uzasadnione, ale dobór słów z lekka niefortunny Pozdrawiam serdecznie!
  20. Mam prosbę o rozwinięcie tematu łomotu i gruchotu przy wyprzedzaniu, bo obawiam się, że jechałeś uszkodzonym samochodem
  21. Czyli mamy dwie opcje. Albo moje przypuszczenia nie sprawdziły się, albo samochód był "delikatnie" używany. Ostatnio zlewałem statycznie olej w XT po 60 tyś km i mechanik chciał go "łapać w ręce" bo był jak nowy. To również daje do myślenia, dlaczego SIP jednoznacznie nie wypowiada się w temacie zmiany oleju w skrzyni. Postawmy się na miejscu klienta, który wg zalecenia producenta przyjeżdża do ASO a tam dowiaduje się, że olej CVT jego samochodyu był jak nowy i spokojnie można było jeździć. Co myślisz? No tak, ASO, tylko pieniądze "doją". Niemniej jednak, należę do osób, które wolą zapobiegać jak leczyć, dlatego też zalecam co 5 lat lub 60 tyś km zlać olej w CVT i dyfrach i zalać nowym. Ale ja "staroświecki" jestem
  22. I jak wyglądał olej z CVT po spuszczeniu? W moim przypadku było to faktycznie tylko przypuszczenie, podyktowane doświadczeniem współpracy z firmą ARVAL. Wiem, że nie są skorzy zlecać usług ponadprogramowych, a taką byłaby w tym konkretnym przypadku, wymiana oleju w skrzyni CVT. Nie było w moim interesie aby winę za nieprawdomówność poniosło ASO, chciałem tylko uświadomić @Dzik44 , że taka wymiana najprawdopodbniej nie miała miejsca i tu czekam na potwierdzenie w kontekście pytania powyżej. W tym przypadku zgadzam się w 100%. Pozdrowienia
  23. I to jest ciekawostka. Przecież w skrzyni CVT nie ma obligatoryjnej wymiany oleju co 60 tyś km. Śmiem twierdzić, że jednak nie było tej wymiany. Z tego co pamiętam, kupiłeś samochód, który był leasingowany przez Arval Services Lease Polska. Jedyną metodą aby sprawdzić faktyczny stan, będzie spuszczenie tego oleju i wymiana na nowy metodą statyczną.
×
×
  • Create New...