1. odwiedzilem dziadka (wiekowy). zobaczyl moje felgi i:
on: czternastki?
ja: nie, siedemnastki
on: nie ma takich
ja:
2. dzis chlopak mowi do swojej dziewczyny patrz toyota supra i pokazuje na moje auto. nie wiem jak mozna sie tak bardzo pomylic albo za duzo tuningu a la nfs sie naogladal, albo chcial zaszpanowac ze niby sie zna
_________________
paul_78 ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::.. Baron Samedi
Auto: Forester 2.0 XT
Posty: 1037 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Maj 12, 2007 9:52 pm
kashmere napisał/a:
1. odwiedzilem dziadka (wiekowy). zobaczyl moje felgi i:
on: czternastki?
ja: nie, siedemnastki
on: nie ma takich
ja:
2. dzis chlopak mowi do swojej dziewczyny patrz toyota supra i pokazuje na moje auto. nie wiem jak mozna sie tak bardzo pomylic albo za duzo tuningu a la nfs sie naogladal, albo chcial zaszpanowac ze niby sie zna
1. jak w tym dowcipie o dziadku, wnusiu i żyrafie.
2. może ona się nie znała. Mógł powiedzieć, że to koenigsegg i też by przeszło
barbie ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::.. róziowy życiem mym
Turlam się wczoraj nienerwowo Puławską w kierunku Piaseczna, a w lusterku pojawia się czarny WRX 06 lub 07 (którego pozdrawiam przy okazji). Mówię więc do dwóch dziewcząt wiezionych: o, jedzie za nami taki, co to bym go mogła mieć. Dziewczęta się odwracają, oglądają i mówią... "ale Twój ładniejszy". Gapią się jeszcze moment... "no ale w sumie dobra, kupuj".
WRX nas mija, dziewczęta odprowadzają go wzrokiem.
"yyyy... ale jak go kupisz, to możesz bez takiego dresiarza w środku?"
_________________ Kobiety są jak okazje. Niewykorzystane się mszczą
Auto: Turbo lodówka 2.5XT
Posty: 441 Skąd: ze sklepu AGD w ratach 0%
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 7:11 pm
Kolezanka mojej zony wsiada do mojego Legaca, usadowila sie na fotelu pasazera obok kierowcy. Wyciagnela reke zeby zamknac drzwi i... chwila zastanowienia. Patrzy na brak ramek, mysli i rzuca tekstem.
Auto: Praktyczniejsze i szybsze niż Porsche.
Posty: 3559 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie Maj 13, 2007 8:41 pm
Na wyjeździe poznałem pewnego wporzo gościa. Posiada Škoda Octavia RS. Pytam go co oglądał jak szukał auta dla siebie - mówi, Audi, WV Passata, ale prowadzenie mu nie podeszło. No i myślał o Foresterze 2,5 XT... pytam i co jak prowadzenie, na co On że nie pojechał na jadę próbną bo te 6 sekund do setki to jakies nie realne i pewnie ma tak krótkie biegi z tego powodu że nie da się tym jechać. No mówię wam, jak stałem tak rykłem śmiechem i musiałem usiąść....
P.S. Jest umówiony no przewózkę tym Subaru z moich opowieści... myślę że kolejnego nawrócę
Misjonarz
_________________ _________________
Zawsze jak na drodze odpuściłem to nigdy na tym nie straciłem !
Mark L.A. ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::.. ..::no i rzeczy paru::..
Auto: Legacy WRC ?
Posty: 1445 Skąd: Mały Wiedeń
Wysłany: Czw Maj 24, 2007 7:00 pm
Dramat w II aktach ... czyli wizyta w sklepie z artykulami motoryzacyjnymi .
Graja :
On ... czyli "sprzedawca"
Ja ... czyli Ja .
Akt I
KURTYNA
(scenografia : wnetrze sklepu z artykulami mot..... lada.Z zaplecza slychac Radio Zet)
Ja: Dzien dobry ...
On: A dzien dobry panu . W czym moge pomoc ?
Ja: Szukam rozrzadu do Legacy .
On: Aaa ... to ten zielony przed sklepem .(pokazuje paluchem)
Ja: Taa ... to ten .(usmiecham sie dumnie)
On: Przeciez to Passat .
W tym momecie "robie karpia"
Ja: Popatrz pan czlowiek nawet nie wie czym jezdzi .
On: Jaki silnik ???
Ja: 2.2 bokser ...
On: Pierdoly pan opowiadasz .W Passacie nie ma bokserow .
Ja: A w moim jest .
On: Musze to zobaczyc .
(wychodzimy ze sklepu)
KURTYNA
Antrakcik 10 min na zmiane scenografii
Akt II
KURTYNA
(scenografia: parking przed sklepem , glowny akwizyt : SUBARU Legacy kombi 2.2 GX zielony z duza rura Ultera ... no i swiniacze na swoim miejscu )
(On wpatrzony w plejady na masce)
On: Przeciez to Chrysler ...
( Ja ... biegam wokol Legasia wymachujac rekami jak Kewin { sam w domu })
Ivanek, jak to nie wiesz komu? Oczywiście, że Markowi L.A. Sprzedawcy już nic nie pomoże, a jego było by szkoda. No i nie lekarza, a zgrabną pielęgniareczkę na uspokojenie nerwów.
Stoje z ojcem na światłach (Primera 1,6) za nami Subarak zreszta forumowicza. Zielone, mój ojciec czeka żeby auta przejechały prosto w końcu rusza.
Widząc wcześniej moja mina na widok niebieskiego rusza z piskiem i nagle mówi:
Co to za badziew te Subaru, nawet przypiszczeć nie może
Auto: Evo 9 special edition 2 w 1 / Sti standard
Posty: 3009 Skąd: Sochaczew
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 12:58 pm
Ivanek napisał/a:
Co to za badziew te Subaru, nawet przypiszczeć nie może
założe zimówki moze cos wtedy piśnie ,
to jest kolejna rewelacyjna rzecz w subaraku ze mozna dynamicznie ruszyc bez pisku opon który zawsze mnie wkurzał w przedniopędnych poprzednich moich samochodach
_________________ pokarało mnie za zmianę barw klubowych , wróciłem do subaru
Bo w Subaru zamiast palenia opon jest palenie sprzęgła i zamiast efektów dźwiękowych, są efekty zapachowe.
Azrael napisał/a:
Mój serdeczny przyjaciel (totalnie antysamochodowy) strasznie narzeka ze te fotele kubełkowe w GT to totanie niewygodne.
jeszcze nigdy nie siedziałem w wygodniejszym fotelu niż te z GT. Może on tak mówi, ze względu na tą jego "anywnosć"? Albo nie potrafi rozróżnić komfortu fotela od dyskomfortu zawieszenia?
Mark L.A., swoimi "aaa(...)aaaaaaa" rozciągnąłeś forum. Śląski sabotażysta jeden.
to jest kolejna rewelacyjna rzecz w subaraku ze mozna dynamicznie ruszyc bez pisku opon który zawsze mnie wkurzał w przedniopędnych poprzednich moich samochodach
Też tak myśle, bo przecierz przy szybkim ruszaniu ośki traca sporo czasu a czterołap idzie od razu do przodu nie paląc kapci w miejscu
Auto: Ford Escort RS Cosworth HTT&ImprezaMY07
Posty: 20623 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Maj 25, 2007 2:42 pm
Witek napisał/a:
:shock: jeszcze nigdy nie siedziałem w wygodniejszym fotelu niż te z GT. Może on tak mówi, ze względu na tą jego "anywnosć"? Albo nie potrafi rozróżnić komfortu fotela od dyskomfortu zawieszenia?
Nie, marudzi że go pije w boki czy coś.
Dla mnie kubły takie prawdziwe są wygodniejsze, ale to jak już jadę, wsiadanie jest wkurzające.
_________________ Jakub "Azrael" Zawiła-Niedźwiecki
[img]http://img391.imageshack.us/img391/2356/sig0042wzas6.jpg[/img]
[img]http://img124.imageshack.us/img124/7633/userbar173767pa3.gif[/img]
Walsnie rzucilem okiem na TV4 a tam Wojewodzki szopa, rozmawia z Maryla Rodowicz o Porsche, opowiadaja sobie, smieja sie, tralalala, po czym Wojewodzki mowi ze inni ciagle chca sie z nim scigac..... szczegolnie "te wiesniaki w Subaru"
przyznawac sie, ktory skillowal tego palanta ze musial sie odegrac na wizji
_________________ Nie jesteś swoją pracą. Nie jesteś tym ile pieniędzy masz w banku. Nie jesteś zawartością swojego portfela ani autem, którym jeździsz...
_________________ Nie jesteś swoją pracą. Nie jesteś tym ile pieniędzy masz w banku. Nie jesteś zawartością swojego portfela ani autem, którym jeździsz...
Auto: SI GT 00 - już nie, Impreza WRC w planach
Posty: 2137 Skąd: Katowice
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 9:09 am
chojny napisał/a:
szczegolnie "te wiesniaki w Subaru"
To zwykły prosty cham.
chojny napisał/a:
przyznawac sie, ktory skillowal tego palanta ze musial sie odegrac na wizji
Nie wiem czy jego, w ubiegłe wakacje gdzieś koło Świecia jeden taki wykazywał ducha walki, ale poległ w pierwszym starciu. Po kilkunastu kilometrach na ekspresowej za Świeciem wyprzedzały mnie dwa takie (przyciągnął kumpla do pomocy ), już redukowałem bieg, ale zauważyłem z tyłu radiowóz jadący na sygnale i odpuściłem bo nie wiedziałem co jest grane. Radiowóz jak się okazało jechał do wypadku, a nie za Porsche'ami jak początkowo sądziłem.
Nie wiem czy jego, w ubiegłe wakacje gdzieś koło Świecia jeden taki wykazywał ducha walki
w sumie ciezko sie polapac kto prowadzi, tyle sie namnozylo tych swiniakow
_________________ Nie jesteś swoją pracą. Nie jesteś tym ile pieniędzy masz w banku. Nie jesteś zawartością swojego portfela ani autem, którym jeździsz...
Auto: SI GT 00 - już nie, Impreza WRC w planach
Posty: 2137 Skąd: Katowice
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 11:21 am
owoc666 napisał/a:
Ale dalej wtedy przestrzegałeś ograniczeń..?
Nie, nie przestrzegałem. Źle postąpiłem i zdaję sobie z tego sprawę. Pisałem kilka razy na forum że zdarzały mi się takie wpadki, nigdy nie twierdziłem że jestem bez skazy. W każdym bądź razie nie jest to mój styl jazdy i dążę do tego, aby takowe sytuacje nie miały miejsca.
Widzę że szukasz haka na mnie SUPER! Mam większą motywację
Miejsce akcji: hotel w Krakowie
Bohaterowie: panowie z taxi i ja
zameldowalem sie i wracam zeby odstawic auto na parking, jeden z panow zagaduje:
T1: tak sie wlasnie zastanawiamy jakie to auto...
J: no i co panowie wymysliliscie?
T1: pewno jakis amerykaniec. Chrysler?
J: no nie
T2: nie? To co?
J: japonczyk
T2: japonczyk?!
J: no tak
T3: mowilem, ze toyota!
J: nie subaru
T2: przeciez subaru sa niebieskie...
pozdrowilem panow i pojechalem na parking
Auto: Omega B 2,016V i Ford Fusion
Posty: 1349 Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 10:51 pm
ostatnio na weselu gdy towarzystwo wyszlo na dwór bo na sali gorąco - slysze jak dyskutuje jakis chlop o swoim golfie 1,8 GT. Jak to on idzie niesamowicie, i ze nie ma mocnych na niego na trasie itd bla bla bla...Kurna, nie wytrzymalem, musialem wtrącić swoje pięć groszy Wiec spytal o moje auto.
Ja na to mowie - aaa taki tam zielony karawan,nic specjalnego.
on - no to dawaj na kreske.
Ja - z dziką przyjemnoscią,ale zeby nie bylo to mozemy sie o coś załozyc.
W tym momencie naszly go watpliwosci i zapytal o silnik.
Wiec odpowiedzialem ze to subarowe 2,0 turbo...
on - chyba musze isc juz na sale,bo pewnie mnie szukają
Łooot kurde juz nie chciał na kreske..."Skillowalem" więc go zanim wogole zaczęlismy sie ustawiac. czy ktos juz tak kogoś killował?
_________________ www.pfd.webd.pl Thin-de le' hasuan ' aloun' myin-del bpi-de gka-de hasou-de paya - " Naucz się obdarzać dostrzeżonych. W przeciwnym razie skończysz tańcząc wsród upadłych Bogów."
Auto: Praktyczniejsze i szybsze niż Porsche.
Posty: 3559 Skąd: prawie Poznań
Wysłany: Nie Maj 27, 2007 11:18 pm
Ninja napisał/a:
ostatnio na weselu gdy towarzystwo wyszlo na dwór bo na sali gorąco - slysze jak dyskutuje jakis chlop o swoim golfie 1,8 GT. Jak to on idzie niesamowicie, i ze nie ma mocnych na niego na trasie itd bla bla bla...Kurna, nie wytrzymalem, musialem wtrącić swoje pięć groszy Wiec spytal o moje auto.
Ja na to mowie - aaa taki tam zielony karawan,nic specjalnego.
on - no to dawaj na kreske.
Ja - z dziką przyjemnoscią,ale zeby nie bylo to mozemy sie o coś załozyc.
W tym momencie naszly go watpliwosci i zapytal o silnik.
Wiec odpowiedzialem ze to subarowe 2,0 turbo...
on - chyba musze isc juz na sale,bo pewnie mnie szukają
Łooot kurde juz nie chciał na kreske..."Skillowalem" więc go zanim wogole zaczęlismy sie ustawiac. czy ktos juz tak kogoś killował?
W sztuce walki to 10 Dan !
Czyli wygra walką przed walką !
_________________ _________________
Zawsze jak na drodze odpuściłem to nigdy na tym nie straciłem !
Auto: Legacy Outback '05
Posty: 889 Skąd: podwarszawska wieś
Wysłany: Pon Maj 28, 2007 2:03 pm
Kilka tygodni temu do firmy dołączył nowy człowiek (owner Legacy'a).
Jesteśmy na papierosie - Nowy, ja i Prezes (jego żona ma Foresia).
Prezes chciał się ponabijać moim kosztem i mówi do Nowego:
To jest ten co w czasie jazdy wyłącza radio żeby posłuchać silnika. Ha, ha, ha .......
Nowy odpowiada: ja też.
_________________ III Plejady - turystyczna nr 12
IV Plejady - turystyczna nr 9
V Plejady - turystyczna nr 7
VI Plejady - turystyczna nr 77
___________________________
Marzenia się spełniają ......
barbie ..:: Uzależniony(a) od Subaru ::.. róziowy życiem mym
Koleżanka, pod której domem niedawno wykonałam krótki lans, opowiada mi dzisiaj, że pokłóciła się ze swoją sąsiadką o mój samochód.
Bo zdaniem sąsiadki "To nie jest Impreza. Nie ma Imprezy kombi"
_________________ Kobiety są jak okazje. Niewykorzystane się mszczą
A może są kąbi
Edit: Byłbym zapomniał...
Pokazuje dziś swojej wychowawczyni telefon żeby sprawdziła godzine. Wyrwała mi telefon z rąk i pyta:
-Co to za samochód na tapecie, znając Ciebie to pewnie Subaru
-Tak to Subaru
-Niemożliwe, przecierz Subaru są niebiskie
Ps. Na tapecie mam to zdjecie - http://www.autogaleria.pl...wr1_2004_03.jpg
Podczas ostatniego juwenaliowego grillowana, wywiązała się rozmowa o Evo i Imprezie i jakaś dziewucha opowiadała swoje wrażenia jak jej koledzy ją wozili w/w autami.
Cytat: "Subaru,mimo że kolega miał założony chip i podkręcił je z fabrycznych 360 na 400 koni i tak jest mulaste w porównaniu z Evo"
_________________ "Twoje Subaru"
kot wrc z kenem blokiem rekordowym skokiem wyciągnęli z zaspy tira z sucharami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum